Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jastrzębianie sparowali z VK Ostrawa

Jastrzębianie sparowali z VK Ostrawa

fot. Tomasz Tadrała

Po prezentacji zespołu siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozegrali przed własną publicznością pokazowy mecz z czeskim VK Ostrawa. Trzecia drużyna PlusLigi pewnie pokonała rywala zza miedzy, wygrywając z Czechami w trzech setach.

Spotkanie pewniej rozpoczęli gospodarze, dość szybko odskakując rywalom na kilka oczek. Efektywne zagrania Michała Łasko i niewymuszone błędy własne po czeskiej stronie siatki sprzyjały budowaniu dystansu przez podopiecznych Lorenzo Bernardiego (6:2). Jastrzębianie także nie ustrzegli się błędów, a coraz lepiej zaczął funkcjonować blok przyjezdnych i strata mistrza Czech zmniejszyła się do trzech punktów. Rywalizacja punkt za punkt utrzymała się do etapu drugiej przerwy technicznej, na którą, po skutecznym ataku Michała Kubiaka, siatkarze z Jastrzębia-Zdroju schodzili, prowadząc 16:12. Chwilowy spadek koncentracji i skuteczne obrony podopiecznych Zdenka Smejkala po raz kolejny pomogły Czechom wrócić do gry (18:16). Taki stan rzeczy nie trwał długo (22:20), w decydującej fazie seta to goście popełniali kolejne błędy własne, a wszelkie niedociągnięcia w grze rywali wykorzystywali jastrzębianie. Przy stanie 24:20 trener Smejkal poprosił jeszcze o czas, wynik seta asem serwisowym ustanowił jednak Alen Pajenk. Jastrzębianie wygrali ten fragment meczu 25:20, obejmując prowadzenie 1:0.

Kolejny fragment meczu lepiej rozpoczęli przyjezdni, prowadząc 4:1. Dobra postawa jastrzębian w polu serwisowym oraz efektywne zagrania w kontratakach pozwoliły gospodarzom równie szybko wyrównać stan rywalizacji. Tym samym na pierwszej przerwie technicznej to podopieczni Lorenzo Bernardiego mieli już trzy oczka zaliczki (8:5). Trzypunktowe prowadzenie gospodarzy utrzymywało się, skuteczne zagrania na siatce przeplatały błędy popełniane w polu serwisowym. Mimo chwilowego zrywu przyjezdnych i zmniejszenia strat do jednego punktu, kontakt punktowy był tylko chwilowy i po kolejnych efektywnych zagraniach jastrzębian oraz autowym ataku Czechów było już 17:13. W końcówce seta lepiej prezentował się blok gospodarzy, co miało także odzwierciedlenie na tablicy wyników (20:15). Przy utrzymującej się rywalizacji punkt za punkt gospodarze nie pozwolili sobie już odebrać zwycięstwa, wygrywając 25:21.

W odsłonie kolejnej Lorenzo Bernardi zdecydował się na rotacje w składzie, Michała Łasko na pozycji atakującego zmienił Mateusz Malinowski. Podobnie jak odsłonę premierową, także tę partię lepiej rozpoczęli gospodarze, wypracowując minimalne prowadzenia w początkowej fazie seta (5:2). Utrzymująca się dominacja jastrzębian na siatce sprzyjała budowaniu przewagi, czescy atakujący mieli problemy z przebiciem się przez jastrzębską „ścianę”, a wszelkie próby uniknięcia bloku gospodarzy kończyły się autowymi zagraniami. Kiedy przewaga siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju wzrosła do pięciu oczek, szkoleniowiec mistrza Czech poprosił o czas. Przerwa w grze nie wpłynęła na zmianę obrazu gry, rozpędzeni gospodarze bezlitośnie punktowali rywali, potwierdzając swoją dominację we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła (15:9, 18:14). W końcówce seta włoski szkoleniowiec jastrzębian zdecydował się jeszcze na kolejne zmiany, desygnując do gry Filippova w miejsce Masnego. Pewnie grający gospodarze na tym etapie, przy utrzymującej się pięciopunktowej przewadze, nie pozwolili już wyrwać sobie zwycięstwa w tej części spotkania i całym meczu.



Jastrzębski Węgiel – VK Ostrawa 3:0
(25:20, 25:21, 25:16)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Pajenk, Masny, Van de Voorde, Jarmoc, Kubiak, Wojtaszek (libero) oraz Filippov i Malinowski
VK Ostrava: Rehak, Cechmanek, Hanik, Fort, Mauler, Siroky, Castello (libero) oraz Zahorsky, Dvorak i Rodek

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved