Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Dobry start beniaminka z Nowego Dworu Mazowieckiego

II liga K: Dobry start beniaminka z Nowego Dworu Mazowieckiego

fot. archiwum

W niedzielę w II lidze kobiet zadebiutował zespół NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki. Był to debiut niezwykle udany, bowiem podopieczne Macieja Renkiewicza pokonały po tie-breaku trzeci zespół poprzedniego sezonu, ŁKS Commercecon Łódź.

Inauguracja sezonu II ligi kobiet w Nowym Dworze Mazowieckim przebiegła nadzwyczajnie dobrze. Niezwykle dobra organizacja spotkania, kibice na trybunach, wszystko było tak, jak być powinno. Do tego doszedł mecz z silnym rywalem, jakim z pewnością jest zespół Łódzkiego Klubu Sportowego. I jako ukoronowanie tych wszystkich przygotowań zwycięstwo w pierwszym meczu II ligi – czyż można było sobie wymarzyć lepszą inaugurację? Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania sił. Wymiana ciosów i punktów trwała do wyniku 15:15 i wówczas łodziankom udało się zdobyć dwupunktową przewagę. Siatkarki ŁKS-u problemy z przyjęciem zagrywki nadrabiały skutecznymi atakami ze środka i drugiej linii, zawodniczki NOSiR-u raz po raz obijały łódzki blok, w ten sposób zdobywając większość punktów. Gospodyniom udało się doprowadzić do remisu po 20 i od tej chwili zespół ŁKS-u zupełnie stanął. Piłki, nawet te przebijane palcami, wpadały w środek boiska, a siatkarki z Łodzi patrzyły na siebie, zastanawiając się, która z nich ma się rzucić. Na efekt nie trzeba było długo czekać – NOSiR wygrał pierwszego seta 25:21 ku ogromnemu zadowoleniu miejscowych kibiców. W drugiej partii łodzianki już od początku wypracowały sobie kilkupunktową przewagę, nie chcąc powtórzyć błędów z pierwszego seta. Niezwykle skuteczna w ataku była Agnieszka Wołoszyn i ŁKS prowadził już 14:10. Podopieczne trenera Macieja Renkiewicza z łatwością jednak doprowadziły znów do remisu 19:19, wykorzystując nieporadność łodzianek w przyjęciu i obronie. Najskuteczniejsze w zespole gospodyń Małgorzata Wawrzyńska i Justyna Warchulska wykorzystywały raz po raz niezdecydowanie w szeregach gości i NOSiR w końcówce, bezlitośnie obnażając błędy rywala, ponownie zwyciężył do 21.

Gdy w trzeciej partii gospodynie prowadziły już 7:3, wydawało się, że ŁKS dozna w Nowym Dworze Mazowieckim sromotnej klęski. Wówczas jednak łodzianki zmobilizowały się i dzięki skutecznym atakom Agnieszki Wołoszyn oraz Karoliny Suwińskiej szybko odrobiły straty i wyszły na prowadzenie. Skuteczność na lewym skrzydle odzyskała Katarzyna Bakuła i bezradne gospodynie mogły tylko przyglądać się grze gości. Przewaga ełkaesianek rosła, a seta wynikiem 25:15 zakończył skuteczny atak Bakuły. Czwarty set wyglądał niemal identycznie. Gospodynie nie potrafiły sobie poradzić z coraz lepiej grającymi podopiecznym trenera Michała Cichego. W łódzkim zespole w końcu zaczął funkcjonować blok, siatkarki gości kończyły pierwsze ataki i w pewnym momencie prowadziły już 21:13. W końcówce na zagrywkę weszła Patrycja Drożdzińska, która najpierw zdobyła dwa punkty bezpośrednio z tego elementu, a następnie zmusiła rywalki do błędu i ŁKS wygrał pewnie 25:14, doprowadzając do remisu. W tie-breaku zdenerwowane gospodynie miały problem z przebiciem piłki na drugą stronę boiska z zagrywki. Przy stanie 7:5 dla ŁKS-u miały już na koncie sześć zepsutych serwisów i trener Maciej Renkiewicz poprosił o przerwę. Po niej na boisko wyszedł odmieniony zespół NOSiR-u. Gospodynie zdobyły sześć punktów z rzędu, a zdezorientowane siatkarki z Łodzi nie potrafiły już odwrócić losów decydującej partii. – Prosiłem dziewczyny na przerwie, żeby tylko przebiły piłkę na drugą stronę, nic więcej – mówił po meczu trener Maciej Renkiewicz. Seta wynikiem 15:11 dla zespołu gospodyń zakończył skuteczny atak Małgorzaty Wawrzyńskiej i w Nowym Dworze Mazowieckim zapanowała nieopisana radość z zasłużonego zwycięstwa. Łodzianki natychmiast po meczu ze spuszczonymi głowami skryły się w szatni, gdzie rozpamiętywały przegrany na własne życzenie mecz.

Jestem zadowolony z postawy drużyny w tych wygranych setach. W trzecim i czwartym nie wiem, co się stało, być może dopadł nas syndrom trzeciego seta. Martwi mnie to, że dziewczyny momentalnie straciły ochotę do gry. Na szczęście obudziły się w piątym secie i mamy początek II ligi jak marzenie – przyznał po spotkaniu niezwykle szczęśliwy trener Maciej Renkiewicz.Naszym celem jest utrzymanie się w lidze. Nie składamy broni i nie nastawiamy się tylko na miejsce o utrzymanie. Chcemy wygrywać jak najczęściej i spróbujemy być wysoko w tabeli – dodał opiekun beniaminka z Nowego Dworu Mazowieckiego.



Zupełnie w odwrotnym nastroju po spotkaniu był trener ŁKS-u, Michał Cichy.Nie jestem w stanie sobie tego w racjonalny sposób wytłumaczyć, że można zagrać tak słaby mecz. Popełniliśmy podstawowy błąd, wychodząc zbyt pewni na to spotkanie. Na pewno nie zlekceważyliśmy przeciwnika, ale w dwóch pierwszych setach okazało się, że nasze umiejętności wcale nie są takie wysokie. W dwóch następnych partiach się przebudziliśmy, zaczęliśmy grać to, co potrafimy. W tie-breaku przytrafił nam się przestój od stanu 7:5. Szwankowało przyjęcie zagrywki i przegraliśmy – przyznał trener ŁKS-u Commercecon Łódź. – Mamy teraz dwa tygodnie przerwy przed kolejnym spotkaniem. Bierzemy się solidnie do pracy, wiemy, nad czym jeszcze musimy pracować i będziemy starali się poprawić te elementy, które w tym meczu funkcjonowały bardzo słabo. W Nowym Dworze Mazowieckim dostaliśmy fantastyczną lekcję pokory – dodał łódzki szkoleniowiec.

NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki – ŁKS Commercecon Łódź 3:2
(25:21, 25:21, 15:25, 14:25, 15:11)

Składy zespołów:
NOSiR: Balcerowicz A. (1 pkt.), Balcerowicz D. (8), Lipińska (9), Wawrzyńska (17), Warchulska (16), Kwiecień (7), Karasiewicz (libero) oraz Lach (3)
ŁKS: Suwińska (12), Borawska (2), Bakuła (7), Wołoszyn (26), Gajewska (3), Filip (2), Markiewicz (libero) oraz Drożdzińska (2), Wasiak (5) i Kucharczyk (5)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved