Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Srećko Lisinac: Mieliśmy swoje szanse

Srećko Lisinac: Mieliśmy swoje szanse

fot. Magdalena Bojdo

Po ambitnej walce siatkarze reprezentacji Serbii musieli uznać wyższość Rosjan. Po spotkaniu Serbowie zgodnie przyznawali, że zabrakło niewiele. - Nie potrafiliśmy wykorzystywać swoich szans, a rywale nie dawali nam kolejnych - mówił Srećko Lisinac.

W starciu z reprezentacją Rosji to wasi rywale występowali w roli faworyta. Nie ciążyła więc na was tak duża presja wyniku, co było też widać w waszej grze.

Srećko Lisinac:Rosjanie to wyjątkowo trudny rywal, więc dla nas to był bardzo ciężki mecz. Mieliśmy jednak swoje szanse. W tym trzecim secie, kiedy graliśmy na przewagi, przy stanie 23:23 mieliśmy w górze piłkę z szansą na zdobycie tej przewagi, ale niestety tej akcji nie rozstrzygnęliśmy na naszą korzyść. W kolejnym secie ta gra już nie wyglądała tak dobrze. W odniesieniu do czwartej partii trzeba przyznać, że rywale takich szans już nam nie dali.

Dla losów całego spotkania kluczowy był więc ten trzeci set?



– Oczywiście, trzecia partia była najważniejsza, możemy powiedzieć, że była decydująca. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak mocnym rywalem są Rosjanie i wygrali dlatego, że byli od nas zdecydowanie lepsi w tym meczu.

Macie młody zespół, który ma ogrywać się na światowych parkietach. Można więc powiedzieć, że brakuje wam jeszcze tego meczowego doświadczenia?

– Z jednej strony tak, jednak myślę, że w tym spotkaniu nie było to aż tak istotne. Zagraliśmy przeciwko naprawdę bardzo mocnemu rywalowi. Nie potrafiliśmy wykorzystywać swoich szans, a rywale nie dawali nam kolejnych. Brak skuteczności w tych kluczowych momentach spowodował, że mimo iż wygrana była realna, nie udało nam się zwyciężyć.

Na przestrzeni całych mistrzostw było to wasze najlepsze spotkanie?

– W naszym wykonaniu to był naprawdę dobry mecz i możemy być z niego zadowoleni. Jednak nie był wystarczająco dobry, aby móc myśleć o zwycięstwie.

Który rywal z duetu Włochy – Rosja byłby dla was wygodniejszy (rozmowa przeprowadzona przed drugim półfinałem – przyp. red.)?

– Przede wszystkim Włochy i Bułgaria nie są tak mocnymi zespołami jak Rosja. Jeżeli poprawimy swoją skuteczność w pierwszym ataku, dodając do tego dobry blok, który już w tym meczu nie wyglądał u nas najgorzej, myślę, że mamy duże szanse, aby wygrać w niedzielę. Bułgaria to dobrze ukształtowany zespół, kompletny, grający dobrze w ataku. Nie możemy jednak zapominać o Włochach, którzy także w tym turnieju zaprezentowali się dobrze. Patrząc na grę naszych potencjalnych rywali, myślę, że jednak naszym przeciwnikiem w meczu o brąz będzie Bułgaria.

Kogo natomiast typowałbyś jako zwycięzcę finału?

– Zdecydowanie Rosjan. Myślę, że w tegorocznych rozgrywkach to zdecydowanie najlepszy, najmocniejszy zespół. I ktokolwiek nie stanie naprzeciw nich, o zwycięstwo z takim rywalem będzie wyjątkowo trudno.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved