Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Amerykanie bezkonkurencyjni w strefie NORCECA

Amerykanie bezkonkurencyjni w strefie NORCECA

fot. archiwum

Amerykanie zdobyli mistrzostwo strefy NORCECA. W finałowym meczu pokonali Kanadyjczyków i zapewnili sobie udział w Pucharze Wielkich Mistrzów. Na trzecim miejscu uplasowali się Kubańczycy, którzy po morderczym boju ograli Portoryko.

W meczach półfinałowych obyło się bez niespodzianek. Kanadyjczycy nie mieli problemów, aby wykazać wyższość nad znacznie odmłodzoną reprezentacją Kuby, której trzon stanowili zawodnicy grający jeszcze kilka tygodni temu w mistrzostwach świata kadetów. Siatkarze z Gorącej Wyspy jedynie w trzeciej partii podjęli rękawicę i przekroczyli magiczną granicę 20 punktów. – Nie jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. Spodziewaliśmy się lepszej gry z naszej strony, ale rywale zagrali na wyższym poziomie – skomentował kapitan Kubańczyków, Alexis Madrid. Do sukcesu gospodarzy poprowadziło trio: Rudy Verhoeff, Dallas Soonias, Gordon Perrin, zdobywając łącznie 40 punktów dla swojego zespołu. Po przeciwnej stronie siatki z dobrej strony pokazał się jedynie Lazaro Fundora, ale jego 9 oczek nie było w stanie odmienić wyniku meczu. Warto też zwrócić uwagę na kapitalną grę blokiem zawodników Kraju Klonowego Liścia. W tym elemencie zdobyli aż 16 punktów, przy zaledwie 3 udanych czapach rywali.

W drugim półfinale siatkarze Stanów Zjednoczonych ograli Portoryko, choć chwila dekoncentracji w ich szeregach wystarczyła, aby gracze z Karaibów rozstrzygnęli na swoją korzyść drugiego seta. W pozostałych odsłonach jednak Amerykanie kontrolowali boiskowe wydarzenia, a dzięki temu zwyciężyli 3:1. – Zrobiliśmy za dużo błędów w tym meczu. Grając z bardzo dobrymi zespołami, takimi jak USA, trzeba naciskać na rywali zagrywką, aby wygrać, a dziś nasz serwis nie funkcjonował – skomentował szkoleniowiec Portoryko, David Aleman. Pierwsze skrzypce w zwycięskiej ekipie grał Matthew Anderson, który zapisał na swoim koncie 15 punktów. Dzielnie wspierali go także Wiliam Priddy oraz Maxwell Holt. Wśród Portorykańczyków wyróżnili się Roberto Muniz i Sequiel Sanchez, którzy łącznie zdobyli 17 oczek.

Na piątej pozycji sklasyfikowani zostali ostatecznie Meksykanie, którzy w ostatnim meczu wykazali wyższość nad Dominikaną. Zwycięską ekipę do triumfu poprowadzili Daniel Vargas oraz Edgar Herrera, którzy wywalczyli odpowiednio 14 i 11 punktów dla swojej drużyny. – W końcu znaleźliśmy swój rytm gry i graliśmy tak, jak powinniśmy prezentować się już wcześniej. Chcieliśmy zakończyć zawody w lepszej sytuacji, ale cieszymy się z wygranej z Dominikaną – podsumował trener Meksyku, Sergio Hernandez.



Trzecia lokata przypadła Kubańczykom, którzy po bardzo dramatycznym boju pokonali Portoryko. Podopieczni trenera Alemana prowadzili już 2:0 i wydawało się, że brązowy medal mają na wyciągnięcie ręki. Lecz wówczas przebudzili się młodzi gracze z Gorącej Wyspy. Najpierw udało im się doprowadzić do tie-breaka, a później także on padł ich łupem. – Jesteśmy rozczarowani. Prowadziliśmy już 2:0, ale nie wykorzystaliśmy możliwości zdobycia medalu – skomentował Enrique Escalante, kapitan przegranej drużyny. Mimo że po portorykańskiej stronie aż 23 oczka zapisał na swoim koncie Ezequiel Cruz, to nie wystarczyło to do końcowego sukcesu. Wśród Kubańczyków wyróżnił się Rolando Cepeda, który wywalczył 18 punktów.

Bez niespodzianki obyło się w pojedynku finałowym, w którym Kanadyjczycy nie sprostali Amerykanom. Gospodarze jedynie w premierowej odsłonie postawili się faworytom. Później nie mieli już siatkarskich argumentów, by nawiązać z nimi walkę. Na dodatek kontuzji nabawił się Fred Winters, który był jednym z filarów ekipy z Kraju Klonowego Liścia. – To był najlepszy nasz mecz w tym turnieju. Duży nacisk na rywali położyliśmy naszą zagrywką, a to był element, nad którym pracowaliśmy od zakończenia Ligi Światowej – podkreślił kapitan Amerykanów, Sean Rooney. W zespole Stanów Zjednoczonych tradycyjnie z dobrej strony pokazał się Anderson, który zgromadził 17 oczek. Natomiast w kanadyjskich szeregach najlepiej punktującym zawodnikiem okazał się Dallas Soonias. Zdobył on jednak zaledwie 7 punktów.

Półfinały:

Kanada – Kuba 3:0
(25:14, 25:17, 25:21)
USA – Portoryko 3:1
(25:13, 24:26, 25:20, 25:16)

Finał:

USA – Kanada 3:0
(25:23, 25:20, 25:14)

Mecz o 3. miejsce

Kuba – Portoryko 3:2
(27:29, 25:27, 25:20, 27:25, 15:12)

Mecz o 5. miejsce

Dominikana – Meksyk 0:3
(23:25, 22:25, 24:26)

 

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved