Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Štefan Chrtiansky: Chciałbym, abyśmy kontynuowali tę drogę

Štefan Chrtiansky: Chciałbym, abyśmy kontynuowali tę drogę

fot. Anna Bagińska

- Choć prezentowaliśmy się dobrze niemal przez cały czas trwania setów, to w ich końcówkach czegoś nam brakowało - mówił o meczach Słowaków w fazie grupowej Štefan Chrtiansky junior, dodając, iż po takich porażkach trudno było im się podnieść.

Jak oceniłbyś całe spotkanie? Poza drugim setem możecie być raczej zadowoleni ze swojej gry…

Štefan Chrtiansky junior: – Tak, to był dobry mecz w naszym wykonaniu. Wiedzieliśmy, że Rosjanie bardzo mocno zagrywają – to był ich klucz do zwycięstwa i to ten element gry zrobił największą różnicę. Świetnie spisywali się w polu serwisowym nawet w końcówkach setów, to była ich wielka przewaga. Grając w ten sposób, po prostu nie mogli tego przegrać.

Wy natomiast mieliście ogromne problemy ze skończeniem swoich ataków.

– Dokładnie tak, ale wszystko zaczyna się od przyjęcia. My źle przyjmowaliśmy, a w konsekwencji nie potrafiliśmy swoich ataków zamienić w punkt. Niemniej jednak dawaliśmy z siebie wszystko, choć niestety nawet to nie wystarczyło.

Jak oceniłbyś końcowy rezultat? Ostatecznie zajęliście niższe miejsce niż przed dwoma laty.

– Być może po fazie grupowej spodziewaliśmy się czegoś więcej, nasze oczekiwania były wyższe, zwłaszcza że zagraliśmy naprawdę fajnie w meczu z Polską czy Francją. Niestety, ale choć wówczas prezentowaliśmy się dobrze niemal przez cały czas trwania setów, to w ich końcówkach czegoś nam brakowało i nie kończyły się one po naszej myśli. Trudno było nam się pogodzić z taką porażką, powrócić do dobrej dyspozycji po tak negatywnym doświadczeniu w obu tych spotkaniach.

Być może najbardziej wpłynął na to mecz z Francuzami, gdzie w dwóch pierwszych setach byliście o krok od wygranej, ale nie potrafiliście utrzymać przewagi do końca…

– Również jestem tego zdania. Prezentowaliśmy się wtedy bardzo dobrze, mieliśmy etapy, kiedy prezentowaliśmy się świetnie, ale generalnie nasza gra zbyt mocno falowała i zbyt często przydarzały nam się również i bardzo słabe momenty. Zabrakło nam chłodnej głowy w końcówkach, nie umieliśmy postawić kropki nad „i” i to odbiło się później na naszej grze.

Zastanawialiście się nad tym, że gdybyście zdołali wygrać jeszcze jakiś mecz, to nie trafilibyście na Rosjan w barażach?

– Trudno cokolwiek na ten temat teraz powiedzieć. Obie grupy były bardzo wyrównane i jeśli spojrzy się na ich wyniki, to były one dość nieoczekiwane. Trudno zatem powiedzieć, czy z kimkolwiek innym byłoby nam łatwiej.

Ostatni rok spędziłeś w Itasie Diatec Trentino, lecz nie miałeś zbyt wielu szans na grę. Ten sezon mimo wszystko pozwolił ci dojrzeć siatkarsko?

– Zarówno cała drużyna, wszyscy siatkarze, jak i wszystkie treningi były niezwykłe. Wszystko było doskonale zorganizowane podczas samych treningów, od moich kolegów z zespołu mogłem się bardzo dużo nauczyć. To naprawdę w ogromnym stopniu pozwoliło mi się rozwinąć.

Następny sezon spędzisz we Francji – jakie są twoje oczekiwania? Być może będziesz grał nieco więcej niż w poprzednim?

– Będę występować w ekipie, która w poprzednich sezonach spisywała się dość dobrze i z roku na rok zajmowała coraz wyższe miejsce w tabeli. Bardzo bym chciał, abyśmy kontynuowali tę drogę, wciąż stawali się lepsi. Chciałbym też, abyśmy my, zawodnicy, dawali z siebie wszystko co najlepsze, zarówno na boisku, jak i poza nim. Ja sam, po tym roku spędzonym w Trydencie, życzyłbym sobie tego, abym dostał jak najwięcej możliwości pokazania się, zaprezentowania swoich umiejętności.

Rozmawiała: Michalina Tarkowska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved