Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dłuższa przerwa Bartosza Krzyśka

Dłuższa przerwa Bartosza Krzyśka

fot. archiwum

O wielkim pechu może mówić Bartosz Krzysiek. Podstawowy atakujący Indykpolu AZS Olsztyn doznał bolesnej kontuzji kciuka i nie zagra w pierwszych meczach sezonu PlusLigi. - Trudno teraz stwierdzić, kiedy wrócę na boisko - mówi atakujący olsztynian.

Przez ostatnie dwa lata to właśnie Bartosz Krzysiek grał pierwsze skrzypce w ataku olsztyńskiej drużyny. O jego talencie i dobrych warunkach fizycznych (208 cm wzrostu, 98 kg) coraz częściej mówiono także w kontekście reprezentacji Polski. I nie zmienił tego fakt, że akademicy dwukrotnie z rzędu zmagania w ekstraklasie kończyli na ostatnim miejscu w tabeli. To, czego 23-latkowi wciąż brakuje najbardziej, to bez wątpienia doświadczenie ligowe. Dlatego kolejny sezon, który startuje już za dwa tygodnie (12 października Indykpol AZS gra w Jastrzębiu-Zdroju), miał być dla atakującego przełomowy.

Niestety już wiadomo, że olsztynianie, przynajmniej na początku rozgrywek, będą musieli sobie radzić bez Bartosza Krzyśka. – Na treningu, kiedy blokowałem piłkę, dostałem w palce i w moim kciuku nastąpiły uszkodzenia – mówi dla olsztyn.sport.pl lekko podłamany sytuacją siatkarz AZS-u. – Trudno teraz stwierdzić, kiedy wrócę na boisko. Według lekarzy okres gojenia może potrwać nawet cztery tygodnie. Przy odpowiednich zabiegach i jeśli regeneracja będzie przebiegała prawidłowo, to może uda się szybciej, już za dwa lub trzy. Potem jednak prawdopodobnie będzie potrzebna także rehabilitacja, a nie wiem, ile to zajmie czasu.

O tym, co dokładnie stało się zawodnikowi, mówi lekarz Indykpolu AZS. – Krzysiek doznał wykręcenia stawu śródręczno-paliczkowego kciuka – wyjaśnia dla olsztyn.sport.pl Wojciech Remiszewski. To polega m.in. na uszkodzeniu tzw. torebki i wymaga unieruchomienia dłoni na cztery tygodnie.



Na tę chwilę nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, jak wiele meczów ominie olsztyńskiego atakującego. – Dla siatkarza to dość newralgiczne miejsce, ale akurat ten staw ma małą ruchowość – zauważa Remiszewski. – Dlatego mam nadzieję, że obejdzie się bez poważniejszej rehabilitacji. A to, jak szybko będzie mógł wrócić do gry, to już inna rzecz, pozamedyczna. Trzeba bowiem sobie zdawać sprawę, że przez cztery tygodnie będzie zupełnie wyłączony ze specjalistycznego treningu.

Więcej w serwisie olsztyn.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved