Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Witold Roman: Nie podoba mi się brak konsekwencji

Witold Roman: Nie podoba mi się brak konsekwencji

fot. archiwum

Mistrzostwa Europy wchodzą w najciekawszą fazę już bez biało-czerwonych. Za to w polskim środowisku siatkarskim - od kibiców, przez media, po PZPS - inna kwestia wysuwa się na pierwszy plan, a mianowicie pytanie: kto zastąpi Andreę Anastasiego?

Nie da się ukryć, że kilka minut po ostatnim gwizdku sędziego w meczu Polska – Bułgaria, który zadecydował o odpadnięciu biało-czerwonych z ME, rozległy się głosy o konieczności zwolnienia szkoleniowca. Nawet wiceprezes PZPS-u do spraw szkolenia, Witold Roman, nie ukrywa, że Andrei Anastasiemu ciężko będzie się obronić w raporcie, który ma niedługo sporządzić.

Włoch ma kontrakt obowiązujący do przyszłorocznych mistrzostw świata. Wszystko jednak wskazuje na to, że Polski Związek Piłki Siatkowej będzie dążył do wcześniejszego rozwiązania umowy. – Wynik chyba przysłoni wszystko. Przy każdym zwolnieniu jest tak, że każdy czyta kontrakt od początku do końca, wnikliwie go analizując. Dla nas jest to trudny moment, ale dla Anastasiego też, bo musi znaleźć nowego pracodawcę. Na pewno uważnie będzie czytał umowę – powiedział Roman na łamach „Przeglądu Sportowego”.

Wiceprezes nie ukrywa, że ma zastrzeżenia do pracy szkoleniowca i będzie mu ciężko znaleźć argumenty, które wezmą Włocha w obronę. – Nie podoba mi się brak konsekwencji u selekcjonera. Po przegranej Lidze Światowej mówił, że mamy zespół na medal, po czym przyjeżdżamy do Trójmiasta i Anastasi tłumaczy, że nie jesteśmy nawet faworytem grupy. Trochę jest tak, że dopasowujemy rzeczywistość do tego, co nam pasuje – tłumaczył.



Oczywiście automatycznie pojawia się pytanie, kto zatem zastąpi Andreę Anastasiego na stanowisku trenera reprezentacji Polski. Witold Roman podkreślił, że powinien być to szkoleniowiec z wielkim nazwiskiem. Poza Hugh McCutcheonem na pierwszy plan wysuwa się Rosjanin – Władimir Alekno. Co na to wiceszef do spraw szkolenia? – Pytanie, czy umiałby się wkomponować w naszą mentalność. Może byłoby mu bliżej do nas niż do innych. Pytanie też o łączenie funkcji. Bo jakoś nie wierzę w to, że zostawi Kazań. Jeśli ktoś rezygnuje z prowadzenia Sbornej po to, by zostać trenerem Zenitu i potem rezygnuje z Zenitu, żeby prowadzić kolejną reprezentację, to wygląda to średnio, prawda? – zakończył.

*Więcej w serwisie przegladsportowy.pl
Rozmawiali Kamil Składowski i Kamil Drąg

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved