Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Tauron MKS Dąbrowa Górnicza zrobi krok do przodu?

ORLEN Liga: Tauron MKS Dąbrowa Górnicza zrobi krok do przodu?

fot. archiwum

Cykl tekstów o drużynach, które w sezonie 2013/2014 zagrają w ORLEN Lidze, rozpoczął Atom Trefl Sopot, czas zatem na wicemistrza - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza. Karuzela transferowa w klubie kręciła się jak diabelski młyn w lunaparku. Co z tego wyniknie?

Chyba niewielu znajdzie się śmiałków, którzy stwierdzą, że miniony sezon nie był udany dla podopiecznych trenera Waldemara Kawki. MKS po raz drugi zdobył Puchar Polski i był o krok od zdobycia złotego medalu ekstraklasy. Karty historii mówią jednak wyraźnie, że srebrny krążek w ORLEN Lidze jest największym sukcesem ekipy z Dąbrowy Górniczej w dotychczasowym dorobku.

Mówiąc pół żartem, pół serio włodarze MKS-u Dąbrowa Górnicza musieli jednak potraktować wicemistrzostwo kraju w sezonie 2012/2013 jako porażkę. Mówi się bowiem, że zwycięskiego składu się nie zmienia, natomiast w dąbrowskiej ekipie po zakończeniu rozgrywek ORLEN Ligi doszło do sporych przetasowań w składzie. Ekipę z Zagłębia opuściło osiem zawodniczek, a na ich miejsce klub zakontraktował sześć nowych. Roszady te z pewnością mają tylko jeden cel: przyczynić się do zdobycia złotego medalu i obrony Pucharu Polski.

Z perspektywy czasu, po tym, co osiągnął zespół, odczuwam radość – powiedział prezes klubu, Robert Koćma. Nawet tuż po meczu finałowym stwierdziłem, że jest dobrze i sezon był udany. Przed finałem powiedziałem dziewczynom, że już jestem zadowolony. Prosiłem, żeby nie miały złotego medalu za głowami i niepotrzebnej dodatkowej presji. Chciałem, żeby dały z siebie wszystko i niedawne wydarzenia rozpatruję jako wielki sukces – podsumował miniony sezon.



Czas zatem przyjrzeć się poczynionym zmianom. Z ekipy MKS-u odeszły dwa kluczowe „ogniwa” – przyjmująca Charlotte Leys wybrała ofertę Atomu Trefla Sopot, z kolei rozgrywająca Frauke Dirickx zasiliła szeregi Impelu Wrocław. Do drużyny z Dolnego Śląska przeszła również atakująca Joanna Kaczor, zaś rozgrywająca Magdalena Śliwa i przyjmująca Natalia Nuszel postawiły na przeprowadzkę do centralnej części naszego kraju (czyt: podpisały konrakty z Beef Master Budowlanymi Łódź). Milena Stacchiotti wybrała drugoligowy PLKS Pszczyna, a środkowa Ivana Plchotova postanowiła w przyszłym sezonie reprezentować barwy Muszynianki Muszyna. Jedynie Maja Tokarska wybrała kierunek zagraniczny i została zawodniczką włoskiego zespołu Igor Gorgonzola Novara.

Mogłoby się wydawać, że po takim „rozbiorze” srebrne medalistki z Dąbrowy Górniczej zostały poważnie osłabione. Niech podejmie polemikę ten, który twierdzi inaczej. Działacze podjęli wyzwania i skompletowali bardzo ciekawą drużynę. Co ciekawe, do ekipy dołączyły niemal same zagraniczne zawodniczki. Na środku zagra Rachael Adams, która w poprzednim sezonie była czołową postacią Pałacu Bydgoszcz. Niewątpliwie Amerykanka wraz z drugą nową środkową w osobie Eleonory Dziękiewicz będą sporymi wzmocnieniami na środku siatki. Prawdziwą transferową bombą było zakontraktowanie przyjmującej Brazylijki Wélissy Gonzagai – „Sasy”, która ma stanowić o sile w przyjęciu. Reprezentantka Kraju Kawy ma szansę stać się wielką gwiazdą naszej ligi. Na pozycję rozgrywającej działacze zakontraktowali Annę Kaczmar z Muszynianki oraz Marinę Katić, która w poprzednim sezonie reprezentowała PTPS Piła. Na ataku zagrają Natalia Guadalupe Brussa, która dołączyła z Liu Jo Volley Modena, oraz Katarzyna Urban, powracająca z wypożyczenia do AZS-u Kraków.

Można pokusić się o stwierdzenie, że ikoną dąbrowskiej drużyny staje się grająca na pozycji libero Krystyna Strasz. Trzeba przyznać, że zawodniczka ta niejednokrotnie udowadniała, że w ciężkich chwilach można na niej polegać.

Przypomnijmy, że w ORLEN Lidze MKS będzie mógł wystawić tylko trzy zagraniczne zawodniczki, natomiast takiego limitu nie będzie w Lidze Mistrzyń. To pozwala wysnuć wniosek, że włodarze dąbrowskiego klubu liczą również na osiągnięcia międzynarodowe. Czy bardzo dobre zaplecze treningowe, przeprowadzone zmiany w składzie oraz trener Waldemar Kawka będą gwarantem sukcesu? W nadchodzącym sezonie o najwyższe trofea będzie chciało sięgnąć przecież wiele ekip i nie ulega wątpliwości, że będzie o nie bardzo ciężko, a zawodniczki czeka ogromna walka o każdy punkt.

Zerknijmy na karty historii. MKS Dąbrowa Górnicza od chwili awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej nie zajął niższego miejsca niż piąte. Nie da się ukryć, że Waldemar Kawka, który od 2008 roku jest nieprzerwanie trenerem dąbrowskiej ekipy [w sezonie 2007/2008 trenerem był Wiesław Popik – przyp. red.], jest gwarancją odpowiedniego warsztatu, który może zaowocować dobrymi wynikami. Z drugiej jednak strony zmiany personalne w składzie spowodowały, że zespół MKS-u przed samym rozpoczęciem rozgrywek stanowi wielką niewiadomą. A jak zapatrują się na najbliższą przyszłość włodarze klubu?

Jesteśmy na takim etapie, że interesują nas tylko najwyższe cele – powiedział dyrektor sportowy Robert Karlik.Jak będzie w praktyce, to się okaże, bo to jest tylko i aż sport. Chcemy grać o medale, chcemy powtórzyć sukces i ponownie zdobyć Puchar Polski. Zobaczymy, jak wypadnie pierwszy mecz z Atomem Treflem o Superpuchar. Przed nami wszystko co najlepsze. Wszyscy się zbroją, niestety albo i stety, bo dzięki temu liga będzie jeszcze ciekawsza. Jest wiele drużyn, które będą realnym zagrożeniem. W naszej lidze pojawiło się wiele świetnych siatkarek, więc większość zespołów w nadchodzącym sezonie będzie bardzo mocna – dodał. W podobnym tonie wypowiada się Waldemar Kawka. – Mam wielką nadzieję, że zespół, który stworzymy w tym sezonie, będzie waleczny, że będzie dostarczał nam ogromnych emocji i stanie do walki o najwyższe cele – zapowiedział krótko szkoleniowiec.

Warto dodać, że podczas tournee po Stanach Zjednoczonych Tauron MKS Dąbrowa Górnicza rozegrał dziesięć gier kontrolnych. Bilans jest pomyślny – siedem meczów wygranych, trzy porażki. Świetnie ekipa Waldemara Kawki zaprezentowała się także w Turnieju Trzech Narodów w Karpaczu, gdzie z kompletem zwycięstw zajęła pierwsze miejsce, wyprzedzając aktualne mistrzynie Polski.

Niewątpliwie dokonane wzmocnienia pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Trzeba jednak pamiętać, że drużyna będzie musiała łączyć grę w ORLEN Lidze z rozgrywkami w Lidze Mistrzyń oraz Pucharze Polski. Zmęczenie i częste przemieszczanie się mogą niekorzystnie wpłynąć na postawę drużyny, co może odbić się słabszą postawą w niektórych spotkaniach. Z drugiej strony profesjonalny zespół nie powinien gorszych wyników tłumaczyć takimi właśnie przyczynami. Rodzi się zatem ważne pytanie – na ile ławka rezerwowych będzie w stanie wesprzeć podstawowy skład w trudnych momentach? Jeśli uda się stworzyć dwie wartościowe szóstki, to zespół z Dąbrowy Górniczej będzie stać na wiele w tym roku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved