Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Rosjanie z kłopotami, ale awansowali do półfinału

ME: Rosjanie z kłopotami, ale awansowali do półfinału

fot. FIVB

Już bez udziału reprezentacji Polski mistrzostwa Europy wkroczyły w fazę ćwierćfinałów. Jako pierwsi przez ten etap zawodów pomyślnie przeszli Rosjanie, którzy mimo oporu ze strony Francji zameldowali się w półfinale.

W mecz lepiej weszli Rosjanie, którzy po udanej kontrze Dmitrija Muserskiego wyszli na prowadzenie 3:1. Wprawdzie udane zbicia Juliena Lyneela pozwalały Francuzom trzymać kontakt punktowy z rywalami, ale ich błąd sprawił, że na pierwszej przerwie technicznej podopieczni trenera Woronkowa mieli trzy oczka przewagi (8:5). Z biegiem czasu zaczęła  ona wzrastać, a Rosjanie po zbiciu Nikołaja Pawłowa wygrywali już 11:7. Ich rywali stać było jeszcze na odrobienie większej części strat, bowiem po bloku na Siwożelezie Sborna prowadziła tylko 15:14, ale w dalszej części premierowej odsłony Francuzom zabrakło siatkarskich argumentów, aby toczyć wyrównaną walkę z faworytem. Wprawdzie do walki próbował poderwać ich Earvin Ngapeth, ale jego pojedyncze udane akcje to było zbyt mało, aby przeciwstawić się rosyjskiej potędze (15:20). W końcówce dała o sobie znać potężna zagrywka Evgenija Siwożeleza, a Sborna zwyciężyła 25:18.

Drugi set lepiej rozpoczął się dla Francuzów, bowiem po udanej czapie Antonina Rouziera objęli oni prowadzenie 2:0. Jednak z biegiem czasu gra się wyrównała. W pewnym momencie wydawało się, że to mistrzowie olimpijscy zaczną ponownie przejmować inicjatywę na boisku, lecz kontra Ngapetha pozwoliła Trójkolorowym wygrywać na pierwszym czasie technicznym (8:6). Chwilę później w ataku pomylił się Siwożelez, co dało Francuzom większą pewność siebie (11:7). W dodatku mocnymi serwisami kąsał rywali Lyneel, a swoje trzy grosze w ataku dorzucił Ngapeth, dzięki temu powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami (16:8). W kolejnych minutach po obu stronach siatki pojawiło się kilka błędów, ale była to przysłowiowa woda na francuski młyn (19:11). W decydujących momentach Francuzi grali dobrze w obronie, z kolei siatkarze Sbornej nie byli w stanie skutecznie kończyć ataków. W efekcie podopieczni trenera Tillie triumfowali 25:17, a kropkę nad i postawił Ngapeth.

Jednak w trzeciej odsłonie Rosjanie wrócili do gry. Po jednej z kontr Pawłowa odskoczyli od rywali na dwa oczka (6:4). Chwilę później przypomniał o sobie rosyjski blok, a mocnym zbiciem popisał się Dmitrij Ilinyk, przez co przewaga mistrzów olimpijskich wzrosła do trzech punktów (11:8). Jednak Trójkolorowi twardo grali na siatce, skuteczni byli ich skrzydłowi, a po błędzie Pawłowa na świetlnej tablicy pojawił się remis (15:15). Wyrównana walka trwała do stanu 17:17. Później ponownie inicjatywę zaczęli przejmować triumfatorzy Ligi Światowej. Mocne zbicia Muserskiego i Pawłowa dały im prowadzenie 20:17. W końcówce Trójkolorowi rzucili się jeszcze do odrabiania strat, w ataku szalał Ngapeth, ale ostatecznie zabrakło im czasu na doprowadzenie do wyrównania. Ostatecznie Sborna tę część meczu rozstrzygnęła na swoją korzyść 25:22 i była o krok od półfinału.



Czwartą partię od mocnego uderzenia rozpoczęli podopieczni trenera Tillie, którzy dzięki dobrej zagrywce oraz skutecznej postawie Morego Sidibe uzyskali cztery oczka przewagi nad rywalami (5:1). Jednak Sborna nie dała się złamać. Wykorzystała kilka niedokładności w szeregach przeciwników, a po piekielnej zagrywce Muserskiego na świetlnej tablicy widniał już remis (7:7). Walka cios za cios trwała do stanu 14:14. Wówczas swoje działo w polu serwisowym odpalił Muserskij, a dzięki temu mistrzowie olimpijscy zeszli na drugą przerwę techniczną z niewielkim prowadzeniem (16:14). Trójkolorowi mieli okazję doprowadzić do remisu, ale dwa błędy Sidibe powodowały, że wciąż musieli gonić rywali (18:20). W decydujących momentach przypomniał o sobie rosyjski blok. To on praktycznie przesądził o wygranej Sbornej (23:19). Ostatecznie faworyci triumfowali 25:21, a w całym meczu 3:1.

Francja – Rosja 1:3
(17:25, 25:17, 22:25, 21:25)

Składy zespołów

Francja: Hardy-Dessources (1 pkt.), Toniutti, Lyneel (15), Rouzier (7), Le Roux (4), Ngapeth (22), Grebennikov (libero) oraz LeGoff (3) i Sidibe (8)
Rosja: Apalikow (4 pkt.), Grankin (4), Siwożelez (4), Pawłow (18), Spiridonow (10), Muserskij (18), Werbow (libero) oraz Ilinyk (11) i Michajłow (1)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej mistrzostw Europy mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved