Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Laurent Tillie: Nabraliśmy sił, bo byliśmy zupełnie wykończeni

Laurent Tillie: Nabraliśmy sił, bo byliśmy zupełnie wykończeni

fot. archiwum

W ćwierćfinałach ME w Gdańsku Francuzi zmierzą się z Rosją, natomiast Niemcy z reprezentacją Bułgarii. - Jesteśmy obecnie na dobrej drodze do określonego przez nas celu - mówi przed pierwszym gwizdkiem szkoleniowiec trójkolorowych Laurent Tillie.

Dla nas to bardzo duże zaskoczenie, że zakwalifikowaliśmy się od razu do ćwierćfinałów – nie ukrywał trener Francuzów. Jego podopieczni pokonali w grupie B Słowację, Polskę i Turcję, tracąc przy tym zaledwie dwa sety. Dzięki zajęciu pierwszego miejsca Francuzi mogli cieszyć się z bezpośredniego awansu do ćwierćfinału oraz z jednego dnia wolnego. – Wykorzystaliśmy ten dzień wolny, aby wreszcie pospać i odrobinę potrenować. Odpoczęliśmy, nabraliśmy sił, bo byliśmy zupełnie wykończeni. Ten mecz z Polską był naprawdę ciężki, choć ten ostatni był dla nas równie ważny. Dobrze, że mogliśmy odpocząć, dobrze zjeść, pospać. W dodatku jesteśmy w centrum pięknego miasta, trochę pozwiedzaliśmy, wypiliśmy po piwie i przygotowujemy się do kolejnego meczu – mówił zadowolony Tillie. Oczywiście wszystko też rozbija się o żarty, wszyscy bowiem jesteśmy skupieni na kolejnym meczu, który jest dla nas najważniejszy. I jesteśmy obecnie na dobrej drodze do określonego przez nas celu – zastrzegł sternik trójkolorowych.

Podobnie wolny dzień spędzili Niemcy, którzy łatwo pokonali Rosjan i Czechów. Wprawdzie męczyli się z Bułgarami, ale wygrali 3:2. Z ekipą Camillo Placiego przyjdzie im zmierzyć się po raz kolejny w ćwierćfinale. – Co można robić w wolnym czasie? Staraliśmy się odpoczywać i trochę trenować. Moi zawodnicy również wypili po jednym piwie, bo o to w tym chodzi, aby się zrelaksować – przyznał Heynen.

Wykorzystywany od niedawna system rozgrywek mistrzostw Europy nagradza najlepsze ekipy w fazie grupowej dniem wolnym, w którym inni rozgrywają mecze barażowe. – Byliśmy pierwsi i to jest sprawiedliwe. Do tej pory zajmowaliśmy drugie, trzecie miejsca, a teraz gdy uplasowaliśmy się na pierwszym, możemy wreszcie z tego skorzystać. Nasza grupa była bardzo silna, więc to też przemawia za tym jednym dniem wolnego – zaznaczył Tillie.



Z kolei szkoleniowiec reprezentacji Niemiec starał się wytłumaczyć, czemu akurat te, a nie inne zespoły uplasowały się najwyżej w grupach. – Mogę podać trzy powody – rozpoczął Heynen.Pierwszy z nich to fakt, że są to prawie wszystkie zespoły, które nie grały w igrzyskach olimpijskich i przez to nie miały na sobie napiętego czasu. Zwróćmy też uwagę, że jest to czołówka juniorskich zespołów na świecie,  zawodników, którzy mają teraz po 23-26 lat. Natomiast trzeci powód jest taki, że wszystkie te drużyny mają nowych trenerów i teraz ich zawodnicy chcą się pokazywać nowemu trenerowi z jak najlepszej strony, mają motywację. Jednak tak było w rozgrywkach grupowych. Gdy przychodzi do poważniejszego grania, to wszystko już tak nie wygląda – wytłumaczył.

Swój punkt widzenia, bardziej szczegółowy, przedstawił też trener Francuzów. – To też rozbija się o przygotowanie zespołu. Te drużyny bardzo skupiają się na grze obronnej i współpracy blok – obrona, a także dysponują zagrywką – flotem, co też robi dużą różnicę – podsumował Tillie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved