Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Emanuel Kohút: Musimy powiedzieć wprost, że nie graliśmy najlepiej

Emanuel Kohút: Musimy powiedzieć wprost, że nie graliśmy najlepiej

fot. Anna Bagińska

Po historycznym sukcesie sprzed dwóch lat siatkarze reprezentacji Słowacji tym razem zakończyli rozgrywki w fazie play-off. - Dwa lata temu ten turniej układał się dla nas zupełnie inaczej - mówił w rozmowie ze Strefą Siatkówki Emanuel Kohút.

W starciu z reprezentacją Rosji Słowacy skazywani byli na dotkliwą porażkę. Początek spotkania nie zapowiadał jednak tak wyraźnej dominacji Sbornej, jak można by tego oczekiwać. Podopieczni trenera Chrtianskiego dotrzymali kroku rywalom, dopiero w decydującej fazie seta stawiani w roli faworytów Rosjanie zdołali odskoczyć rywalom na kilka oczek. – Dobrze rozpoczęliśmy samo spotkanie. Pierwszy set w naszym wykonaniu był naprawdę dobry. Niestety później straciliśmy koncentrację, pojawiły się kolejne problemy w przyjęciu i nie graliśmy swojej gry, na którą nas stać – o tej części rywalizacji mówił środkowy reprezentacji Słowacji, Emanuel Kohút. Cieniem na grze naszych południowych sąsiadów w starciu ze stawianymi w roli faworytów do tytułu mistrzowskiego Rosjanami kładł się drugi set, wygrany zdecydowanie przez mistrzów olimpijskich. – Graliśmy źle w przyjęciu. Rosjanie mają naprawdę silny, skuteczny serwis, co okazało się być kluczowe w całym spotkaniu, pozwoliło im ustawić tę grę i zwyciężyć – dodał Emanuel Kohút.

O ile siatkarzom ze Słowacji w przedmeczowych typowaniach nie dawano większych szans na zwycięstwo, o tyle podopieczni trenera Chrtianskiego nie przestraszyli się bardziej utytułowanego przeciwnika. Jak podkreślił Emanuel Kohút, nie mający nic do stracenia siatkarze piątej ekipy ubiegłych mistrzostw Starego Kontynentu zagrali bez kompleksów. – Nie obawialiśmy się rywali, wiemy, jak mocnym zespołem są Rosjanie, jednak chcieliśmy zagrać spokojnie, niestety to się nie udało na przestrzeni całego meczu – kontynuował zawodnik. Środkowy reprezentacji Słowacji przyznał także, że z perspektywy czasu brak kilku podstawowych zawodników, dotychczas stanowiących pewne punkty zespołu, w pewnym stopniu także mógł mieć wpływ na grę zespołu i osiągane rezultaty. Newralgiczną okazała się pozycja przyjmujących. – Można powiedzieć, że fakt, iż graliśmy na przyjęciu z dwójką młodych zawodników, mógł mieć jakiś niewielki wpływ. Ale przyczyn szukałbym raczej w dobrej grze rywali – podkreślił Kohút, odnosząc się przede wszystkim do spotkania z Rosją.

Po ostatnim rezultacie podczas mistrzostw rozgrywanych w Czechach i Austrii nasi południowi sąsiedzi mieli równie duże ambicje. Jeszcze przed startem rozgrywek mówiono o sukcesie, jakim byłby awans do ćwierćfinałów zmagań. – Dwa lata temu ten turniej układał się dla nas zupełnie inaczej – do ostatnich mistrzostw nawiązał Emanuel Kohút. Realnie oceniając poczynania swojej drużyny, zawodnik podkreślił także, że zespół nie zaprezentował pełni swoich możliwości. – Oczywiście żałujemy, ale musimy powiedzieć sobie wprost, że nie graliśmy najlepiej już w tej pierwszej fazie rozgrywek. Teraz możemy mówić, że być może gdybyśmy zagrali lepiej w tych meczach przeciwko Polsce, Turcji czy Francji, być może w rundzie play-off udałoby nam się uniknąć takiego rywala jak Rosja. Wtedy też moglibyśmy myśleć o zakończeniu rozgrywek na lepszym miejscu – zakończył środkowy reprezentacji Słowacji.



* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved