Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > K. Skowrońska-Dolata: To wspaniałe przedsięwzięcie

K. Skowrońska-Dolata: To wspaniałe przedsięwzięcie

fot. archiwum

W dniu przerwy w mistrzostwach Europy w gdyńskiej hali doszło do niecodziennego spotkania. Ekipa "Złotek" z 2003 roku zmierzyła się z aktualną reprezentacją Polski. - To właśnie w Turcji wszystko zaczęło się na dobre - powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Podczas  jubileuszowego meczu towarzyskiego pomiędzy drużyną „Złotek” a obecną reprezentacją Polski Katarzyna Skowrońska-Dolata pełniła rolę swego rodzaju „pomostu” pomiędzy odległymi już nieco latami pełnymi sukcesów a teraźniejszością. Jest ona bowiem jedyną zawodniczką, która zdobyła złote medale w 2003 i 2005 roku i nadal stanowi ważny, żeby nie powiedzieć kluczowy element naszej drużyny narodowej.

Nasza atakująca nie mogła wziąć udziału w spotkaniu z powodu kontuzji. Pojawiła się jedynie symbolicznie pod siatką na jedną piłkę. Przez cały czas wspierała jednak koleżanki z kwadratu dla rezerwowych, w międzyczasie próbując swoich sił jako sędzia liniowy oraz komentator Polsatu Sport. Zawodniczka Rabity Baku przyznała, że ten mecz to wspaniałe przedsięwzięcie, dzięki któremu wszyscy mogli sobie przypomnieć te wspaniałe chwile sprzed dziesięciu i ośmiu lat, a dla zawodniczek była to niepowtarzalna okazja, by spotkać się w niemal pełnym składzie, porozmawiać, powspominać. – To fantastyczne móc znowu razem zagrać, porozmawiać i zjeść wspólnie kolację. Z niektórymi dziewczynami nie utrzymywałam kontaktu. Z racji napiętego grafiku, jaki mam w każdym sezonie, zwyczajnie brakowało na to czasu, tym bardziej cieszę się, że mogłam się z nimi dzisiaj zobaczyć – stwierdziła Skowrońska-Dolata.

Siatkarka, która obecnie znajduje się w ścisłej czołówce najlepszych atakujących na świecie, medale mistrzostw Europy zdobywała jako środkowa. Katarzyna Skowrońska-Dolata przyznała, że turniej w 2003 roku to był prawdziwy początek jej wspaniałej kariery i wiele zawdzięcza trenerowi Andrzejowi Niemczykowi, który zaufał dwudziestoletniej wówczas zawodniczce i zabrał ją do Turcji. – Jest mi bardzo przykro, że nie ma tu dzisiaj z nami trenera Niemczyka, ponieważ wiele mu zawdzięczam. To właśnie wtedy w Turcji wszystko zaczęło się na dobre. Wszyscy życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia, a dzisiaj będziemy bawić się wspólnie, mając w pamięci jego olbrzymi wkład w te sukcesy.

Reprezentantka Polski zapewniła także, że „Złotka” poważnie podeszły do tego spotkania, ale nie było to łatwe zadanie, ponieważ niektóre z siatkarek złotej drużyny, jak np. Maria Liktoras, ostatni raz pojawiły się na siatkarskim parkiecie przeszło 5 lat temu. – Niektóre z nas nie dotykały piłki od pięciu lat i przede wszystkim staramy się, by dla nikogo to piękne święto nie skończyło się jakimś urazem. Jestem pełna podziwu zwłaszcza dla tych dziewczyn, które już dość dawno zakończyły kariery, że tak szybko, po krótkim rozruchu, złapały rytm i zagrały na naprawdę wysokim poziomie. Świetnie zaprezentowała się między innymi Maria Liktoras. Postawiłyśmy od początku twarde warunki gry i dziewczynom nie było łatwo się odnaleźć, zwłaszcza że w takim ustawieniu grały chyba po raz pierwszy. Potrzebowały po prostu czasu, żeby się nawzajem wyczuć, wybadać i w kolejnych setach prezentowały się znacznie lepiej – zakończyła Katarzyna Skowrońska-Dolata.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved