Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Stefan Chrtiansky: Wpływ na wynik miały zmiany trenera Anastasiego

Stefan Chrtiansky: Wpływ na wynik miały zmiany trenera Anastasiego

fot. archiwum

- Kluczowy wpływ na taki wynik miały zmiany, których dokonał trener Anastasi. Wprowadzając na parkiet nowego rozgrywającego i atakującego, wpędził nas w duże kłopoty - przyznał na konferencji prasowej po meczu z Polską trener Słowacji, Stefan Chrtiansky.

Ostatni mecz w grupie B zagrały ze sobą reprezentacje Polski i Słowacji. Wcześniej bój stoczyli Francuzi i Turcy – dla podopiecznych Emanuele Zaniniego był to mecz ostatniej szansy, bowiem jeśli chcieli wyjść z grupy, musieli pokonać trójkolorowych. Sztuka ta im się nie udała. – Już przed rozpoczęciem meczu wiedzieliśmy, że mamy wywalczony awans. Spotkanie było więc grane o to, kto zakończy grupę na drugim, a kto na trzecim miejscu – mówił Michał Masny, kapitan reprezentacji Słowacji, nie kryjąc rozczarowania z powodu porażki. – Niestety, to my przegraliśmy, w efekcie czego zmierzymy się z Rosją, chyba najtrudniejszym z możliwych przeciwników. Dla nas to nie najlepiej, ale postaramy się sprawić największą niespodziankę mistrzostw – obiecał.

Tego wieczora mieliśmy kolejną wspaniałą okazję, by zmierzyć się z bardzo dobrym, wymagającym rywalem – powiedział po spotkaniu Stefan Chrtiansky, podkreślając, iż dla jego podopiecznych to bardzo istotne, bowiem na co dzień nie mają możliwości zdobywać doświadczenia na tak wysokim poziomie. – To spotkanie dla kilku moich graczy było szansą, by zagrać w takiej atmosferze, na mistrzostwach Europy, być może po raz pierwszy w życiu. To także szansa, by nabyć doświadczenia, poprawić swoją grę – kontynuował, chwaląc swych podopiecznych. – Jestem usatysfakcjonowany ich postawą, nawet pomimo porażki. Myślę, że duży, kluczowy wpływ na taki wynik miały zmiany, których dokonał trener Anastasi. Wprowadzając na parkiet nowego rozgrywającego i atakującego, wpędził nas w duże kłopoty. Nam w meczu przeciwko Turkom zaskoczyły zmiany, ale po ciężkim, pięciosetowym boju opadliśmy z sił. Było to widoczne zwłaszcza w drugim secie, kiedy straciliśmy koncentrację, cierpliwość, popełniając mnóstwo błędów. To było kluczowe dla wyniku.

W zupełnie innym tonie niż Słowacy wypowiadał się kapitan Polaków, Marcin Możdżonek. Bardzo cieszymy się  z odniesionego zwycięstwa, z tego, że nasza gra, w porównaniu z sobotnim meczem, uległa poprawie – mówił, nie omieszkując wspomnieć o spotkaniu play-off, w którym biało-czerwoni zmierzą się z Bułgarami, z którymi w tym roku już dwukrotnie przegrali. – Przed nami mecz barażowy z Bułgarią – dobrze nam znanym rywalem. Postaramy się przygotować do tego pojedynku najlepiej, jak to możliwe.



Jestem bardzo zadowolony z powodu tej wygranej, tym bardziej że wprowadziłem na boisko wielu nowych zawodników. Cieszę się, że ci młodzi zawodnicy pokazali się z dobrej strony – to bardzo ważne dla nich, dla całej reprezentacji. Pokazali charakter, ducha walki, co z pewnością nie było łatwe – wyjaśniał Andrea Anastasi. Trener Polaków dodał, iż cieszy się z tej wygranej również z tej przyczyny, że jego zespół grał lepiej niż ostatnio. – Po trzech meczach wszyscy są już maksymalnie skoncentrowani. Pierwsze spotkanie może być nieco gorsze, ale nie trzecie. Byłoby bardzo źle, gdybyśmy przegrali trzecią potyczkę, gdyż najważniejszy jest postęp. Jestem naprawdę szczęśliwy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved