Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Lukas Tichacek: Świat się nie kończy

Lukas Tichacek: Świat się nie kończy

fot. archiwum

Czechom nie udało się wygrać ani jednego meczu w fazie grupowej i mistrzostwa Europy już się dla nich skończyły. - Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak zagraliśmy w tej bardzo trudnej grupie - mówi Lukas Tichacek, rozgrywający czeskiej reprezentacji.

Trafiliście do bardzo trudnej grupy w mistrzostwach Europy, ale chyba nie do końca tak sobie wyobrażaliście ten turniej?

Lukas Tichacek:Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z tego, jak zagraliśmy w tej bardzo trudnej grupie. Myśleliśmy sobie, że wygramy więcej setów, że uda nam się na przykład wygrać jeden mecz, niestety nie udało się i wracamy do Czech. Ja myślę, że świat się nie kończy, idziemy dalej i głowa do góry.

Wiadomo już było przed meczem z Niemcami, że wasz awans praktycznie będzie mało możliwy. Trudno się gra takie spotkania?



Myśmy się jakoś nie nastawiali na to, że awansujemy z tej grupy, że musimy dzisiaj wygrać 3:0, dla nas to by nic nie znaczyło, jeszcze byśmy musieli czekać na to, czy Rosjanie pokonaliby 3:0 Bułgarów. Powiedzieliśmy sobie w szatni: zagrajmy ostatni mecz i może wygramy, może przegramy. Na pewno też nie liczyliśmy na seta przegranego do 13, po prostu chcieliśmy zagrać ładną siatkówkę, pokazać kibicom, że też trenowaliśmy, a nie, że przyjechaliśmy tutaj tylko przegrywać.

W meczu z Rosją na samym początku kontuzji doznał David Konecny, to też na pewno pokrzyżowało wam szyki i miało wpływ na waszą grę.

Tak, nasza taktyka była ustawiona na dwóch atakujących i można powiedzieć, że brakowało nam Davida, to najlepiej zagrywający w naszej grupie zawodnik i też najważniejsza osoba w ataku. Z drugiej strony Jan Stokr też jest atakującym i nasi przyjmujący zagrali na swoich pozycjach w tym ostatnim meczu, mieli pokazać, że też w tej drużynie pracują na boisku.

A skąd to ustawienie z grą na dwóch atakujących?

To trener wymyślił taką taktykę i ją ustalił, więc to chyba bardziej pytanie do trenera niż do nas. Jan Stokr nie był za bardzo zadowolony, że będzie grać na przyjęciu, od razu Bułgarzy zaczęli zagrywać na niego i nie czujesz się najlepiej, jak jesteś atakującym i musisz przyjmować. To na pewno nie najlepiej wpłynęło na jego psychikę. Po prostu trener tak to ustawił i myśmy tak próbowali grać.

Nie wiem na ile śledził pan wyniki w innych grupach, ale kto w pana odczuciu ma największe szanse na medal w tych mistrzostwach?

Myślę, że Rosjanie jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa i myślę, że na pewno będą w czwórce, tak samo Włosi i Polacy. Nie wiem, czy wymienić też Niemców, może Francuzów. To fakt, wygrali swoje grupy, ale to jest dopiero ósemka, to jeszcze nie jest szansa na medal, to jest najłatwiejsza droga, ale nie znaczy to, że będą mieli medale.

Może wróćmy jeszcze do Ligi Europejskiej, w której graliście w systemie do 21 punktów. Teraz FIVB będzie testować ten system na kolejnej imprezie (mistrzostwa świata do lat 23 – przyp. red.). Jak wam się grało w tym systemie?

Mnie się nie podobał ten system do 21 punktów, po prostu jak mecz kończy się wynikiem 3:0, to nie mija nawet godzina, jak już jest koniec. To dla kibiców, dla zawodników i dla wszystkich jest bez sensu. Ludzie zapłacili tyle złotówek czy koron za bilet i za godzinę wychodzą z hali.

Dużymi krokami zbliżą się sezon klubowy, kolejny w Resovii Rzeszów. Uda się wam trzeci raz z rzędu zdobyć mistrzostwo?

– Mam nadzieję, że tak.

W lidze konkurencja będzie większa, zagra 12 zamiast 10 zespołów, będzie więcej meczów. Jak panu, zawodnikowi, podoba się rozszerzenie ligi?

Dla drużyn, który nie grają w europejskich pucharach, to może być plus, będzie więcej meczów, więcej rywalizacji, a na przykład dla nas, którzy gramy w Lidze Mistrzów, to już wystarczy tych meczów i teraz przybędą następne. Na pewno trener to wszystko przemyślał, nasz skład jest bardzo szeroki, mamy 12 zawodników i na boisko może wejść każdy, także na pewno trener będzie rotował tym składem i myślę, że jakoś damy radę.

*rozmawiała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved