Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Będzinianie niegościnni dla rywali

Będzinianie niegościnni dla rywali

fot. archiwum

Siatkarze MKS-u Banimex Będzin wygrali turniej o Puchar Prezydenta Będzina. W meczu półfinałowym ograli Stal AZS PWSZ Nysa, a w finale - TKS Tychy. Na trzecim miejscu uplasowali się nysanie, po triumfie nad BBTS-em Bielsko-Biała.

W pierwszym meczu półfinałowym zmierzyły się zespoły BBTS-u Bielsko-Biała oraz TKS-u Tychy. Dość niespodziewanie to beniaminek I ligi w dwóch premierowych odsłonach kontrolował boiskowe wydarzenia. Podopieczni trenera Bułkowskiego zerwali się do walki dopiero w trzeciej odsłonie, ale i tak nie znaleźli recepty, aby skutecznie przeciwstawić się przeciwnikom. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Robert Kiwior, który umiejętnie kierował grą tyskiego zespołu. Widać, że podopieczni trenera Słabego na dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu są już w stosunkowo dobrej dyspozycji.

W drugim półfinale gospodarze walczyli ze Stalą AZS PWSZ Nysa. Pierwszy set wskazywał na to, że będzinianie gładko i szybko poradzą sobie z rywalami, bowiem zwyciężyli w nim do 15. Jednak w kolejnej partii przebudzili się podopieczni trenera Wójcika i doprowadzili do remisu. Później ponownie inicjatywę na boisku przejęli zawodnicy MKS-u. Co prawda nysan stać było jeszcze na jeden zryw w czwartej odsłonie, ale w końcówce dało o sobie znać doświadczenie będzinian, którzy ostatecznie triumfowali 3:1 i awansowali do finału. Do ich zwycięstwa walnie przyczynił się Jan Król, który został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.

Bielszczanom nie powiodło się także w pojedynku o trzecie miejsce, bowiem ulegli w nim Stali AZS PWSZ Nysa. Jeden set urwany pierwszoligowcom z pewnością nie był powodem do dumy dla ekipy z Beskidów. – Ten turniej nam zupełnie nie wyszedł. Obecnie jesteśmy w bardzo mocnym treningu, ale to na pewno nas nie usprawiedliwia. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że wszyscy zawodnicy mieli ciężkie nogi podczas tego turnieju. Jak brakuje świeżości, to nie dojdzie się do jednej czy drugiej piłki, wolniej porusza się w bloku, w ataku, pojawia się niedokładność w rozegraniu – na pewno jak zmniejszymy jednostki treningowe, to nasza gra będzie zdecydowanie lepiej wyglądała – podkreślił Janusz Bułkowski.Widać było, że w pozostałych drużynach jest już świeżość. Mam nadzieję, że u nas przyjdzie ona z czasem. Liczę, że jest to tylko chwilowy kryzys. Dobrze, że przyszedł on teraz, a nie za trzy tygodnie. Przed nami jeszcze jeden turniej. Na pewno chłopcy będą chcieli zrehabilitować się za te nieudane mecze – dodał szkoleniowiec BBTS-u Bielsko-Biała.



W starciu finałowym również zanosiło się na niespodziankę, ponieważ po dwóch partiach tyszanie prowadzili z gospodarzami 2:0, ale podopieczni trenera Dacewicza nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. W trzech kolejnych setach przejęli inicjatywę na boisku i ostatecznie triumfowali 3:2, a do ich sukcesu ponownie sporą cegiełkę dołożył Król.

Mecze półfinałowe:
BBTS Bielsko-Biała – TKS Tychy 0:3
MKS Banimex Będzin – Stal AZS PWSZ Nysa 3:1

Mecz o 3. miejsce
BBTS Bielsko-Biała – Stal AZS PWSZ Nysa 1:3

Mecz o 1. miejsce
MKS Banimex Będzin – TKS Tychy 3:2

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved