Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. C: Holendrzy i Serbowie zagrają w barażach

ME, gr. C: Holendrzy i Serbowie zagrają w barażach

fot. FIVB

Reprezentacja Holandii pokonała na zakończenie fazy grupowej ME Słowenię, oddając rywalom tylko jednego seta. Tym samym Oranje zagrają w barażach o ćwierćfinał, podobnie jak Serbowie, którzy pokonali dziś 3:0 Finów, którzy na pewno zagrają w 1/4 finału.

Spotkanie w grupie C pomiędzy Holandią i Słowenią lepiej rozpoczęli ci drudzy i już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili pięcioma oczkami (8:3). Przewagę udało im się utrzymać do końca pierwszego seta, w którym bezlitośnie wykorzystywali błędy holenderskich zawodników – luki w obronie czy trudności z zatrzymaniem i zablokowaniem słoweńskich atakujących. Ta partia zakończyła się zwycięstwem Słowenii 25:19, po zepsutej zagrywce Holendrów. Drugiego seta Słoweńcy rozpoczęli od zaciętej walki o każdą piłkę, jednak Holendrzy otrząsnęli się po przegranej pierwszej partii i szybko uzyskali dwupunktowe prowadzenie (8:6). Kapitan Słowenii Tine Urnaut (zdobył 11 punktów w spotkaniu) próbował jeszcze wspomóc swoją drużynę i dać jej szansę na zwycięstwo, jednak Holendrzy nie wypuścili już wygranej z rąk i zremisowali 1:1 w setach.

Od błędów po obu stronach siatki rozpoczęła się kolejna partia w tym spotkaniu. Szybciej do gry wrócili podopieczni Edwina Benne, którym po drugiej przerwie technicznej udało się zdobyć kilka punktów blokiem (21:16). Ostatecznie Holendrzy wygrali tego seta do 22 i byli już bliżej wygranej w całym spotkaniu. Ostatnia, czwarta odsłona meczu rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, od prowadzenia Słoweńców (8:5), jednak popełnili oni kilka błędów technicznych, które wykorzystali Holendrzy. Słoweński trener Luka Slabe, wykorzystując przerwę, chciał jeszcze zmotywować swoich graczy, ale przeciwnicy poczuli już smak wygranej i zakończyli całe spotkanie, zdobywając trzy cenne punkty. – Dobrze rozpoczęliśmy ten mecz i dobrze graliśmy w pierwszym secie, ale nie stwarzaliśmy presji naszą zagrywką, a Holendrzy zdobywali punkty po każdej swojej akcji. My mieliśmy wiele problemów i nie wszystko wychodziło nam tak, jak w pierwszym meczu. Do tej pory nasz los był w naszych rękach, ale tego nie wykorzystaliśmy, a teraz wszystko zależy od innych i zobaczymy, co się wydarzy – powiedział po spotkaniu Tine Urnaut.

Holandia – Słowenia 3:1
(19:25, 25:19, 25:22, 25:23)



Składy zespołów:
Holandia: Abdel-Aziz (2 pkt.), Maan (14), Rauwerdink (5), Kooistra (9), Klappwijk (2), Koelewijn (10), Jorna (libero) oraz Freriks (2) i Overbeeke (20)
Słowenia: Pajenk (9 pkt.), Sket (8), Kamnik (7), Vincić, Urnaut (11), Cebulj (16), Plot (libero) oraz Flajs, Gasparini (11) i Ropret (1)


Pierwszy set w spotkaniu pomiędzy reprezentacjami Serbii i Finlandii rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt, a żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć większej przewagi. Podopiecznym Igora Kolakovicia, jeszcze przed drugą przerwą techniczną, udało się zdobyć kilka kolejnych oczek, dzięki którym wyszli na prowadzenie (16:13). W końcowej fazie seta Finowie próbowali zawalczyć o wygraną, jednak Serbowie nie pozwolili im na zbyt wiele i wygrali seta do 20.

W drugiej partii Serbowie grali bardziej agresywnie, dzięki czemu od samego początku dominowali na boisku (6:3). Prym w reprezentacji Serbii wiódł Srećko Lisinac, który nie miał sobie równych w grze przy siatce, blokując kilka mocnych ataków. Finom udało się jeszcze doprowadzić do remisu 22:22, jednak w ostateczności to Serbowie cieszyli się z wygrania kolejnego seta i prowadzenia w całym spotkaniu 2:0.

Trzeci set pokazał, że blok drużyny z Finlandii nie jest już taki groźny, przez co stracili wiele punktów, a co wykorzystywali Serbowie. Po drugiej przerwie technicznej ekipa Kolakovicia prowadziła siedmioma oczkami, a już w samej końcówce spotkania przewaga ta wzrosła do dziesięciu punktów (25:15). Wygrana za trzy punkty w ostatnim spotkaniu daje Serbom drugie miejsce w grupowej tabeli, a w kolejnej fazie rozgrywek spotkanie z Danią.

Dzisiaj rozegraliśmy dobry mecz, jednak nadal mamy wiele rzeczy do poprawienia w naszej grze, żeby w kolejnej rundzie zagrać jeszcze lepiej. Źle rozpoczęliśmy mistrzostwa, ale widać już poprawę i dzisiaj pokazaliśmy, że możemy grać do końca – powiedział Aleksandar Atanasijević.

Serbia potrzebowała dzisiejszej wygranej i rozegrała bardzo dobre spotkanie w każdym elemencie. My natomiast musimy skupić całą naszą energię i siłę na ćwierćfinałach, ponieważ bardzo chcemy wygrać – dodał trener reprezentacji Finlandii Tuomas Sammelvuo.

Serbia – Finlandia 3:0
(25:20, 25:23, 25:15)

Składy zespołów:
Serbia: Kovacević N. (16), Jovović (2), Nikić (4), Atanasijević (8), Podrascanin (4), Lisinac (7), Rosić (libero) oraz Ivović (5), Petrić (2), Rasić (2) i Starović (7)
Finlandia: Esko, Siltala (7), Seppanen (3), Sivula (14), Shumov (3), Oivanen Matti (7), Kerminen (libero) oraz Tervaportti (4), Oivanen Mikko (1) i Lehtonen (1)

Zobacz także:
Wyniki i tabela grupy C mistrzostw Europy

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved