Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. B: Ważne zwycięstwo Słowaków

ME, gr. B: Ważne zwycięstwo Słowaków

fot. archiwum

Bardzo ważne zwycięstwo odniosła drugiego dnia mistrzostw Europy reprezentacja Słowacji. Nasi południowi sąsiedzi przegrywali już z Turcją 0:2, jednak zdołali zmienić obraz gry. Doprowadzili do tie-breaka, w którym triumfowali po walce na przewagi.

Przed rozpoczęciem spotkania wiadomym było, że jego zwycięzca znacznie przybliży się do trzeciego miejsca w grupie premiowanego awansem do baraży. Zawodnicy niewątpliwie byli świadomi jego stawki, bowiem mecz od pierwszych piłek był niezwykle zacięty.

Przez większą część pierwszej partii obie drużyny szły punkt za punkt aż do drugiej przerwy technicznej. Dopiero wówczas siatkarze z Turcji odskoczyli (16:14), a następnie systematycznie powiększali swoją przewagę. Słowacy nie byli w stanie przeciwstawić się tej sile na skrzydłach i podopieczni Veljko Basicia wygrali 25:18. Najjaśniejszymi punktami w ich ekipie byli atakujący Metin Toy i przyjmujący Emre Batur – zdobyli po 22 punkty.

W drugim secie przewaga zawodników znad Bosforu była jeszcze wyraźniejsza. Prowadzili wyraźnie od samego początku (8:5 i 16:12 na przerwach technicznych). Słowacy cierpieli katusze z powodu nieskuteczności w ataku. Martin Nemec skończył zaledwie 5 z 13 ataków (38%), a jeszcze gorzej w tym elemencie prezentował się syn słowackiego selekcjonera Stefana ChrtianskiegoStefan Junior, który z 27 piłek, jakie otrzymał od rozgrywających, na punkt zamienił tylko 6 (22%). W konsekwencji Turcy zwyciężyli jeszcze wyżej – 25:16.



Szkoleniowiec naszych południowych sąsiadów, nie mając nic do stracenia, dokonał strategicznej roszady. Zastąpił znanego z występów w PlusLidze Michała Masnego oraz Martina Nemeca rezerwową parą – Jurajem Zatko (świeżo upieczony siatkarz AZS-u Politechniki Warszawskiej) i Martinem Benczem. Ta zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę. Zatko całkowicie odmienił oblicze Słowaków, a Bencz na pozycji atakującego grał jak natchniony, osiągając 69% skuteczności (22 z 32 ataków).

Słowacy rozpoczęli seta ostatniej szansy z animuszem (8:5 na pierwszej przerwie technicznej). Później trzymali rywali na minimum trzypunktowy dystans, ale Turkom udało się dopaść ich na jeden punkt (17:18). Słowacy zachowali jednak zimną krew i za sprawą fantastycznej gry Bencza doprowadzili tę odsłonę do szczęśliwego końca z przewagą pięciu punktów.

Czwarta partia miała podobny przebieg. Słowacy nie dawali za wygraną, a Turcy, pomimo zapału i woli walki, nie potrafili powstrzymać Zatki, Bencza i Mateja Pataka, którzy konsekwentnie prowadzili swój zespół do sukcesu (25:21). Warto zauważyć, że wspomniane trio rozpoczęło mecz w kwadracie dla rezerwowych.

W tie-breaku gra się wyrównała, a zespoły tak długo szły „łeb w łeb”, aż decydująca odsłona nabrała niesamowitej wręcz dramaturgii. Emanuel Kohut punktowym blokiem na Metinie Toyu dał swojej reprezentacji pierwszą piłkę meczową, ale Turcy dzielnie się bronili (obronili w sumie 3 meczbole). Skapitulowali dopiero za czwartym razem, ulegając 17:19.

Słowacy wygrali przede wszystkim dzięki grze blokiem (17 – 9 w tym elemencie na ich korzyść) oraz odważnej decyzji trenera Chrtianskiego, który podwójną zmianą odwrócił losy spotkania.

Słowacja – Turcja 3:2
(18:25, 16:25, 25:20, 25:21, 19:17)

Składy zespołów:
Słowacja: Masny (2 pkt.), Kohut (12), Nemec (6), Chrtiansky (7), Kmet (8), Ogurcak (5), Ondrusek (libero) oraz Bencz (22), Patak (14), Zatko (5) i Hruska
Turcja: Kiyak (2 pkt.), Toy (22), Ayvazoglu (6), Batur (22), Gok (11), Koc (10), Yesilbudak (libero) oraz Kayhan, Yucel (7) i Yenipazar

Zobacz także:
Wyniki i tabela grupy B mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved