Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. A: Białorusini postraszyli Włochów, Belgia z drugą wygraną

ME, gr. A: Białorusini postraszyli Włochów, Belgia z drugą wygraną

fot. FIVB

Reprezentacja Białorusi dobrze rozpoczęła mecz z Włochami, ale sił wystarczyło na tylko zwycięstwo w pierwszym secie. Azzurri, dzięki drugiej wygranej, mają już praktycznie zapewniony awans. W drugim meczu Duńczycy urwali seta Belgom.

Białorusini świetnie rozpoczęli mecz przeciwko Włochom. Grali spokojnie i dzięki temu podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili 8:7. Zawodnicy ze wschodniej Europy pokazali wysoką jakość gry, nie pozwalając rywalom na doprowadzenie do remisu. Kontrolowali wynik i ostatecznie wygrali 25:21. Przed rozpoczęciem drugiej partii trener Mauro Berruto musiał potrząsnąć swoimi zawodnikami. Kilka ostrych słów szkoleniowca zdecydowanie pomogło, bowiem gracze z Italii od pierwszej piłki ruszyli do walki. Od początku wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, którą bez większych problemów powiększali. Podczas drugiej przerwy technicznej mieli już pięć punktów przewagi, zaś w końcówce niemal zdeklasowali rywali. Wyszli na prowadzenie 21:13, a od tego stanu już nie pozwolili Białorusinom zdobyć nawet jednego punktu.

W trzecim secie świetnie spisywali się środkowi włoskiej ekipy. Matteo Piano i Thomas Beretta co chwila zatrzymywali białoruskich atakujących. Grą zespołu z Italii świetnie kierował Dragan Travica. Trzecia partia wyglądała podobnie do drugiej. Podopieczni Mauro Berruto bez problemów z akcji na akcję zwiększali przewagę (8:6, 16:10). Pod koniec seta prowadzili już 21:15, aby ostatecznie zwyciężyć do 21.

Również w czwartym secie Włosi udowodnili rywalom swoją wyższość. Tak jak w trzeciej odsłonie, podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili wysoko 16:10. W ekipie białoruskiej widać było brak ogrania na imprezach wysokiej rangi. Nie byli oni w stanie przełamać włoskiej dominacji. Gracze z Italii w końcowej fazie prowadzili już 21:12, jednak pozwolili sobie na chwilę roztargnienia i ostatecznie wygrali do 17.



Mauro Berruto po meczu szczególnie chwalił Ivana Zaytseva. – Mamy szczęście, że gra dla naszej reprezentacji. Dzisiaj rozegrał świetny mecz – podkreślił szkoleniowiec. – Zaczęliśmy spotkanie podobnie jak z Duńczykami, ale obudziliśmy się i zagraliśmy dobrze. Białoruś pokazała się z dobrej strony i sprawiła nam problemy. Musimy się teraz skupić na meczu przeciwko Belgii.

Białoruś – Włochy 1:3
(25:21, 13:25, 21:25, 17:25)

Składy zespołów:
Białoruś: Audoczanka (10 pkt.), Antanowicz (6), Busel (11), Achrem (9), Haramkin (1), Venski (2), Likharad (libero) oraz Radziuk (5), Charapowicz (1), Kurasz (2), Mikanowicz (2) i Marozau (5)
Włochy: Beretta (9 pkt.), Kovar (16), Parodi (16), Zaytsev (16), Travica (7), Piano (9), Rossini (libero) oraz Vettori (1), Mazzone (2), Birarelli i Giovi


Belgowie świetnie rozpoczęli mecz przeciwko Duńczykom. Szybko uzyskali prowadzenie, które w połowie seta zwiększyli do sześciu punktów. Jednak rywale, którzy pierwszego dnia dobrze zagrali przeciwko Włochom, cały czas gonili wynik i w końcówce tracili tylko dwa oczka. Trener Dominique Baeyens poprosił o czas, aby jego zespół miał chwilę na odzyskanie koncentracji. To jednak nie pomogło. Duńczycy wyrównali na 23:23, a ostatecznie triumfowali 25:23.

Druga partia była wyrównana od początku do końca. Duńczycy zdecydowanie poprawili zagrywkę, podczas gdy Belgowie nieco zwolnili tempo. Podczas obu przerw technicznych podopieczni trenera Baeyensa mieli dwupunktową przewagę. W końcówce trener Belgów jeszcze poprosił o czas, ale znów wiatr w żagle złapali rywale, którzy wyrównali na 23:23. Tym razem jednak dwie decydujące piłki należały do ekipy belgijskiej.

Początek trzeciego seta był pechowy dla współgospodarzy ME. Wydawało się, że urazu doznał Ditlevsen. Szczęśliwie był to tylko fałszywy alarm. Do tego podopieczni Freda Sturma stracili pewność siebie i zaczęli tracić punkty. Z kolei kontrolę nad grą zaczęli przejmować Belgowie. W tej partii ich dominacja była nie do podważenia.

Wysoka porażka podrażniła Duńczyków i zmobilizowała ich do walki w czwartym secie. Grali spokojnie, kontrolując wynik i stopniowo wychodząc na prowadzenie. Podczas drugiej przerwy technicznej mieli przewagę 16:12. Świetną zagrywką bombardował Belgów Ditlevsen. Ekipa duńska miała kilka szans na doprowadzenie do tie-braka. Prowadziła bowiem 24:21. Jednak w tak trudnym momencie świetnie zagrali Belgowie. Zachowali zimną krew i triumfowali 28:26.

Belgia – Dania 3:1
(23:25, 25:23, 25:16, 28:26)

Składy zespołów:
Belgia: Van Den Dries (28 pkt.), Deroo (14), Depestele (4), Verhees (12), Van De Voorde (11), Verhanneman (10), Dejonckheere (libero) oraz Tuerlinckx (1), Klinkenberg (1) i Verschueren
Dania: Jensen (10 pkt.), Knudsen (9), Gade (10), Sorensen (7), Jacobsen (3), Ditlevsen (25), Mikelsons (libero) oraz Varming, Bonnesen i Christiansen

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy A mistrzostw Europy

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved