Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Laurent Tillie: Dla nas był to magiczny wieczór

Laurent Tillie: Dla nas był to magiczny wieczór

fot. FIVB

- Do takiego turnieju, jakim są mistrzostwa Europy, musimy podchodzić z optymizmem, musimy być cierpliwi. Dla nas był to magiczny wieczór, wygrywaliśmy ze Słowakami w bloku, a to cieszy mnie podwójnie - powiedział Laurent Tillie.

– Przegraliśmy mecz, w którym chcieliśmy coś ugrać. Bardzo zdenerwowało mnie dwóch panów na słupkach, ich występ był niesamowity, choć oczywiście to nie ich postawa zadecydowała o naszej przegranej – tłumaczył po przegranej Michał Masny. Rozgrywający dodał, iż on oraz jego koledzy muszą jak najprędzej zapomnieć o tej porażce z Francuzami i skupić się na tym, aby kolejne spotkanie zagrać lepiej. – Musimy zrobić wszystko, żeby wygrać z Turkami i mieć szanse, by awansować z grupy. W sobotę jest nowy dzień i mamy nową szansę na wygraną – zakończył z nadzieją. – Naprawdę nie jest mi łatwo na tę chwilę analizować ten mecz – rozpoczął Stefan Chrtiansky. – Myślę, że różnica polegała na detalach w końcówkach meczów, na szczegółach, w których oni byli lepsi. My mieliśmy swoje szanse przy dobrym przyjęciu, dobrej obronie, których nie wykorzystaliśmy. Według mnie Francuzi zagrali bardzo dobry mecz, byli od nas lepsi sportowo i taktycznie – próbował wyjaśnić przyczyny przegranej trener Słowaków, nie kryjąc zaskoczenia z tego, iż to jego podopieczni byli lepsi od rywali w defensywie. – Przed meczem powiedziałem, że jesteśmy lepsi od Francuzów na siatce, a na pewno nie w obronie. Wykonaliśmy dobrą robotę w obronie, ale nie podołaliśmy na siatce, zwłaszcza w bloku.

Kapitan reprezentacji Francji, Benjamin Toniutti, rozpoczął od gratulacji dla rywali za niesamowitą grę w obronie i w przyjęciu. – Normalnie taka gra jest naszym atutem – przyznał, ciesząc się ze zwycięstwa. – Początek turnieju nigdy nie jest łatwy, w grę wkrada się nerwowość, dlatego tak ważne jest to, że wygraliśmy 3:0. Teraz musimy odpocząć, bo w sobotę czeka nas wielki mecz z Polakami. – Jestem zadowolony z wyniku, ze zwycięstwa, zwłaszcza że w drugim i trzecim secie stoczyliśmy naprawdę trudny bój o wygraną. Nawet w najgorętszych, najtrudniejszych momentach nie traciliśmy głowy – cieszył się francuski trener, Laurent Tillie. – Powtarzam, że do takiego turnieju, jakim są mistrzostwa Europy, musimy podchodzić z optymizmem, musimy być cierpliwi. Dla nas był to magiczny wieczór: wygrywaliśmy ze Słowakami w bloku, a to cieszy mnie podwójnie – tłumaczył, dodając, iż choć jego team dobrze wszedł w mecz, łatwo wygrywając seta otwarcia, to kolejne dwa mógł równie dobrze przegrać. – Byliśmy  w pełni skoncentrowani od początku, spokojni i w zasadzie przez niemal całe spotkanie nie straciliśmy swojego poziomu, a wygrana w końcówkach była kwestią szczęścia – zakończył trener trójkolorowych.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved