Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > David Konečný: Znamy nasze możliwości

David Konečný: Znamy nasze możliwości

fot. Anna Bagińska

Czesi trafili do grupy śmierci razem z Rosją, Bułgarią i Niemcami. - Pozostałe drużyny są naprawdę dobre i to, co możemy pokazać siatkarskiemu światu, to walka i nieodpuszczanie żadnej piłki - mówi David Konečný, atakujący czeskiej reprezentacji.

Porażka z Bułgarią 1:3 to nie jest najlepszy początek mistrzostw Europy w waszym wykonaniu.

David Konečný:Źle zaczęliśmy to spotkanie, ponieważ popełnialiśmy bardzo dużo błędów w przyjęciu, a potem także w ataku, bo bułgarski blok naprawdę dobrze funkcjonował, a my po złym przyjęciu nie mogliśmy dobrze atakować z wysokich piłek, musieliśmy sobie pomóc dobrą zagrywką i to się przydarzyło w trzecim secie. Jak mieliśmy dobrą zagrywkę, to mogliśmy dobrze bronić i grać w kontrataku, ale w pierwszym, drugim i czwartym secie nie mieliśmy tego.

Co się stało w czwartym secie? W trzecim zagraliście bardzo dobrze, zaczynając od wyniku 7:0.



Tak, zaczęliśmy dobrze zagrywką, oni także mieli problemy w przyjęciu, zdobyliśmy kilka punktów z rzędu. Bułgarzy w połowie seta zaczęli grać, co nie było dla nas dobre, bo zmniejszali dystans punktowy. Naszą walką i zespołowym duchem wygraliśmy tego seta i ok, ale to jest tylko jeden set. Znamy nasze możliwości i wiemy, że dzisiaj Bułgaria była lepsza.

Czy jest pan zaskoczony wynikiem pierwszego meczu, w którym Niemcy pokonali Rosję w trzech setach?

Tak, myślę, że to była wielka niespodzianka, ale dla nas to nic nie znaczy. Musimy grać naszą siatkówkę, mecz za meczem i skoncentrować się na spotkaniu z Rosją. Oni teraz muszą wygrać, ale może będą też zestresowani, nie wiem. Mam nadzieję, że będziemy dla nich dobrym przeciwnikiem.

Czeska reprezentacja nie miała zbyt wiele szczęścia, gdyż trafiła do grupy śmierci, gdzie są trzy drużyny z pierwszej dziesiątki rankingu FIVB.

Nie graliśmy w Lidze Światowej, graliśmy za to w Lidze Europejskiej. W tym składzie jest też kilku zawodników, którzy w Lidze Europejskiej nie grali. Pozostałe drużyny są naprawdę dobre i to, co możemy pokazać siatkarskiemu światu, to walka, nieodpuszczanie żadnej piłki i bardziej techniczna gra niż te silne ekipy, ponieważ nie mamy zbyt wielu wysokich zawodników. Mamy niską drużynę, dlatego musimy grać mądrze.

Od pięciu lat występuje pan w lidze francuskiej, w klubie z Tours. Dlaczego zdecydował się pan grać tak długo w jednym miejscu?

Podoba mi się w Tours, to naprawdę dobry klub, najlepszy we Francji i może jednym z powodów jest to, że nie lubię się przeprowadzać, bo mam dużo rzeczy i przeprowadzania się co sezon, tak jak niektórzy zawodnicy, po prostu sobie nie wyobrażam (śmiech). Ale tak poważnie, to bardzo dobry klub i jestem zadowolony z pobytu tam, moja żona także. Mam ważny kontrakt na następne dwa sezony, czuję się tam naprawdę dobrze.

Cele klubu na przyszły sezon to z pewnością obrona tytułu. Czy myśli pan, że będzie łatwo tego dokonać?

Tak, to jest oczywiście nasz cel w każdym sezonie, więc musimy wygrywać wszystko, puchar, superpuchar i mistrzostwo. Uważam, że mamy skład, by tego dokonać i myślę, że nam się to uda.

* rozmawiała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved