Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. D: Sensacja – Niemcy pokonują Rosjan, zwycięstwo Bułgarów

ME, gr. D: Sensacja – Niemcy pokonują Rosjan, zwycięstwo Bułgarów

fot. FIVB

Już pierwszego dnia doszło do niespodzianki na mistrzostwach Europy. Faworyci do złotego medalu - Rosjanie - ulegli reprezentantom Niemiec w trzech setach. W drugim spotkaniu Bułgarzy pokonali Czechów 3:1.

Faworytem starcia rosyjsko-niemieckiego byli aktualni mistrzowie olimpijscy z Londynu. Jednakże już premierowa odsłona piątkowego pojedynku rozwiała wątpliwości tych, którzy przypuszczali, iż reprezentanci Niemiec nie nawiążą z rywalami równorzędnej walki. Co więcej, nasi zachodni sąsiedzi w pierwszej partii byli zdecydowanie lepsi od przeciwników. Po stronie Rosjan raziła niska skuteczność w ataku. Z kolei Niemcy, z wyjątkiem przestoju w środkowym fragmencie seta, dobrze prezentowali się na siatce, górując nad rywalami zarówno w efektywności ataku, jak i… bloku. Sam György Grozer w pierwszym secie zdobył siedem punktów w ataku, notując 78% skuteczności. Dla porównania po stronie rosyjskiej najlepszy był Nikołaj Pawłow, który skończył cztery z dziesięciu posłanych do niego piłek. Biorąc wszystkie wyżej wymienione elementy pod uwagę, triumf 25:20 niemieckiego zespołu trudno uznać za niespodziankę.

Znane polskie przysłowie mówi, iż jedna jaskółka wiosny nie czyni. Czy zatem dwie jaskółki mogą być symptomem zmian w przyrodzie? Trudno porównać naturę ze sportem, ale przysłowie częściowo znalazło swoje odzwierciedlenie w pierwszym pojedynku grupy D. Przegrany inauguracyjny set przez Rosjan nie miał dla nich większego znaczenia, ale już porażka w drugiej partii spowodowała, iż reprezentanci Sbornej stracili co najmniej jeden punkt meczowy. Po pierwszej odsłonie meczu trener Andriej Woronkow posadził na ławce Aleksieja Spiridonowa, a w jego miejsce wprowadził Dmitrija Ilinycha. Przyjmujący Lokomotiwu Biełgorod skończył cztery z pięciu ataków, ale jego dyspozycja na siatce nie przełożyła się na formę całego zespołu. Praktycznie obok Ilinycha jedynie Dmitrij Muserski zasługiwał na słowa pochwały. Pozostali siatkarze rosyjskiego zespołu byli dalecy od optymalnej formy. W drugiej partii rzucała się w oczy duża liczba błędów własnych triumfatorów Ligi Światowej 2013. Ich pomyłki, poparte wysoką efektywnością w ataku Niemców, przyniosły podopiecznym Vitala Heynena wiktorię 25:23. Nadal niekwestionowanym liderem naszych zachodnich sąsiadów był Grozer. Były atakujący Resovii Rzeszów tylko w dwóch pierwszych setach dwanaście z szesnastu piłek umieścił skutecznie w pomarańczowym polu.

Już trzeci set całkowicie rozwiał nadzieje sympatyków rosyjskiego zespołu, którzy liczyli na odwrócenie losów rywalizacji przez ich ulubieńców. Andriej Woronkow próbował różnych ustawień, aby odmienić losy rywalizacji. Trzecią partię rozpoczął z Sergiejem Makarowem na rozegraniu i Maksimem Michajłowem w ataku. Obaj siatkarze nie zmienili losów piątkowego spotkania. Co prawda cała drużyna poprawiła skuteczność w ataku i ograniczyła ilość własnych błędów, ale rywale do tych elementów dołożyli jeszcze skuteczną grę w bloku. Dodatkowo do szalejącego na prawym skrzydle Grozera dołączył Christian Fromm. Siła ataku zarówno z prawego, jak i lewego skrzydła, połączona z punktowym blokiem, pozwoliła siatkarzom reprezentacji Niemiec pokonać rywali w trzecim secie i – sensacyjnie – triumfować w całym pojedynku 3:0.



Bez wątpienia bohaterem meczu był György Grozer, który zdobył dwadzieścia jeden punktów (piętnaście atakiem, trzy zagrywką i trzy blokiem). Drużynowe wyróżnienie można przyznać reprezentacji Niemiec za ich postawę w bloku. Dziesięć udanych czap w trzysetowym pojedynku na rosyjskiej drużynie robi wrażenie.

Rosja – Niemcy 0:3
(20:25, 23:25, 19:25)

Składy zespołów:
Rosja: Apalikow (6), Grankin (1), Siwożelez (1), Pawłow (10), Spiridonow (4), Muserski (11), Werbow (libero) oraz Ilinych (4), Makarow (1), Michajłow (2) i Jermakow (libero)
Niemcy: Fromm (13), Kaliberda (6), Grozer (21), Kampa (4), Broshog (8), Collin (5), Tille (libero) oraz Böhme, Steuerwald i Tischer


Za sprawą skutecznej gry w ataku i dobrej postawy w bloku Bułgarzy już w pierwszej partii pokazali rywalom, iż są faworytami nie tylko „na papierze”. Po stronie czwartej drużyny igrzysk olimpijskich w Londynie efektywnie atakował Cwetan Sokołow. Siatkarza Itasu Diatec Trentino wspierał skrzydłowy Todor Skrimow. Jednakże obaj wymienieni zawodnicy nie byli głównymi bohaterami premierowej partii. W pierwszoplanową rolę wcielił się bowiem Nikołaj Nikołow. Środkowy Vibo Valentia już po inauguracyjnym secie mógł pochwalić się czterema udanymi blokami. Czesi największe problemy mieli w skuteczności ataku. 23% efektywności w tym elemencie nie przystoi drużynie biorącej udział w europejskim czempionacie. Jeśli nasi południowi sąsiedzi myśleli o nawiązaniu równorzędnej walki w kolejnych partiach, większe wsparcie na siatce musiałby otrzymać David Konečný.

Siatkarz Tours VB dość niespodziewanie stał się w piątek liderem Czechów wobec słabej dyspozycji Jana Štokra. Nowy atakujący Dynama Krasnodar nie był w stanie odnaleźć się na boisku. W pierwszym secie Štokr nie skończył żadnego z czterech ataków, a w kolejnej partii zaledwie jedną z dziesięciu piłek zamienił w bezpośredni punkt. Udane zbicia samego Konečnego były niewystarczające do nawiązania równorzędnej walki z przeciwnikami. Bułgarzy po pierwszej przerwie technicznej zbudowali kilkupunktową przewagę i dość pewnie utrzymali ją do końca seta, wygrywając 25:18. Do dobrze radzących sobie w ataku Sokołowa i Skrimowa dołączył drugi lewoskrzydłowy, Todor Aleksiew, który również zanotował wysoką efektywność na siatce. Warto odnotować, iż na drugą partię nie wyszedł już Lukas Ticháček. Rozgrywający Resovii Rzeszów rozpoczynał mecz w podstawowym składzie.

Reprezentacja Czech potrzebowała dwóch setów, by „wybudzić się” z letargu. Stewart Bernard zdecydował się zdjąć z parkietu Jana Štokra, a w jego miejsce posłał w bój Kamila Baránka. Gra w ataku naszych południowych sąsiadów uległa sporej poprawie, nie tylko dzięki Baránkowi. Na środku siatki „obudził się” Aleš Holubec. Dodatkowo nadal pewnym punktem w ataku był Konečný. Nie byłoby jednak triumfu Czechów w trzecim secie, gdyby nie skuteczna postawa w bloku. Sześć udanych czap zdecydowanie wybiło z rytmu rywali. Dotychczas skuteczni bułgarscy skrzydłowi w trzeciej partii całkowicie zatracili swoje atuty. Tuż przed decydującym fragmentem seta podopieczni Camillo Placiego zredukowali kilkupunktową stratę, ale od stanu 18:19 zdecydowanie lepiej na parkiecie poczynali sobie rywale, którzy triumfowali 25:22.

W siatkówce jak mantrę powtarza się stwierdzenie, iż blok jest najbardziej nieprzewidywalnym elementem. Taka teza znalazła swoje odzwierciedlenie w piątkowy wieczór. Podopieczni trenera Bernarda w trzeciej partii zagrali skutecznie w bloku, by w kolejnej partii nie zdobyć żadnego oczka w tym elemencie. Tym razem siatce ścianę nie do przejścia ustawili Bułgarzy. To właśnie pięć udanych czap, przy wyrównanej grze w ataku, zadecydowało o triumfie w czwartym secie i w całym pojedynku czwartej drużyny igrzysk olimpijskich w Londynie. Czesi nie wykorzystali w tej odsłonie spotkania koła ratunkowego w postaci błędów własnych. Przeciwnicy pomylili się aż siedem razy, a mimo to kontrolowali od pierwszych do ostatnich akcji przebieg seta. Tym razem na indywidualne wyróżnienia zasłużyli Wiktor Josifow i Nikołaj Nikołow. Pierwszy z wymienionych siatkarzy królował w bloku, a drugi skutecznie zbijał piłki w ataku.

Nikołaj Penczew w bułgarskim zespole pełnił w piątek rolę rezerwowego. Na parkiecie pojawił się w trzecim i czwartym secie. Zawodnik Resovii Rzeszów cztery razy odbierał zagrywki rywali i zanotował w tym elemencie 50% przyjęcia pozytywnego.

Czechy – Bułgaria 1:3
(15:25, 18:25, 25:22, 21:25)

Składy zespołów:
Czechy: Holubec (7), Hudeček (4), Štokr (4), Široký (7), Konečný (18), Ticháček (1), Kopáček (libero) oraz Hysky (1), Baránek (11), Finger i Boula
Bułgaria: Georgi Bratojew (3), Skrimow (9), Josifow (12), Aleksiew (16), Nikołow (14), Sokołow (19) Salparow (libero) oraz Penczew

Zobacz również:
Wszystkie wyniki oraz tabela gr. D mistrzostw Europy mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved