Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Grzegorz Bociek: Nikt nie traktuje mnie w szczególny sposób

Grzegorz Bociek: Nikt nie traktuje mnie w szczególny sposób

fot. Cezary Makarewicz

- Jestem najmłodszym zawodnikiem, ale nikt nie traktuje mnie w jakiś szczególny sposób. Nie mam specjalnych względów - mówi Grzegorz Bociek, który znalazł się w kadrze reprezentacji Polski na rozpoczynające się w piątek mistrzostwa Europy.

W twoim przypadku rok gry w PlusLidze wystarczył, żeby zagrać w reprezentacji Polski. Jak czujesz się i odnajdujesz w drużynie narodowej?

Grzegorz Bociek:Gra w reprezentacji Polski była zawsze moim marzeniem. Na pewno nie myślałem, że to wszystko potoczy się tak szybko. Cieszę się, że jestem tutaj. Atmosfera w zespole jest dobra. Chłopaki mnie akceptują. Zdrowie dopisuje. Oby tak dalej.

Gdy rozpoczynałeś grę w AZS-ie Częstochowa pomyślałeś, chociaż przez chwilę, o grze w kadrze narodowej?



Rok temu zaczynałem swoją przygodę z PlusLidze. Można powiedzieć, że właściwie rok temu zacząłem marzyć o grze w reprezentacji. Pomyślałem – fajnie byłoby znaleźć się w drużynie narodowej.

Marzenie szybko się spełniło.

Dokładnie. Dodałbym nawet, że bardzo szybko. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że zagram w reprezentacji Polski i stanę przed szansą wyjazdu na mistrzostwa Europy, to w życiu bym mu nie uwierzył.

Po raz pierwszy reprezentowałeś nasz kraj na arenie międzynarodowej podczas letniej uniwersjady w Kazaniu, gdzie Polska zdobyła srebrny medal. Myślisz, że dobra dyspozycja podczas właśnie tego turnieju przekonała trenera Andreę Anastasiego do twojej osoby?

Myślę, że to miało duży wpływ na decyzję trenera Anastasiego. Letnia uniwersjada była dla mnie pierwszym, poważnym sprawdzianem. Wydaje mi się, że pokazałem się z dość dobrej strony i przekonałem tym szkoleniowców kadry do siebie.

Jesteś najmłodszym zawodnikiem w drużynie narodowej. Jesteś przez to inaczej traktowany?

Jestem najmłodszym zawodnikiem, ale nikt nie traktuje mnie w jakiś szczególny sposób. Nie nam specjalnych względów. Wszyscy traktowani są przez trenerów w taki sam sposób. Jeśli mam podawać piłki, to je podaję i tyle. Trener Anastasi poświęca mi sporo czasu. Dużo rozmawiamy, udziela mi mnóstwo wskazówek, które staram się wykorzystać.

* rozmawiała Katarzyna Porębska
* więcej w serwisie pzps.pl

 

źródło: PZPS

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved