Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Rywale Polaków na ME – reprezentacja Francji

Rywale Polaków na ME – reprezentacja Francji

fot. archiwum

Polacy w kolejnym ważnym turnieju spotkają na swojej drodze Francuzów. Ten niewygodny, grający bardzo techniczną siatkówkę rywal już zdążył polskim siatkarzom napsuć w tym sezonie krwi. Czy tym razem biało-czerwoni będą górą?

Reprezentacja Francji, kolejny grupowy rywal Polaków, to obecnie 18. drużyna rankingu FIVB. Francuzi na mistrzostwach Europy do tej pory sześciokrotnie stawali na podium, ale nigdy nie udało im się zdobyć złotego medalu. Czterokrotnie wygrywali srebrny krążek, w tym ten ostatni cztery lata temu, po pamiętnym meczu przeciwko Polsce. W ostatnim czempionacie Starego Kontynentu Les Bleus zajęli siódme miejsce po porażce w ćwierćfinale z Serbią. Dlatego droga podopiecznych Laurenta Tillie do tegorocznych zmagań najlepszych drużyn na kontynencie wiodła przez kwalifikacje. Trójkolorowi w dwóch turniejach rozgrywanych we wrześniu zeszłego roku nie dali absolutnie żadnych szans swoim rywalom, czyli reprezentacjom Hiszpanii, Łotwy i Węgier. Wygrali wszystkie mecze i tym samym zapewnili sobie start w mistrzostwach.

Zakwalifikowanie się do tegorocznych mistrzostw Europy było pierwszym sukcesem Laurenta Tillie, który w zeszłym roku przejął stery francuskiej reprezentacji od Phillipe’a Blaina. Kolejnym miała być tegoroczna Liga Światowa, która była celem samym w sobie dla Les Bleus, a nie tylko środkiem do lepszego przygotowania się do mistrzostw Europy. Trójkolorowym do turnieju finałowego nie udało się zakwalifikować, ale i tak ogólny bilans tych rozgrywek trzeba zapisać im na plus, bowiem w liczącej sześć drużyn grupie śmierci zajęli trzecie miejsce, wyższe niż reprezentacja Polski. O ile zwycięstwa siatkarzy znad Sekwany nad Argentyną trudno uznać za niespodziankę, to wygrane z Polską i Brazylią już tak. Biało-czerwoni ulegli Francuzom dwukrotnie po tie-breaku, natomiast w meczu z Canarinhos Trójkolorowi zagrali fantastycznie i pokonali rywala w czterech setach. Dodajmy do tego punkty urwane Bułgarii i Stanom Zjednoczonym i już wiadomo, dlaczego Francuzi łatwym przeciwnikiem nie będą.

W tym sezonie Les Bleus grają nieco zmienionym składem w porównaniu chociażby z zeszłym rokiem. Zmiany te częściowo wynikają z przypadków losowych, ale głównie są konsekwencją decyzji Laurenta Tillie, który postawił na młodych zawodników, wspartych kilkoma bardziej doświadczonymi kolegami. Przede wszystkim szkoleniowiec postawił na Rafaela Redwitza kosztem Pierre’a Pujola. Brazylijczyk z pochodzenia, którego polscy kibice głównie kojarzą z gry w Resovii Rzeszów, w tym roku otrzymał obywatelstwo francuskie, a niespełna miesiąc później dostał powołanie do drużyny narodowej. Drugim z pary rozgrywających jest Benjamin Toniutti, któremu w tym sezonie powierzono dodatkowo obowiązki kapitana. W ataku nie zobaczymy Mariena Moreau, który w sierpniu doznał kontuzji barku i jest wyłączony z gry na kilka miesięcy. Na tej pozycji Antonina Rouziera wspierać będzie Mory Sidibe. Na przyjęciu oczywiście nie mogło zabraknąć Earvina Ngapetha. Wobec dosyć chimerycznej gry francuskich atakujących, bardzo często to właśnie na nim spoczywa ciężar zdobywania punktów. Razem z Ngapethem podstawową parę przyjmujących tworzy Julien Lyneel. Ten 23-latek rozgrywa pierwszy sezon w kadrze jako szóstkowy zawodnik, ale już dał się poznać z bardzo dobrej strony. Do Gdańska pojadą także Samuele Tuia, który w tym sezonie będzie występować w Skrze Bełchatów i Kevin Tillie. Na środku siatki trener postawił na istną mieszankę młodości z doświadczeniem. Z jednej strony Gérald Hardy Dessources i młody, ale już ograny Kevin Le Roux, a z drugiej 21-letni Nicolas Le Goff, który miał okazję w tegorocznej Lidze Światowej zaprezentować swoje umiejętności i absolutny debiutant, Jonas Aguenier. Laurent Tillie do Gdańska zabiera dwóch libero, Jean-François Exigę i Jénia Grebennikova.



Trójkolorowi, przygotowując się do mistrzostw, rozegrali szereg sparingów. Pod koniec sierpnia dwukrotnie zmierzyli się z Bułgarią, najpierw ulegając rywalowi w tie-breaku, a następnego dnia wygrywając 3:1. Potem w dwumeczu z Kanadą dwukrotnie okazali się lepsi, raz w czterech setach (4:0) a raz w pięciu (3:2). W miniony weekend zaś rozegrali trzy sparingi z Holandią, które zakończyły się zaciętymi tie-breakami, jednak za każdym razem na korzyść Oranje.

Gdyby ten tekst był pisany przed tegoroczną Ligą Światową, to zapewne w ocenie szans padłoby stwierdzenie, że Polacy są faworytem potyczki z Francuzami. Przecież w ostatnich latach, za każdym razem, kiedy te dwa zespoły grały ze sobą o punkty, górą byli biało-czerwoni. Czy to w kwalifikacjach do mistrzostw świata 2010, czy to w mistrzostwach Europy w 2009 roku. Ale po tym, jak Trójkolorowi dwukrotnie pokonali w tym sezonie podopiecznych Andrei Anastasiego, dodało im to sporo pewności siebie i spowodowało, że wynik meczu Polska-Francja nie jest wcale taki łatwy do przewidzenia. A przecież najprawdopodobniej będzie on decydował o pierwszym miejscu w grupie B. Francuzi jadą na ten turniej wystąpić z otwartą przyłbicą i pewnie zapowiadają walkę o medale. – Podchodzimy bardzo ambitnie do tego turnieju. Damy z siebie jak najwięcej, żeby zajść jak najdalej jest to możliwe. Jestem przekonany, że możemy dokonać wielkich rzeczy w Polsce we wrześniu – mówi Rafael Redwitz. – Kiedy się uczestniczy w turnieju, to po to, by go wygrać – dodaje Laurent Tille. Jak daleko Trójkolorowym uda się zajść w tegorocznych mistrzostwach i czy będą w stanie powtórzyć wynik sprzed czterech lat, o tym przekonamy się już za kilka dni.

Reprezentacja Francji na ME 2013:

Rozgrywający:
Benjamin Toniutti
Rafael Redwitz

Atakujący:
Antonin Rouzier
Mory Sidibe

Przyjmujący:
Julien Lyneel
Earvin Ngapeth
Samuel Tuia
Kevin Tillie

Środkowi:
Gerald Hardy-Dessources
Kevin Le Roux
Nicolas Le Goff
Jonas Aguenier

Libero:
Jenia Grebennikov
Jean-Francois Exiga

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved