Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Mariusz Bujek: Idziemy w dobrym kierunku

Mariusz Bujek: Idziemy w dobrym kierunku

fot. archiwum

Szwedzki Engelholms Volley miał ostatnio okazję do rozegrania swoich pierwszych sparingów. Mariusz Bujek przyznał, że przed zespołem dużo pracy, ale i on, i Marzena Wilczyńska w rozmowie ze Strefą Siatkówki nie ukrywali zadowolenia z pobytu w Szwecji.

Szwedzki zespół podczas pobytu w Polsce miał okazję do rozegrania sparingów z Chemikiem II Police, a także podczas turnieju w Murowanej Goślinie zmierzyć się z Zawiszą Sulechów, Budowlanymi Toruń i KS-em Murowana Goślina. Wyniki nie były najlepsze, ale jak przyznaje trener Mariusz Bujek, zespół dopiero się kształtuje. – Może nie wszystko nam wychodzi, ale jest to drużyna, w której ze starego składu zostały dwie dziewczyny, resztę ściągnęliśmy i staramy się stworzyć z tego drużynę. Na razie jest to dwanaście zawodniczek i chcemy zrobić z nich zespół. Idziemy w dobrym kierunku, ciężko pracujemy – mówi trener Engelholms Volley. – Są to nasze pierwsze gry kontrolne, trenujemy razem od ok. 3 tygodni, więc każdy sparing jest czymś cennym, przynoszącym nowe doświadczenie. Jestem zadowolona, że miałyśmy okazję grać już nie przeciwko sobie, ale przeciwko innej drużynie – dodała Marzena Wilczyńska, jedna z dwóch Polek występujących w szwedzkim zespole.

Zdaniem Marzeny Wilczyńskiej największym problemem w drużynie jak na razie jest komunikacja na boisku. – Najważniejsze jest, żeby każda wiedziała, co do niej należy, którą piłkę ma wziąć, która część boiska jest jej – tłumaczy siatkarka. Niewątpliwie jednak ważne jest, że podopieczne Mariusza Bujka czerpią ogromną radość z gry. – Zaletą tego zespołu jest to, że cieszy się każdym punktem. Staramy się opowiadać o Hubercie Jerzym Wagnerze, dla którego najważniejszy był każdy następny punkt, set i mecz. Każdy zdobyty punkt, każdy wygrany set cieszy je tak, jakby wygrały mecz. To mi bardzo podoba – chwali swoje zawodniczki trener Bujek.

Dla trenera Mariusza Bujka praca za granicą jest kolejnym wyzwaniem. – W Szwecji czuję się doskonale, mam tam dobre warunki do pracy. Socjalne warunki też są znakomite, więc trudno narzekać. Do tego dochodzi ciężka praca dziewczyn, są one ciągle uśmiechnięte. Nikt mi się nie wtrąca do pracy, robię to, co uważam za słuszne i nikt na to nie ma żadnego wpływu – nie ukrywa zadowolenia szkoleniowiec. Zadowolona jest także Marzena Wilczyńska. – Zostałam dobrze przyjęta, klub dba o mnie i Barbarę Kubieniec, która ze mną przyjechała. Na razie jestem bardzo zadowolona, ludzie są bardzo przychylni, pomagają we wszystkim – opowiada zawodniczka, przyznając także, iż w aklimatyzacji w nowym zespole na pewno pomaga obecność wspomnianej wcześniej Barbary Kubieniec, a także trenera. – Bardzo się cieszę, że mam okazję współpracować z trenerem Bujkiem, bo jeszcze do tej pory nie miałam takiej możliwości. Jest wymagający, ale wierzę, ze to przyniesie efekty i współpraca będzie nam się dobrze układała.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved