Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga brazylijska M: W pierwszej kolejce brak niespodzianek

Liga brazylijska M: W pierwszej kolejce brak niespodzianek

fot. cbv.com.br

W miniony weekend w Brazylii swoje rozgrywki zainaugurowała tamtejsza Superliga. Zwycięstwa w trzech setach odniosły ekipy typowane do medali - Sada Cruzeiro i Sesi-SP, natomiast aktualni mistrzowie, RJX Rio de Janeiro, stracili już pierwszego seta.

Złoci medaliści Superligi z sezonu 2012/2013, RJX Rio de Janeiro, w pierwszej kolejce podejmowali we własnej hali beniaminka – Moda Maringá. Już pierwsze akcje tego spotkania pokazały, że nowy zespół Superligi wcale nie będzie należał do grona chłopców do bicia. Rodrigo Quiroga i jego koledzy prowadzili 7:4, ale w dalszej części seta nieco roztrwonili zapas punktowy (14:13). W decydującej części gry do pracy wzięli się siatkarze Marcelo Fronckowiaka i dzięki atakowi Viniciusa wygrali 22:20. W drugą odsłonę zdecydowanie lepiej weszli gospodarze, którzy prowadzili nawet 14:9. Rozprężenie i brak koncentracji doprowadziły do zaskakującej serii siatkarzy Moda Maringá, którzy wygrali do 19. Kolejne dwa sety, pomimo momentami bardzo wyrównanej gry, padły łupem RJX i to mistrzowie Brazylii zapisali na swoje konto pierwsze zwycięstwo. – Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz przeciwko drużynie, która ma kilku doświadczonych zawodników w składzie. Mieliśmy mało czasu na przygotowanie i zwycięstwo przyszło dzisiaj po ogromnym wysiłku. Bardzo się cieszymy z wygranej na inaugurację ligi, ale przed nami jeszcze długa droga – podsumował atakujący RJX, Leandro Vissotto.

RJX Rio de Janeiro – Moda Maringá 3:1
(22:20, 19:21, 21:16, 21:14)

Składy zespołów:
RJX: Vissotto (20), Mauricio Souza (10), Ualas (10), Vinicius (10), Thiago Sens (1), Bruno (1), Mario (libero) oraz Bob (1), Indio i Satiro
Moda: Quiroga (17), Lorena (9), Acacio (6), Felizardo (6), Renato (3), Ricardo (2), Dusty (libero) oraz Gelinski, Cleber (3) i Najari (5)



Drugiej porażki 0:3 w tym sezonie doznali siatkarze São Bernardo Vôlei. Po przegranej w sobotę 7 września w rozegranym awansem spotkaniu 4. kolejki z Sadą Cruzeiro przyszła kolej na pojedynek we własnej hali z Vôlei Brasil Kirin. W żadnej z trzech partii gracze Cezara Douglasa nie pokazali się z dobrej strony, a rywale górowali praktycznie w każdym elemencie. W pierwszej partii decydująca okazała się potężna zagrywka Andre Hellera, natomiast w drugiej i trzeciej o porażce São Bernardo Vôlei przesądziła niezwykle duża ilość błędów własnych. – W składzie mamy świetnych zawodników, którzy mogą zapewnić tej ekipie walkę o medale. Na razie o byciu mistrzem możemy pomarzyć, ale w każdym tygodniu będziemy ciężko pracować, by się do tego zbliżyć. W meczu z São Bernardo Vôlei wykonaliśmy pierwszy krok – przyznał przyjmujący Brasil Kirin, João Paulo Bravo.

São Bernardo Vôlei – Vôlei Brasil Kirin 0:3
(11:21, 14:21, 16:21)

Składy zespołów:
São Bernardo: Ceará (5), Leozão (5), Luizinho (4), Matheus (4), Rodrigo (2), Ricardo (1), Felipe (libero) oraz Joel, Alemão (1), Michael (1), Canhoto (2) i Pedrinho (3)
Brasil Kirin: Rivaldo (15), Diogo (11), Gustavão (9), João Paulo Bravo (7), Andre Heller (5), Rodriguinho (1), Alan (libero)

Wicemistrzowie Brazylii, Sada Cruzeiro Belo Horizonte, w swoim drugim meczu podejmowali we własnej hali Montes Claros Volei. Co prawda siatkarze Marcelo Mendeza wygrali wszystkie trzy odsłony, ale zwycięstwo nie przyszło im łatwo. W pierwszej partii o losach seta praktycznie w pojedynkę przesądził Wallace Souza, który popisał się serią mocnych zagrywek uniemożliwiających rywalom zdobycie punktów. W drugiej i trzeciej partii ciężar gry na swoje barki przejął Kubańczyk Yoandry Leal, który punktował w ataku, bloku i zagrywce. – Montes Claros mają w swoich szeregach kilku ogranych zawodników i zespół ten na pewno odegra znaczącą rolę w tej edycji Superligi. Zaliczyliśmy dobry start w pierwszych dwóch spotkaniach i zespół musi teraz utrzymać to tempo. Ten mecz graliśmy w swojej hali, a to bardzo pomaga – skomentował mecz Marcelo Mendez.

Sada Cruzeiro – Montes Claros Volei 3:0
(21:17, 21:18, 21:19)

Składy zespołów:
Sada: Wallace (10), Isac Santos (9), Douglas (7), Felipe Ferraz (5), William Arjona (1), Luiz Diaz (1), Serginho (libero) oraz Vinhedo (1) i Leal (9)
Montes Claros: Vivalde (11), Bob (6), Túlio (6), Lucas (5), Athos (4), Everaldo (2), Brendle (libero) oraz Cris (2), Fabiano, Hugo i Danilo

W Taubaté miejscowy Funvic podejmował bardzo mocny w tym sezonie zespół Sesi-SP São Paulo. Faworytem byli siatkarze trenera Pacheco i opinie fachowców w stu procentach potwierdzili. Dominacja przyjezdnych widoczna była w każdym elemencie, a gospodarze wyłącznie w pojedynczych akcjach nawiązywali z Sesi wyrównaną walkę. W szeregach Funvicu na boisku zabrakło nowej gwiazdy tego zespołu, Giby, natomiast nie w pełni formy po przebytym zabiegu jest jeszcze wieloletni siatkarz Sesi-SP, Murilo Endres i jego również zabrakło w kadrze meczowej. Świetne zawody w barwach Sesi-SP rozegrała dwójka środkowych – Lucas Saatkamp oraz Sidão. Obaj zawodnicy łącznie zdobyli 19 punktów, z czego 11 atakiem i aż 5 blokiem.

Funvic Taubaté – Sesi-SP São Paulo 0:3
(14:21, 16:21, 14:21)

Składy zespołów:
Funvic: Lukianetz (4), Leandrão (4), Bernardo (3), Jurquin (3), Tiago Barth (1), Jotinha, Diego (libero) oraz Pedro, Ezinho (1), Renato (2), Sergio (3) i Pé (9)
Sesi-SP: Lucas Saatkamp (10), Evandro Guerra (10), Sidão (9), Lucarelli (9), Manius (2), Sandro, Sergio Santos (libero) oraz Ary Nobrega, Renan Buiatti i Thiaguinho

W ostatnim pojedynku pierwszej kolejki Superligi Kappesberg Canoas mierzył się z beniaminkiem z Voltaço. Pierwsze dwie partie na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze, w których szeregach zabrakło sprowadzonego z Drean Bolivar Angela Dennisa. Swój dzień miał za to atakujący Luan, który kończył większość posyłanych do niego piłek. Trzeci set padł łupem beniaminka, ale w czwartej partii to znów siatkarze z Canoas okazali się lepsi. Na boisku miała również miejsce nieprzyjemna sytuacja. Na początku czwartego seta po ataku pechowo wylądował Luan, który został zniesiony z boiska na noszach i najprawdopodobniej czeka go kilkunastotygodniowy rozbrat z siatkówką z powodu urazu kolana. – Mam nadzieję, że uraz Luana to nic poważnego i szybko wróci do zespołu. Kwestia opieki medycznej jest też tematem, który trzeba poruszyć. Młodsi zawodnicy w tygodniu ciężko trenują w Saquaremie przed mistrzostwami świata U-23, a w weekend szybko jadą do klubów, by rozgrywać mecze ligowe. Przez taką organizację pracy straciliśmy jednego z naszych najlepszych zawodników. Mam nadzieję, że nie na długo – wyraził swe niezadowolenie doświadczony środkowy Kappesberg, Gustavo Endres.

Kappesberg Canoas – Voltaço 3:1
(21:16, 21:19, 19:21, 21:16)

Składy zespołów:
Kappesberg: Bruno Temponi (15), Luan (12), Giovanni (9), Minuzzi (8), Murilo Radke (7), Gustavo (5), Jeffe (libero) oraz Ale i Bożko (5)
Voltaço: Leozao (12), Canuto (6), Fidele (5), Mudo (4), Renato (3), Jonatas (7), Daniel (libero) oraz João (6), Brunão (4), Ricardo (4) i Cristovão

źródło: cbv.com.br, inf. własna, melhordovolei.com.br

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved