Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Piotr Makowski: Mieliśmy plan, ale nie udało się go zrealizować

Piotr Makowski: Mieliśmy plan, ale nie udało się go zrealizować

fot. FIVB

- Zagraliśmy z Włoszkami fatalnie i przy takiej grze jak dzisiaj nie dalibyśmy rady wygrać nawet z Francją, nie mówiąc już o Belgii - mówi Piotr Makowski. - Zrobiliśmy wszystko, by się przygotować, ale mecz nam nie wyszedł. Konsekwencje muszę wziąć na siebie.

Zagraliśmy dzisiaj bardzo źle. Mieliśmy przygotowany dobry plan taktyczny, ale nie udało nam się go zrealizować – przyznał po porażce w meczu z Włoszkami trener Piotr Makowski. – Zawsze podczas ważnych meczów mamy duże problemy mentalne. Tak jest również w innych polskich reprezentacjach sportów drużynowych. Teraz musimy dokładnie przeanalizować przyczyny naszej gry podczas mistrzostw Europy i przygotować lepszy plan na przyszły sezon – dodał selekcjoner polskiej reprezentacji.

Chciałabym móc powiedzieć, co się dzisiaj stało i dlaczego doświadczyłyśmy tyle problemów. Ale nie wiem, dlaczego tak się stało. Zagrałyśmy bardzo źle i jedyne, co mogę powiedzieć, to przeprosić, że turniej zakończyłyśmy w takim stylu – dodała Katarzyna Skowrońska-Dolata.Wstyd mi za siebie, za to, że nie podjęłyśmy walki, nie zrealizowałyśmy planu i że skończyłyśmy turniej tak, jak skończyłyśmy. Bo ja mogę przegrać z Włoszkami, to nie wstyd, ale po walce, po sercu zostawionym na boisku. Dzisiaj tej walki nie podjęłyśmy i to jest dla mnie wstydliwe. Nie zatem o wynik mistrzostw mi chodzi, lecz o ich zakończenie.

Bardzo chciałyśmy wygrać, bardzo chciałyśmy awansować. Bardzo nas to chyba spięło, bo Włoszki swoją spokojną grą zdobywały punkty. Nie miałyśmy tym razem problemów w przyjęciu, jakichś serii popsutych zagrywek, co zdarzało nam się wcześniej. A jednak szwankowały inne elementy, np. atak, dogranie piłki. No nie wychodziło nam, czasem wręcz sobie przeszkadzałyśmy. Dlatego jest mi bardzo źle po tym meczu, fatalnie się z tym czuję – przyznała kapitan polskiej reprezentacji.



Zagrałyśmy tragicznie w meczu z Włoszkami i naprawdę nie mam pojęcia dlaczego. Mogę szukać teraz wymówek na siłę, że mamy odmłodzony zespół, że idzie nowa fala, że zmieniałyśmy halę itd. Czy to jednak ma sens? Czy takie usprawiedliwianie się na siłę jest potrzebne? – pyta Katarzyna Konieczna.Zawiodłyśmy, chociaż Włoszki były w naszym zasięgu. I zamiast szukać jakichś wymówek przed mikrofonem, wolę powiedzieć szczerze, że ja nie znam przyczyn naszej porażki. Będę myśleć i szukać ich przez najbliższe pół roku.

Co będzie dalej? To jest pytanie za trudne jak na kilkadziesiąt minut po porażce i odpadnięciu z mistrzostw. Nie ja zresztą podejmuję decyzje, żadna z nas tego nie robi. Nie wiem nawet, czy będę nadal w kadrze – mówiła Katarzyna Konieczna. – Może gdybyśmy grały ze sobą dłużej, byłoby lepiej? Może, trudno przesądzać.

źródło: pzps.pl, sport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved