Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Paweł Blomberg myśli o awansie Czarnych Rząśnia do I ligi

Paweł Blomberg myśli o awansie Czarnych Rząśnia do I ligi

fot. archiwum

- Jeśli życie nam nie pozwoli w tym roku, to na pewno w przyszłym będziemy już ze stuprocentową pewnością napierać na pierwszą ligę - mówi nowy trener drugoligowego zespołu Czarnych Rząśnia, Paweł Blomberg. - Brakuje nam jeszcze zgrania - dodaje.

Skąd decyzja o podjęciu pracy w Rząśni i czy długo się pan zastanawiał nad propozycją zarządu Czarnych?

Paweł Blomberg:Długo się nie zastanawiałem, ponieważ pierwsze rozmowy toczyliśmy jeszcze w czasie poprzedniego sezonu. Byłem jednak związany kontraktem z Hajnówką, więc musieliśmy zaczekać do zakończenia rozgrywek. Słyszałem wiele bardzo dobrych opinii o klubie, o stabilności finansowej. Wielu moich wychowanków z Wifamy Łódź tu grało. Tak więc słyszałem dużo pozytywnego; hala jest cudowna, bardzo ładna, ludzie mili, nie było się nad czym zastanawiać. Przede wszystkim wcześniej byłem 400 km od domu, teraz jestem 80 km, także to jest „na plus”.

Czyli to, co pan słyszał o Czarnych od wychowanków, na razie się sprawdza?



Na pewno tak. Niemniej, jeżeli zarząd ma jakieś marzenie dotyczące pierwszej ligi, to na pewno dużo rzeczy trzeba pozmieniać i iść do przodu. Nie wyobrażam sobie grania w pierwszej lidze bez masażysty, bez statystyka, drugiego trenera. Jest wiele innych rzeczy organizacyjnych, natomiast na drugą ligę to jest dobrze. Jednak jeżeli chcemy się rozwijać, to w pewnych dziedzinach będziemy musieli się podciągnąć.

Powiedział pan: jeżeli zarząd ma marzenia o pierwszej lidze. A ma? Rozmawialiście na ten temat? To jest perspektywa najbliższego sezonu, kolejnego?

Myślę, że nawet jakby zarząd nie miał, to my – zawodnicy, trener – mamy takie marzenia i będziemy robić wszystko, żeby to już w tym roku zrealizować. Zobaczymy. Jeśli życie nam nie pozwoli w tym roku, to na pewno w przyszłym będziemy już ze stuprocentową pewnością napierać na pierwszą ligę. Z tego, co wiem, zarząd też już myśli o tym, także mam nadzieję, że nie tylko strona sportowa, ale również organizacyjna, finansowa, cała infrastruktura będzie szła w tym kierunku.

Najbliższy sezon będzie inny od poprzednich, bo jest reforma rozgrywek. Według pana trudniej będzie walczyć o awans do pierwszej ligi?

To będą dwie części rozgrywek. Pierwsza może być dosyć prosta z racji tego, że grup i drużyn jest coraz więcej. Powinno być trochę łatwiej, chociaż nigdy nie powinno się mówić, że jest łatwo i coś lekceważyć. Natomiast najważniejsza będzie druga część, czyli od wyjścia z grup, półfinały, a finał jest bardzo ryzykowny. Przypomnę, że jest taka możliwość, iż wygra się wszystkie mecze w sezonie, przegra się ostatni i się nie wchodzi. To ryzyko i obarczenie takim trochę szczęściem sportowym też jest. Na pewno jest to ciekawy system i myślę, że dość sprawiedliwy, poza tym właśnie, że przegrywając ten jeden mecz na końcu, można nie wejść.

Minął już ponad miesiąc od rozpoczęcia okresu przygotowawczego. Na razie udaje się wszystko realizować zgodnie z założeniami?

Od strony przygotowań – tak. Byliśmy na zgrupowaniu w Zakopanem, ćwiczymy u siebie. Na zgrupowaniu dobre warunki. To, co chcieliśmy, to zrobiliśmy. Myślę, że zawodnicy fajnie wyglądają fizycznie, natomiast drużyna zmieniła się w 80%, więc brakuje nam zgrania i spraw czysto technicznych oraz taktycznych. Mamy jeszcze miesiąc na poprawienie tego i zgranie się.

Rozmawiał Krzysztof Krawczyk – Radio Ziemi Wieluńskiej

 

źródło: radio ZW

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved