Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Reprezentacja Serbii uzupełniła grono półfinalistów

ME: Reprezentacja Serbii uzupełniła grono półfinalistów

fot. CEV

Zurych okazał się szczęśliwy dla broniących mistrzowskiego tytułu Serbek. Podopieczne Zorana Terzicia wygrały w trzech setach, a Włoszki, które były ich rywalkami, zaciekły opór postawiły jedynie w drugiej partii.

Mecz dużo lepiej rozpoczęły Serbki, które dzięki skutecznym blokom i pewnej grze środkowej Mileny Rasić zaskoczyły rywalki i ich szkoleniowiec Marco Mencarelli już po kilku akcjach zmuszony był do uspokojenia atmosfery w drużynie (5:0). Po chwili wytchnienia kolejne kontry bronione przez mistrzynie Europy na punkty zamieniała liderka serbskiego zespołu, Jovana Brakocević. Włoszki, wstrzymując rękę w ataku, tylko dodawały pewności siebie rywalkom i zanosiło się na prawdziwy pogrom (9:0). Pierwszą udaną akcję dla siatkarek z Półwyspu Apenińskiego rozegrała Indre Sorokaite, ale przeważnie to świetnie współpracujące ze sobą blokujące i broniące ekipy Serbek z łatwością podbijały lub zatrzymywały przeciwniczki. Przy atakach Jeleny Nikolić włoskie siatkarki nie miały nic do powiedzenia i wydawało się, że trudno będzie znaleźć im receptę na zdobywanie punktów przy własnej zagrywce. Za to po drugiej stronie siatki Monikę De Gennaro zaskoczyła Maja Ognjenović, a pojedyncze „oczka” zdobywane przez Valentinę Diouf nie przestraszyły Serbek. Z blokiem Brizitki Molnar nie poradziła sobie Martina Guiggi, a będący papierkiem lakmusowym dyspozycji dnia serwis także nie pomagał Włoszkom. W końcówce podopieczne Mencarelliego zmotywowały się do nieco lepszej gry, ale mogły już myśleć tylko o kolejnej partii (14:25).

Po tak wysokiej porażce w pierwszym secie Włoszki musiały podjąć większe ryzyko w elemencie zagrywki i w ciemno wybierać kierunki w bloku. Tak też postąpiły i ta taktyka szybko przyniosła wymierne efekty (5:1). Obrończynie tytułu przy stanie 4:6 wygrały długą akcję, a pozostałe włoskie siatkarki nie nadrobiły braku skuteczności Diouf. Gra jednak wyrównała się, choć kosztem poziomu spotkania. Ten fragment meczu mógł się podobać ze względu na zacięte wymiany, ale trudy dotychczasowych spotkań w turnieju przekładały się na niedokładności i proste błędy. Włoszki wreszcie „weszły” w mecz, Noemi Signorile „uruchomiła” także swoje środkowe, do tego Natasza Krsmanović dołożyła autowy atak. Serbki odrobiły dwa punkty, które Włoszki z trudem wypracowały na początku partii i na drugą przerwę techniczną schodziły z najmniejszą możliwą zaliczką (16:15). Walka punkt za punkt sprawiła, że byliśmy świadkami zaciętej „wymiany ciosów” i losy seta pozostawały sprawą otwartą (21:21). Obie drużyny zdobywały „oczka” bardzo nieregularnie. Podczas gry na przewagi płaska zagrywka Nikolić i odważny atak z sytuacyjnej piłki Ognjenović dały Serbkom prowadzenie w meczu 2:0.

Tak samo jak w poprzednich odsłonach, drużyna zajmująca określoną stronę boiska zaczęła seta od wysokiego prowadzenia, a tym razem były to Serbki (5:1). Później piłkę przechodzącą wykorzystała Krsmanović i wysoka przewaga ciągle jeszcze aktualnych mistrzyń Europy mogła okazać się już nie do odrobienia dla Włoszek. Na boisko weszła Caterina Bosetti, która od razu zameldowała się na placu gry skutecznym atakiem, ale Włoszki nie potrafiły utrzymać jakości gry. Brizitka Molnar swoją zagrywką nękała De Gennaro, z kolei Valentinie Arrighetti po raz pierwszy w całym spotkaniu udało się powstrzymać szybko rozegraną piłkę do Rasić. Serbki jednak utrzymywały solidną zaliczkę z początku seta, a moment rozluźnienia w ich szeregach natychmiast przerwał Zoran Terzić (14:9). Maja Ognjenović w każdym momencie, kiedy Włoszki wyprowadzały udaną akcję, zagrywała piłkę pod rękę do środkowej, a ta była bezbłędna. Serbki doprowadzały swoje rywalki do rozpaczy świetną grą w defensywie i Włoszki były już tylko tłem dla coraz efektowniej kończących swoje akcje siatkarek z Bałkanów. W końcówce włoskie siatkarki zaprezentowały sportową złość, pokazując duży potencjał i kawałek dobrej siatkówki. Było to jednak za mało, dobrze dysponowane Serbki zachowały zimną głowę i pewnie zwyciężyły, uzyskując przepustkę do piątkowego półfinału, w którym o prawo obrony tytułu zagrają z Rosjankami.



Serbia – Włochy 3:0
(25:14, 26:24, 25:18)

Składy zespołów:
Serbia: Brakocević (17), Krsmanović (7), Molnar (9), Ognjenović (6), Nikolić (8), Rasić (14), Cebić (libero) oraz Malagurski
Włochy: Sorokaite (10), Signorile (1), Guiggi (6), Arrighetti (9), Diouf (14), Costagrande (9), De Gennaro (libero) oraz Bosetti C. (1) i Bosetti L.

Zobacz również:
Wyniki ćwierćfinałów mistrzostw Europy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved