Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Simon Tischer: Rozgrywający powinien mieć swobodę

Simon Tischer: Rozgrywający powinien mieć swobodę

fot. Joanna Skólimowska

- W końcu w naszych szeregach pojawił się team spirit - przyznał Simon Tischer po wygranym meczu z Holendrami. - Mam nadzieję, że teraz będziemy grać już coraz lepiej, na swoim poziomie - dodał, opowiadając o celach na ME.

Wygrana z Holandią to wasze pierwsze zwycięstwo w turnieju. Tym bardziej musi was ono cieszyć.

Simon Tischer: – Tak, myślę, że dzięki temu czujemy się o wiele lepiej mentalnie. To był ostatni mecz, także cieszymy się, że zwyciężyliśmy. To było dla nas naprawdę bardzo ważne, gdyż wyniki pierwszych dwóch spotkań były dla nas dużym rozczarowaniem.

Jochen Schöps powiedział, że musicie odzyskać pewność siebie. Ten mecz wam w tym pomógł?



– W końcu w naszych szeregach pojawił się team spirit. Sądzę, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Oczywiście, Holendrzy nie wywarli na nas takiej presji, jak Rosjanie, ale dla nas liczy się zwycięstwo. To było dla nas bardzo istotne i z pewnością można powiedzieć, że odzyskujemy pewność siebie.

Tę wygraną możecie uznać jako dobry znak przed kolejnymi sparingami i mistrzostwami?

– Zdecydowanie. Mam nadzieję, że teraz będziemy grać już coraz lepiej, na swoim poziomie.

Jakie są wasze cele, ambicje, jeśli chodzi o mistrzostwa Europy?

– Przede wszystkim trzeba zauważyć, że trafiliśmy do bardzo trudnej grupy. Na początku chcielibyśmy uzyskać awans do kolejnej rundy, bo grać przeciwko Rosjanom, Bułgarom czy Czechom nie będzie łatwo. Dodatkowo mamy młody zespół i wszyscy ci młodzi zawodnicy powinni nabyć jak najwięcej doświadczenia podczas tego turnieju. Zwłaszcza że dla nich będzie to zupełnie nowe przeżycie. Myślę, że musimy skupić się przede wszystkim na swojej grze, dać z siebie maksimum i później zobaczymy, jaki efekt to przyniesie.

Jeśli chodzi zaś o twoją grę, to w reprezentacji wygląda ona o wiele lepiej niż w Jastrzębskim Węglu. Grasz bardziej kreatywnie, więcej środkiem. Z czego to wynika?

– (uśmiech) Jak zauważyłaś, każdy zespół obiera inną taktykę, w różnych klubach są różne warunki gry. W Jastrzębiu-Zdroju nie tylko ja decydowałem, co zrobić, jak zagrać, rozegrać. To wszystko wynikało z aktualnej sytuacji drużyny. W reprezentacji czuję się o wiele lepiej, swobodniej. Moja gra zależy też od atakujących, od tego, jak się z nimi rozumiem. W reprezentacji mam zupełnie innych zawodników.

– Co mogę powiedzieć… Chyba o wszystkich rozgrywających, którzy grali w Jastrzębskim Węglu w przeciągu ostatnich pięciu lat, można powiedzieć, że ich gra wyglądała dużo lepiej czy to w ich poprzednich klubach, czy w reprezentacji niż w tym zespole.

To prawda, w ostatnim czasie za każdym niemal razem wygląda to tak, że jeśli rozgrywający ma za sobą doskonały sezon i przychodzi do Jastrzębia-Zdroju, nie jest już tak różowo. To kwestia szczęścia?

– Mówisz o szczęściu, a moim zdaniem chodzi o to, żeby mieć swobodę. Rozgrywający powinien grać tak, jak czuje, powinien mieć możliwość decydowania o tym, jak rozegra. Jeśli będzie mógł grać swoją grę, to będzie pewny siebie, będzie prezentować się lepiej. W drużynie narodowej trener pozwala mi to robić i dzięki temu czuję się pewniej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved