Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Koniec marzeń, Polki wracają do domu

ME: Koniec marzeń, Polki wracają do domu

fot. FIVB

Biało-czerwone uległy reprezentacji Włoch 0:3. Siatkarki z Półwyspu Apenińskiego, zwłaszcza w trzeciej partii, obnażyły wszystkie błędy naszego zespołu. W jutrzejszym ćwierćfinale to właśnie Włoszki zagrają z Serbią.

Początek spotkania pokazał, że żadna z drużyn łatwo nie odpuści – do stanu 3:3 trwała walka punkt za punkt. Były to jednak miłe złego początki, bo po kontrze wykończonej przez Valentinę Diouf Włoszki wyszły na pierwsze dwupunktowe prowadzenie w meczu (5:3). Polki wprawdzie szybko odrobiły straty, ale na pierwszą przerwę techniczną schodziły, ponownie przegrywając dwoma oczkami. Po niej wróciły demony w grze biało-czerwonych: proste błędy, zwłaszcza w ataku i dograniu. To była woda na młyn dla Włoszek, które wcale nie prezentowały niczego szczególnego, ale korzystały z prezentów Polek. Sześciopunktowa przewaga na drugiej przerwie technicznej dawała reprezentacji Italii komfort gry. Tym bardziej, że podopieczne Piotra Makowskiego nie potrafiły postraszyć rywalek zagrywką, a na przyjęciu po włoskiej stronie siatki grała przecież Indre Sorokaite. Trochę optymizmu wlała w polskie szeregi dopiero podwójna zmiana. Ataki zaczęły kończyć Kinga Kasprzak i Maja Tokarska oraz wprowadzona na parkiet Joanna Kaczor. Polki zmniejszały straty nawet do dwóch punktów, ale to Azzurre wygrały premierową odsłonę do 22.

Dobra gra z końcówki pierwszego seta przełożyła się na początek kolejnej odsłony. Biało-czerwone grały twardo w ataku i walecznie w obronie, co dało czteropunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Piotr Makowski wreszcie mógł więc mówić o detalach: korygował ustawienie bloku i zachęcał do ataków po prostej nad rozgrywającą Noemi Signorile. Z udanego początku Polek po chwili zostało jednak tylko wspomnienie. Włoszki wzmocniły zagrywkę, błyskawicznie odrobiły straty (po 9) i zaczęły budować przewagę. Piotr Makowski robił zmiany, brał przerwy, podpowiadał, ale nie na wiele się to zdawało. Carolina Costagrande i Valentina Diouf atakowały tak, że nie było czego zbierać. W grze polskiej drużyny brakowało stabilności, powtarzalności i dokładności, dużo za to było przypadku i improwizacji. Nadzieję przywróciło jeszcze wejście na zagrywkę Katarzyny Koniecznej, kiedy to straty zmalały do dwóch oczek (21:23). Zryw jednak nie wystarczył – Włoszki ponownie zwyciężyły do 22.

O ile w pierwszych dwóch odsłonach Polki przynajmniej częściowo były w stanie nawiązać walkę z reprezentantkami Italii, o tyle w trzecim secie zabrakło i tego. Rozpędzone zawodniczki Marco Mencarellego szybko wyszły na prowadzenie 5:0. – Wracamy do grania – apelował w trakcie czasu na żądanie Piotr Makowski.Polska, Polska – dało się słyszeć z trybun hali w Zurychu. Biało-czerwone nie miały jednak w tym secie nic do powiedzenia. Wychodziły im tylko pojedyncze akcje, za to rozluźnionym Włoszkom udawało się niemal wszystko. Azzurre wygrały tego seta do 13 i cały mecz 3:0, w zasadzie ani na moment nie tracąc kontroli nad spotkaniem. Jutro w ćwierćfinale zmierzą się więc aktualne i byłe mistrzynie Europy, czyli Serbki i Włoszki. Polki kończą turniej z jednym zwycięstwem. Ostatni raz taka sytuacja zdarzyła się w 1999 roku, gdy biało-czerwone, podobnie jak teraz, ograły jedynie Bułgarki. Wtedy zajęły ósme miejsce na osiem startujących drużyn. Teraz uplasują się na pozycjach 9-12.



Polska – Włochy 0:3
(22:25, 22:25, 13:25)

Składy zespołów:
Polska: Tokarska (10), Sieczka (4), Kasprzak (5), Wołosz, Kąkolewska (2), Skowrońska-Dolata (6), Maj (libero) oraz Kaczor (3), Radecka, Konieczna (1), Efimienko (4) i Różycka (2)
Włochy: Sorokaite (11), Signorile (3), Guiggi (5), Arrighetti (9), Diouf (15), Costagrande (15), De Gennaro (libero) oraz Bosetti

Zobacz również:
Wszystkie wyniki mistrzostw Europy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved