Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Marcin Owczarski: Każdy dzień jest dla mnie nauką

Marcin Owczarski: Każdy dzień jest dla mnie nauką

fot. Michał Giel

Do startu ORLEN Ligi został niecały miesiąc. Na boiskach ekstraklasy, prócz siatkarek, zadebiutuje kilku szkoleniowców. Przedstawicielem drugiej grupy będzie Marcin Owczarski, drugi trener BKS-u Bielsko-Biała. - Praca trenera jest wielowątkowa - zauważył.

Fani ORLEN Ligi odliczają już dni do startu tych rozgrywek. Pierwsza kolejka żeńskiej ekstraklasy została zaplanowana na 5 października, a więc za niecały miesiąc. W związku z tym wszystkie ekipy ORLEN Ligi powoli wkraczają w okres dużej ilości gier kontrolnych i turniejów towarzyskich, które mają zweryfikować pracę wykonaną do tej pory, a dodatkowo wykrystalizować wyjściowe składy. Jak pierwszy miesiąc przygotowań minął w BKS-ie Aluprofie Bielsko-Biała? – Znając metody treningowe pierwszego trenera, Mirosława Zawieracza, można było się spodziewać, że ta praca będzie bardzo intensywna – rozpoczął Marcin Owczarski.Dziewczyny bardzo solidnie przepracowały ten pierwszy miesiąc naszych przygotowań. Cały sierpień w znacznym stopniu kształtowaliśmy cechy motoryczne. Oczywiście ta praca była, mniej lub bardziej, przeplatana z elementami siatkarskimi. Wszystkie zawodniczki są zdrowe, więc dobrze przechodzą aplikowany im trening – dodał asystent Zawieracza.

Po zakończeniu mocnych i ciężkich treningów siatkarki BKS-u dostaną okazję sprawdzenia swojej formy w warunkach „bojowych”. Co prawda bielszczanki pierwszy turniej w rosyjskim Tiumenie mają już za sobą, to jednak mecze kontrolne na polskich parkietach dadzą sztabowi trenerskiemu odpowiedź na kilka pytań. Już w nadchodzący weekend siatkarki z Podbeskidzia zmierzą się w Jarocinie z PTPS-em Piła, Pałacem Bydgoszcz i Muszynianką Muszyna, a w kolejny w Policach zmierzą się z Chemikiem oraz jedną z ekip niemieckiej ekstraklasy. Na tydzień przed inauguracją ligowych rozgrywek BKS uda się do Szamotuł, by rywalizować z MKS-em Dąbrowa Górnicza, Treflem Sopot i Chemikiem Police w Amica Cup. – Jesteśmy już po pierwszych grach kontrolnych. Mieliśmy zaproszenie na turniej do Rosji, więc dostaliśmy pierwsze odpowiedzi, jak wyglądamy jako zespół. Dopiero teraz tak naprawdę wchodzimy w okres gier kontrolnych. Przez najbliższe 3 tygodnie będziemy występować w turniejach w Jarocinie, Policach i Szamotułach. Podczas tych pierwszych gier chcemy się dokładniej przyjrzeć każdej zawodniczce, żeby lepiej poznać, jaki mamy potencjał w zespole. Dzięki tym turniejom wszystkie weekendy do startu ligi mamy kompletnie wypełnione – skomentował Marcin Owczarski.

Po sezonie 2012/2013 z ekipą z województwa śląskiego pożegnało się aż siedem siatkarek. W zbliżających się rozgrywkach kibice z Bielska-Białej nie zobaczą kilku zawodniczek, które stanowiły o sile teamu z Podbeskidzia. Mowa tu między innymi o Agacie Sawickiej, która wybrała ofertę beniaminka z Polic czy Joannie Wołosz i Elisie Celli, które swoje kariery będą kontynuować odpowiednio we włoskiej i francuskiej ekstraklasie. W ich miejsce sprowadzono zarówno doświadczone siatkarki w osobie Heike Beier czy Małgorzaty Lis, jak i przedstawicielki młodego pokolenia – Laurę Tomsię, Natalię Strózik i Aleksandrę Trojan. Czy nowa i stara ekipa już się ze sobą „dogadały”? – Z tego co zaobserwowaliśmy, to jest tak, jak powinno być. Nie tworzą się żadne grupki, nie ma żadnych podziałów, wszystkie dziewczyny są otwarte na siebie. Mamy ten komfort pracy, że na tym polu nie musimy reagować. Przede wszystkim nie ma żadnych animozji i wydaje mi się, że „chemia” w tej drużynie już jest. Każda z dziewczyn pracuje na swoje indywidualne konto, a także na konto zespołu. Kwestia wykrystalizowania się pierwszej szóstki jest jeszcze w toku i wszystkie siatkarki chcą się pokazać z jak najlepszej strony. Oby to w swoim czasie przyniosło pożądany efekt – przyznał drugi trener BKS-u.



Dla Marcina Owczarskiego sezon 2013/2014 jest sezonem przełomowym, ponieważ po raz pierwszy zasiądzie na ławce trenerskiej. Mierzący niespełna 2 metry wzrostu były atakujący w swojej bogatej karierze zawodniczej reprezentował barwy m.in. Gwardii Wrocław, BBTS-u Bielsko-Biała, Jokera Piła i Jadaru Radom. Wraz z wrocławską Gwardią występował w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, a w 2005 roku został nawet powołany do drużyny narodowej. Ostatnie dwa lata Marcin Owczarski spędził w TKS-ie Nascon Tychy, z którym najpierw awansował do II ligi, a następnie walczył o wejście na zaplecze ekstraklasy. Mimo tak wielkiego boiskowego doświadczenia asystent Mirosława Zawieracza podkreślił, że praca trenera ma zupełnie inną specyfikę i przed nim jeszcze dużo nauki. – Przede wszystkim należy podkreślić moje bardzo niewielkie doświadczenie jako trenera. Każdy dzień jest dla mnie nauką. Teraz dopiero doświadczam, że bycie po tej drugiej stronie jest diametralnie inne. Można mieć oczywiście bagaż doświadczeń zawodniczych, znać siatkówkę od strony sportowca, ale z punktu widzenia trenerskiego jest to zdecydowanie inna praca. Przede wszystkim jest wielowątkowa, bo oprócz spraw typowo technicznych, siatkarskich trzeba ogarnąć tematy organizacyjne czy przygotowanie sprzętu do treningu. Tak samo jak dziewczyny, tak i my w sztabie staramy się coraz lepiej zgrywać i funkcjonować, by dojść do momentu, w którym będziemy się rozumieli bez słów. Z mojej strony wygląda to bardzo pozytywnie. Z lekkim przymrużeniem oka mogę powiedzieć, że jest to praca tak absorbująca, że brakuje mi czasu, by zadbać o własną kondycję fizyczną – z uśmiechem zakończył Marcin Owczarski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved