Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > W. Kasperski: Cała dwunastka to pełnowartościowi gracze

W. Kasperski: Cała dwunastka to pełnowartościowi gracze

fot. archiwum

Inauguracja II ligi zbliża się wielkimi krokami. Volley Rybnik przed startem rozgrywek ma za sobą kilka sparingów, a przed sobą m.in. turniej towarzyski w Andrychowie. - Musimy zobaczyć nad czym trzeba popracować - przyznał trener Wojciech Kasperski.

Zreformowane rozgrywki II ligi mężczyzn startują w ostatni weekend września, a więc już za 3 tygodnie. Wszystkie zespoły mają już za sobą okres ciężkich  treningów siłowych i wchodzą w okres meczów sparingowych i turniejów towarzyskich. W minioną sobotę jeden z uczestników grupy południowej, Volley Rybnik, udał się do Bochni, by tam zmierzyć się w towarzyskim turnieju z gospodarzami, Winnerem Czechowice-Dziedzice oraz Błękitnymi Ropczyce. – Turniej w Bochni pod względem sportowym i organizacyjnym uważam za bardzo udany. Zdołaliśmy go wygrać i jestem z tego zadowolony – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki trener Volleya Wojciech Kasperski.Graliśmy każdy z każdym. W poszczególnych spotkaniach do rozegrania były trzy sety, więc mecz mógł się zakończyć wynikiem 3:0 lub 2:1. W pierwszym meczu walczyliśmy z Błękitnymi Ropczyce i wygraliśmy 2:1, później 3:0 z gospodarzami z Bochni, a na koniec 2:1 z ekipą z Czechowic-Dziedzic, czyli naszymi grupowymi rywalami w lidze – zakończył.

Podczas sobotniej rywalizacji w Bochni trener Kasperski skorzystał z usług wszystkich siatkarzy. Dzięki temu opiekun Volleya jeszcze lepiej zorientował się, jak wiele może dać drużynie każdy jego zawodnik. – Ten turniej pokazał mi, że cała dwunastka, którą dysponuję, to pełnowartościowi gracze. W tych trzech meczach zaprezentowali się wszyscy zawodnicy i w żadnej konfiguracji nie zauważyłem obniżenia „lotów”. Wydaje mi się, że chłopcy także między sobą czują taką wewnętrzną rywalizację na każdej z pozycji i wygląda to naprawdę pozytywnie. Jest to jakaś faza okresu przygotowawczego i oczywiście jeszcze nie ze wszystkich aspektów naszej gry można być zadowolonym. Widać, że z meczu na mecz jest jednak coraz lepiej. Myślę, że zwycięstwa na każdym etapie przygotowań są ważne i w jakiś sposób budują zespół. Zawsze lepiej wygrywać, niż przegrywać – podsumował Kasperski.

W szeregach rybniczan w nowym sezonie będzie można oglądać wiele nowych twarzy. Nowymi nabytkami zostali między innymi Łukasz Taterka, który przeniósł się do Rybnika z Rafako Racibórz czy Dariusz Noga, który przybył z Tychów. Oprócz nabytków z innych klubów, pierwszy zespół został wzmocniony wychowankami – środkowym Bartoszem Konskiem i rozgrywającym Błażejem Podleśnym.Przede wszystkim ważną funkcję w zespole pełnił będzie rozgrywający, Błażej Podleśny. Wiele lat razem spędziliśmy w tym klubie, znam go bardzo dobrze i wiem na co go stać. Teraz Błażej potwierdza to, że jest ważną częścią tego zespołu. Z tego mogę być w 100% zadowolony – stwierdził szkoleniowiec Volleya.



Przed jednodniowym turniejem w Bochni siatkarze Volleya Rybnik rozegrali trzy mecze kontrolne. Rybniczanie rozpoczęli z wysokiego C, ponieważ ich pierwszym sparingpartnerem był TKS Nascon Tychy, czyli beniaminek I ligi. Arkadiusz Terlecki i jego koledzy wyraźnie przegrali pierwsze dwie partie, ale w kolejnych trzech okazali się lepsi od pierwszoligowców z Tychów. W kolejnym pojedynku rybniczanie rozegrali cztery sety z Energetykiem Jaworzno i mecz zakończył się remisem 2:2. Trzeci mecz kontrolny rybniccy siatkarze rozegrali we własnej hali z Contimaxem MOSiR Bochnia i wygrali 4:1. – Każdy trener podkreśli, że waga wyniku w spotkaniach sparingowych to drugo-, a nawet i trzeciorzędna sprawa. Chodzi oczywiście o to, żeby w tego typu meczach pozgrywać się, zobaczyć nad czym jeszcze trzeba mocniej popracować. To jest chyba najważniejsze w sparingach. W każdym kolejnym meczu poprawialiśmy te elementy, które wcześniej trochę zawodziły. Na tym to właśnie polega – trzeba umieć wyciągać wnioski z tych słabszych momentów i później podczas treningu to doskonalić – podsumował opiekun drugoligowców z Rybnika.

Zawodnicy Volleya do tej pory rozegrali sześć pojedynków, ale to jeszcze nie koniec meczów, które rozegrają przed startem ligi. – W nadchodzący weekend udajemy się na turniej do Andrychowa. Formuła tego turnieju jest już trochę inna niż ta w Bochni, ponieważ są to rozgrywki dwudniowe. Każdy mecz kończy się po wygraniu trzech setów, a więc możliwe są pojedynki pięciosetowe. W piątek wieczorem czeka nas jeden mecz, a w sobotę zagramy dwa spotkania. Oprócz gospodarzy i mojego zespołu będziemy mierzyć się z dobrze nam znanymi ekipami z Bochni i Jaworzna. Po turnieju w Andrychowie czeka nas jeszcze jeden sparing z drużyną z Jaworzna. Nie chcę, by tego grania było już zbyt dużo, bo chciałbym, żeby drużyna do pierwszego meczu ligowego podeszła na lekkim „głodzie” – zakończył Wojciech Kasperski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved