Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Maja Ognjenović: Granie z Polkami to zawsze jest przyjemność

Maja Ognjenović: Granie z Polkami to zawsze jest przyjemność

fot. Cezary Makarewicz

W meczu ME o wygranie grupy D lepsze okazały się Serbki. Biało-czerwone walczyły, urwały nawet seta, ale we wtorek to one będą musiały walczyć o prawo gry w ćwierćfinale. - Mamy dwa dni, żeby odzyskać zdrowie - powiedziała po meczu Maja Ognjenović.

Polki po starciu z mistrzyniami Europy nie mają się czego wstydzić. Dzięki waleczności i determinacji, zwłaszcza w obronie, długimi fragmentami dzielnie dotrzymywały kroku rywalkom, ale przegrywały końcówki. – Nasza gra nie była ani dobra, ani zła. W trzecim secie wreszcie weszliśmy w mecz i zaczęliśmy grać tak dobrze, jak potrafimy – ocenił trener Piotr Makowski.

Zdecydowanie większe powody do zadowolenia miał Zoran Terzić. Zwykle bardzo surowy w ocenie gry i znany z żywiołowych reakcji docenił poziom spotkania. – Obie drużyny zagrały bardzo dobrze, ale chcę pogratulować szczególnie moim siatkarkom. Musimy być usatysfakcjonowani tym meczem. Teraz czas przygotować się do ćwierćfinałów.

Na te przygotowania Serbki mają czas do środy. A ich trener ma o czym myśleć, bo zespół wciąż nie funkcjonuje tak, jak powinien. Maja Ognjenović, kapitan drużyny, zauważa jednak postęp. – Wreszcie zagrałyśmy tak, jak potrafimy. Zajęłyśmy pierwsze miejsce w grupie, mamy dwa dni, żeby odzyskać zdrowie i przygotować się do następnego meczu – powiedziała po spotkaniu.



W ćwierćfinale Serbki zagrają ze zwycięzcą pojedynku Włochy – Polska. Nie da się ukryć, że faworytkami barażu są reprezentantki Italii, które w starciu decydującym o wygraniu grupy B uległy Belgijkom 1:3. – Granie z Polkami to zawsze jest przyjemność – powiedziała po meczu z biało-czerwonymi Maja Ognjenović. Podopieczne Piotra Makowskiego nie miałyby pewnie nic przeciwko kolejnemu meczowi z Serbkami, tym razem już w ćwierćfinale. Dwa lata temu właśnie na tym etapie mistrzostw Europy Polki musiały uznać wyższość ekipy Zorana Terzicia.

By jednak myśleć o rewanżu, w spotkaniu z Włoszkami muszą zagrać stabilniej niż w niedzielę. – To nie był dla nas łatwy mecz – podsumowała Katarzyna Skowrońska-Dolata. – Po tym, jak zagramy dobrze, zawsze coś robimy źle. Niemniej jednak wciąż jesteśmy w turnieju i spróbujemy dotrzeć do kolejnej rundy. Mimo porażki optymizmu nie traci też Piotr Makowski. – Cały czas mamy szansę na grę w następnej fazie.

Awans do ćwierćfinału byłby przedłużeniem dobrej serii Polek w czempionacie Starego Kontynentu. Miejsce poza czołową ósemką biało-czerwone ostatni raz zajęły w 1995 roku. Najmłodsza w obecnej ekipie Agnieszka Kąkolewska miała wtedy niespełna rok.

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved