Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Piotr Makowski: Doping zrobił różnicę

Piotr Makowski: Doping zrobił różnicę

fot. FIVB

Z piekła do nieba - tak można opisać to, co stało się w sobotę w Schwerinie. Polki mecz z Bułgarkami rozpoczęły źle, ale po czterech setach to one cieszyły się z wygranej. - Zrobiłyśmy duży krok w kierunku kolejnej rundy - stwierdziła Skowrońska-Dolata.

Polki zagrały przeciwko Bułgarkom bardzo konsekwentnie w zagrywce, obnażając tym samym największy mankament swoich przeciwniczek – przyjęcie. Jako przyczynę porażki widzi to też Straszimira Filipowa, kapitan drużyny z Bałkanów. – Przewaga Polski tkwiła w serwisie. To przez to miałyśmy problemy, żeby realizować naszą taktykę – przyznała siatkarka, która w przeszłości grała w Polsce, w drużynie z Kalisza.

Niepocieszony po porażce był trener Marcello Abbondanza.Ten mecz mógł pójść po naszej myśli, czyli tak, żeby móc wygrać grupę – wskazywał po spotkaniu. Rzeczywiście, po piątkowym zwycięstwie z Serbkami Bułgarki stanęły przed ogromną szansą, by awansować od razu do ćwierćfinału mistrzostw Europy, bez konieczności gry w barażach. Do tego wysoko prowadziły w pierwszej partii starcia z Polkami (nawet 21:14!), by ostatecznie przegrać ją do 22.

Pierwszy set mógł być wygrany, za to trzeci odbył się jakby poza nami (Bułgarki przegrały go do 13). Taki brak stabilności ciągnie się za nami od początku sezonu. Najpierw wygrywamy, a następnie wydaje się, że wszystko przychodzi nam dwa razy trudniej i przegrywamy – podsumowywał grę swojej drużyny Abbondanza.



W zgoła odmiennym nastroju był po spotkaniu trener Piotr Makowski, który powiedział wiele ciepłych słów pod adresem polskich kibiców. – Przede wszystkim chciałbym podziękować naszym fanom za wsparcie. Ich doping naprawdę zrobił różnicę. Dał mojej drużynie niespodziewaną energię.

Szkoleniowiec biało-czerwonych dokonał w trakcie meczu z Bułgarkami kilku zmian – w dużej mierze dlatego, że Polki słabo zaczęły. Szaleńcza pogoń w pierwszej partii okazała się skuteczna. Prawdziwy koncert dały jednak polskie siatkarki w setach trzecim i czwartym. – Wygraliśmy dzięki dobremu serwisowi i ogromnej walce – stwierdził Makowski.

Zrobiłyśmy duży krok w kierunku kolejnej rundy mistrzostw. Nie muszę mówić, jak ważne jest teraz przygotowanie do kolejnego pojedynku – dodała z kolei Katarzyna Skowrońska-Dolata, która w sobotę zdobyła 25 punktów i poprowadziła zespół do zwycięstwa. Zwycięstwa niezwykle cennego, bo już gwarantującego Polkom awans do dalszych gier, a co więcej, dającego szansę na zajęcie pierwszego miejsca w grupie. O tym zadecyduje spotkanie z Serbkami. Która drużyna wygra, ta będzie mogła już myśleć o ćwierćfinale.

Bułgarki natomiast zagrają w niedzielę z Czeszkami o to, by ich udział w mistrzostwach Europy nie skończył się po zaledwie trzech meczach. – Musimy wyciągnąć wnioski z naszych błędów, jeśli chcemy dotrzeć do kolejnej rundy turnieju – zapowiedziała Straszimira Filipowa.

Przypomnijmy, że drużyny, które zajęły w swoich grupach drugie i trzecie miejsca, muszą rozegrać dodatkowe spotkanie o prawo gry w ćwierćfinale. Zespoły z grupy D zmierzą się tam z reprezentacjami rywalizującymi w grupie B (2B – 3C i 3B – 2C), w której sytuacja jest bardzo klarowna. Włoszki i Belgijki mają po 6 punktów i w niedzielę zagrają o wygranie grupy, mając przy tym gwarancję, że nie zajmą już niższej lokaty niż druga. Pozostające zaś bez punktu Francuzki i Szwajcarki powalczą o awans do barażu.

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved