Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. C: Białoruś z pierwszą wygraną, Rosjanki z drugą

ME, gr. C: Białoruś z pierwszą wygraną, Rosjanki z drugą

fot. archiwum

Reprezentacja Białorusi po wczorajszej przegranej z Rosjankami, dziś pokonała słabiej spisujące się Azerki, którym pozwoliła ugrać tylko jednego seta. W drugim dzisiejszym spotkaniu grupy C Rosjanki w czterech odsłonach pokonały Chorwację.

Na początku spotkania Azerki powoli, ale skutecznie zaczynały łapać wiatr w żagle. Najpierw wypracowały cztery oczka nadwyżki, a kolejne potężne zagrywki mocno utrudniały ich rywalkom grę, co od razu przekładało się na punkty zdobyte przez Azerki w kontrze. W kulminacyjnym punkcie seta przewaga azerskiej ekipy wynosiła 10 punktów (16:6) i od tego momentu podopieczne trenera Garayeva spoczęły chyba na laurach, zwolniły rękę w ataku, co od razu wykorzystał białoruski blok. Seria punktów zdobyta przez ten zespół sprawiła, że Białorusinki miały do odrobienia już tylko dwa oczka (14:16). Kolejne skuteczne akcje tego zespołu sprawiły, że podłamane faktem stracenia niezwykle wysokiego prowadzenia Azerki w ostatnich akcjach oddały inicjatywę i przegrały w secie otwarcia do 23.



Kolejna odsłona układała się już raczej od początku do samego końca po myśli Białorusinek. Prowadzące mądrą grę siatkarki trenera Hancharou prowadziły 2-3 punktami i choć Azerkom udało się trzykrotnie wyrównać stan seta (6:6, 7:7, 15:15), to jednak od drugiej przerwy technicznej Białorusinki ponownie dzięki skutecznej grze w polu i udanym kontrom zaczęły pracować nad przewagą, która w ostatnich akcjach wynosiła już pięć oczek i taka też została na zakończenie partii.

Reprezentantki Azerbejdżanu obudziły się w trzecim secie. Do gry na dobrym poziomie powróciła Mammadova, która szalała w ataku. Wspierała ją Rahimova. Białorusinki w żaden sposób nie mogły ugryźć rywalek i choć odrabiały częściowo straty, to za chwilę Azerki ponownie odskakiwały, zwiększając różnicę jeszcze bardziej. Ostatecznie różnica z jaką Azerbejdżan zakończył partię osiągnęła osiem punktów, a utrzymywała się ona praktycznie od połowy seta.

Dobra gra Azerek utrzymała się również w kolejnej części pojedynku, jednak Białorusinki naciskały dużo bardziej niż wcześniej. Ekipa trenera Hancharou z czasem zaczęła ustawiać sobie grę w ważnych momentach mocną, kierunkową zagrywką, która może nie przynosiła im bezpośrednio punktów, jednak znacznie utrudniała grę rywalkom. W okolicach dwudziestego punktu wyrównaną grę obu drużyn zakończyły dobre kontry Białorusinek, dzięki którym te triumfowały zarówno w secie, jak i w całym meczu.

Azerbejdżan – Białoruś 1:3
(23:25, 20:25, 25:17, 22:25)

Składy zespołów:
Azerbejdżan: Kovalenko (11), Aliyeva (13), Abdulazimova (1), Gasimova (5), Mammadova (26), Rahimova (18), Korotenko (libero) oraz Gurbanova, Parkhomenko, Kiselyova i Habibova
Białoruś: Tumas (2), Palcheuskaya (2), Harelik (15), Malasai (2), Barysevich (16), Shevchenko (6), Pauliukouskaya (libero) oraz Kalinouskaya (3), Klimovich, Tsupranava, Markevich (12) i Mikhailenko (17)


Od początku spotkania Chorwatki mocno naciskały na swoje dużo bardziej utytułowane rywalki z Rosji, odskakując nawet na trzypunktowe prowadzenie. Po pierwszym czasie technicznym Rosjankom udało się je zniwelować, a dzięki mocniejszym uderzeniom z pola zagrywki dobrze funkcjonować mógł ich blok, co od razu dało czteropunktową nadwyżkę. Chorwatki nie poddawały się jednak do samego końca, doprowadzając do emocjonującej końcówki, w której nerwy po rosyjskiej stronie boiska arbiter tego spotkania musiał nawet ostudzić żółtą kartką. W ostatnich akcjach doświadczenie ekipy trenera Mariczewa wzięło górę i to Rosja objęła prowadzenie w meczu.

Druga odsłona miała bardzo podobny przebieg. Jej pierwsza część należała do zespołu z Chorwacji, który dobrze spisywał się w ataku, wykorzystując każdą nieskończoną przez Rosjanki akcję i wychodząc na trzypunktowe prowadzenie. Dość płynnie i w szybki sposób inicjatywa przeszła na drugą stronę boiska, a zespół z Europy Wschodniej wypracował cztery punkty nadwyżki. Po okresie dominacji Rosjanek gra ponownie się wyrównała, choć nadal lekko przeważał zespół prowadzony przez Mariczewa i on triumfował w secie.

Dobra gra Rosjanek miała swoją kontynuację tylko w pierwszych akcjach trzeciej partii. Od stanu 6:6 mocno swoją przewagę w ataku zaczęły zaznaczać Chorwatki, przy czym ich rywalki mocno spuściły z tonu. Dzięki temu zespół trenera Lovrinova zbudował dość szybko pięciopunktową nadwyżkę, którą utrzymywała skuteczna Popović. Siatkarka poprowadziła w tym secie swój zespół do wygranej, mimo że w samej końcówce Rosjanki odrobiły sporą część ze swoich strat.

W czwartym secie gra obu ekip wyglądała podobnie, Rosjanki rozpoczęły lepiej, by następnie oddać inicjatywę przeciwniczkom. Te nadal skutecznie atakowały, jednak w ważnych momentach popełniały błędy – miało to miejsce zwłaszcza w końcówce, co kosztowało je bardzo wiele. Chorwatki pewnie zmierzały po zwycięstwo w partii, jednak Rosjanki w samej końcówce wyrównały po 22, a następnie, m.in. dzięki błędom swoich rywalek, wygrały zarówno w całym secie, jak i w meczu.

Chorwacja – Rosja 1:3
(21:25, 24:26, 25:23, 22:25)

Składy zespołów:
Chorwacja: Grbac (7), Topic (21), Jerkov (13), Milos (6), Popović (20), Poljak (10), Malević (libero) oraz Brcić (1)
Rosja: Obmoczajewa (24), Pankowa (4), Czaplina (6), Koszeliewa (19), Morozowa (11), Szljachowaja (10), Krjuczkowa (libero) oraz Małowa (libero), Pasjankowa (7), Dianskaja (2) i Maljch

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy C mistrzostw Europy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved