Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME, gr. A: Niemki lepsze od reprezentacji Holandii, Turcja od Hiszpanii

ME, gr. A: Niemki lepsze od reprezentacji Holandii, Turcja od Hiszpanii

fot. FIVB

W grupie A, rozgrywającej swoje mecze w Halle, drużyny narodowe gospodyń i Holandii stoczyły zacięty pojedynek. W meczu zakończonym już w dość jednostronnym tie-breaku zwyciężyły Niemki. W drugim meczu Hiszpania nie dała rady Turczynkom.

Całe spotkanie rozpoczęło się od dominacji Holenderek, które odskoczyły na pięć punktów przewagi. Miejscowe siatkarki dopingowane przez swoich kibiców szybko jednak straty odrobiły i na pierwszym czasie technicznym przegrywały tylko jednym punktem. W kolejnych akcjach toczyła się zacięta walka, a obie drużyny wymieniały się kolejno atakami, a także błędami w polu zagrywki. Z czasem ryzyko w tym elemencie zaczęło przynosić skutek ekipie niemieckiej, która im bliżej była seta, tym bardziej zaczynała przeważać i zbudowała dwupunktowe prowadzenie. W ostatnich akcjach Holenderki zdołały je zniwelować, a nawet wyjść na prowadzenie, co zaowocowało także piłką setową. Tej jednak pomarańczowe nie wykorzystały, a zrobiły to w kolejnych akcjach Niemki, wygrywając seta na przewagi.

W drugiej odsłonie początek wyglądał podobnie jak w secie otwarcia. Holenderki odskoczyły na trzy punkty, jednak przewagę szybko straciły. Silne zagrywki Niemek sprawiły, że inicjatywa przeszła dośc wyraźnie na niemiecką stronę siatki i utrzymywała się przez dłuższy czas, a po pierwszym czasie technicznym osiągnęła pułap pięciu oczek (12:7). Wtedy coś w grze miejscowych zacięło się i Holenderki dzięki dobrej grze w bloku zbliżyły się na jeden punkt straty (11:12). W samej końcówce gra mocno się wyrównała, a od stanu 20:20 Holenderki zaczęły mocno przeważać i już tylko one zdobywały punkty w tej odsłonie.

W trzecim secie praktycznie od początku do końca na boisku przewodziły Oranje, które odskoczyły na samym początku na 5:1 i utrzymywały przewagę do pierwszej akcji po przerwie technicznej (9:5). Wtedy do walki ponownie włączyły się Niemki, dowodzone przez skuteczną Furst, i szybko zdołały odrobić straty i wyrównać po 10. Okres wyrównanej gry zakończył się przy stanie 13:13. Wtedy ponownie skutecznie zaczęła uderzać Buijs, a Holenderki ponownie odskoczyły wysoko, na 20:15 i nie oddały już inicjatywy do samego końca, choć w ostatnich akcjach Niemki zaczęły powoli odrabiać straty.



Czwarta partia to wahania w grze obu drużyn, co sprawiło, że wynik co rusz się zmieniał, na korzyść raz jednego, raz drugiego zespołu. Niemki skutecznie atakowały, ale też popełniały sporą ilość błędów. Obie ekipy zdobywały punkty seriami, by seriami je też tracić. Z taką siatkarską huśtawką lepiej poradziły sobie miejscowe, odskakując w ostatnich uderzeniach na trzy punkty i doprowadzając do tie-breaka.

W nim początek to wymiana punkt za punkt. Od stanu 4:4 dwukrotnie serię dwóch oczek zanotowały reprezentantki Niemiec, jednak szybko na tablicy wyników pojawiały się remisy. Od stanu 8:8 Niemki włączyły piąty bieg, zaczęły skutecznie uderzać z kontry oraz z pola zagrywki – tym samym zdominowały boisko i do samego końca kontrolowały przebieg gry, raz po raz podwyższając różnicę punktową.

Niemcy – Holandia 3:2
(27:25, 20:25, 22:25, 25:23, 15:9)

Składy zespołów:
Niemcy: Weiss (3), Brinker (15), Ssuschke-Voigt (12), Furst (23), Beier (9), Kożuch (22), Durr (libero) oraz Hanke (6), Hippe (6) i Thomsen
Holandia: Stoltenborg (5), De Kruijf (12), Grothues (11), Steenberger (8), Buijs (22), Flier (3), Knip (libero) oraz Plak (2), Pietersen (12), Dijkema i Renkema


Starcie Turcji z Hiszpanią było, mówiąc żargonem piłkarskim, pojedynkiem do jednej bramki. Od początku do samego końca, we wszystkich trzech rozegranych setach przeważały Turczynki. Ekipa trenera Massimo Barboliniego niemal zmiotła rywalki z boiska, a szkoleniowiec zespołu z Turcji mógł w końcówkach setów rotować składem, dając tym samym odpocząć podstawowym zawodniczkom. W pierwszym secie nieskuteczność Hiszpanek w ataku raz po raz wykorzystywały ich rywalki, uderzając wielokrotnie z kontry. W dodatku zespół z południowo-zachodniej Europy w ważnych momentach popełniał niewymuszone błędy.

Trochę lepsza postawa Hiszpanek w polu zagrywki sprawiła, że w kolejnej odsłonie gra trochę bardziej się wyrównała. Fernandez zaczęła skuteczniej atakować, a do puli punktowej dokładała także oczka blokiem. Od stanu 12:11 wyrównana gra dobiegła końca. Turczynki skutecznymi kontrami wypracowały pięciopunktową przewagę, która utrzymała się mniej więcej na tym poziomie do końca seta.

W trzeciej odsłonie Turczynki powoli rozkręcały swoją grę, by od pierwszej przerwy technicznej wyraźnie przewodzić w całym secie. Hiszpanki atakowały nieporadnie i nieskutecznie, co wykorzystywały świetnie grające rywalki. Pojedyncze dobre akcje ekipy trenera Hervasa w żaden sposób nie zagroziły reprezentacji Turcji, która zakończyła pojedynek w trzech setach.

Hiszpania – Turcja 0:3
(13:25, 19:25, 15:25)

Składy zespołów:
Hiszpania: Gomez (2), Fernandez (11), Sanchez (5), Aranda (2), Garcia (5), Rivero (2), Castano (libero) oraz Araco (1), Collar (7) i Delgado
Turcja: Tokatlioglu (11), Toksoy (11), Sonsirma (9), Aydemir (1), Cansu (3), Darnel (12), Karadayi (libero) oraz Onal (1), Guler (1), Avci (1), Uslupehlivan (6) i Cemberci

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved