Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Marcin Możdżonek: Przeważaliśmy od samego początku

Marcin Możdżonek: Przeważaliśmy od samego początku

fot. archiwum

Polacy doskonale spisują się podczas Memoriału Huberta Wagnera. Tym razem mierzyli się z Niemcami, których szybko odprawili z kwitkiem, pokonując ich 3:0. - To my narzucaliśmy tempo, a Niemcy grali pod nasze dyktando - podsumował Marcin Możdżonek.

Polacy nie silili się dziś na gościnność i bardzo pewnie, w trzech setach, pokonali swych zachodnich sąsiadów. Niemcy jedynie w trzeciej partii byli w stanie nawiązać rywalizację z biało-czerwonymi, ale to i tak było zbyt mało, by zwyciężyć, bo to polscy gracze dyktowali warunki. – Osiągnęliśmy nasz cel: nasza gra nie falowała, od początku do samego końca graliśmy równo. To my narzucaliśmy tempo, a Niemcy grali pod nasze dyktando. Przeważaliśmy od samego początku – tłumaczył usatysfakcjonowany Marcin Możdżonek. Kapitan Polaków wyraził też nadzieję na to, iż niedzielne spotkanie przyniesie o wiele więcej emocji. – Jutro zagramy z bardziej wymagającym przeciwnikiem i czeka nas, a także kibiców, dużo ciekawszy mecz – dodał.

Również trener polskiej reprezentacji był bardzo zadowolony z rezultatu i stylu, jaki zaprezentowali jego podopieczni. – Jestem usatysfakcjonowany, bo dziś zaczęliśmy inną wyjściową szóstką, z dwoma zmianami w składzie. One bardzo dobrze zafunkcjonowały. Cieszę się także z dobrych zmian Damiana Wojtaszka i Wojtka Włodarczyka – mówił Włoch, nie kryjąc, iż to nieco utrudni mu wybór składu, który zagra podczas czempionatu Starego Kontynentu. – Problemem jest jedynie to, że spośród nich wszystkich muszę wybrać dwunastu zawodników, którzy pojadą na mistrzostwa Europy, a to będzie bardzo trudne zadanie – przyznał.

Chciałem pogratulować polskiej drużynie. Nasi rywale zagrali naprawdę o wiele lepiej, stabilniej w każdym elemencie siatkarskiej sztuki niż my – rozpoczął wyraźnie niepocieszony Jochen Schöps, który nie ukrywał zmartwienia z powodu nie najlepszej postawy jego i jego kolegów. – Niestety, ale my wciąż nie jesteśmy w stanie grać tak dobrze, jak prezentujemy się na treningach. Czeka nas jeszcze mnóstwo pracy, by wspiąć się na odpowiednio wysoki poziom do czasu mistrzostw Europy. Kontynuujemy swoje przygotowania, ale porażka 0:3 nie może satysfakcjonować – dodał.



Chciałbym pogratulować trenerowi Anastasiemu dwóch rzeczy – zaczął szkoleniowiec Niemców. – Nie tylko coraz lepszej gry zespołu, ale także tego, do czego dąży każdy trener – posiadania więcej niż 6 zawodników, którzy nawet po wygranym meczu swoich kolegów zastępują ich i grają równie dobrze. Zatem gratuluję i mam nadzieję, że następnym razem będziecie dla nas bardziej gościnni – zażartował. Próbując ocenić postawę swoich podopiecznych, zauważył, że po tak krótkim meczu nie można mówić zbyt wiele. – Nie umieliśmy sobie poradzić z zagrywkami. Nie jesteśmy w najlepszej dyspozycji, w drugim secie popełniliśmy wiele błędów. To łatwe – posłać kilka asów i odrobić straty, przynajmniej tak się wydaje, ale boisko zweryfikowało, że jednak tak nie jest. Polska była lepsza – zakończył Vital Heynen.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved