Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Jovana Brakocević: Nie myślę o końcowym rezultacie

Jovana Brakocević: Nie myślę o końcowym rezultacie

fot. archiwum

Reprezentacja Serbii po wczorajszej porażce z Bułgarią, dzisiaj pewnie pokonała drużynę Czech 3:0. - Dzisiaj zagrałyśmy o wiele bardziej zespołowo - przyznała Strefie Siatkówki najlepiej punktująca zawodniczka tego pojedynku, Jovana Brakocević.

Po wczorajszej, dość niespodziewanej porażce z Bułgarią, dzisiaj udało wam się zwyciężyć w trzech setach ekipę z Czech. Możesz powiedzieć, że to było łatwe spotkanie?

Jovana Brakocević: – Nie, wbrew pozorom to wcale nie był prosty pojedynek. W naszych głowach wciąż siedziała wczorajsza porażka, co utrudniało nam spokojną grę. Jestem szczęśliwa, że mimo wszystko udało nam się podnieść i dzisiaj wygrać. Oczywiście dzisiaj także popełniałyśmy sporo błędów, co widać w statystykach, ale cieszę się bardzo ze zwycięstwa i dobrego wyniku.

Co twoim zdaniem zdecydowało o waszej wygranej? Co było tym elementem, którego zabrakło wczoraj?



Myślę, że przede wszystkim dzisiaj zagrałyśmy o wiele bardziej zespołowo. W ważnych momentach nie popełniałyśmy prostych błędów i w naszej grze widać było „ducha drużyny”. Starałyśmy się w tym spotkaniu wyeliminować błędy, które sprawiają, że oddajemy łatwo punkty. W pojedynku z Polską takie pomyłki mogą nas sporo kosztować.

Jutro czeka was bardzo ważny pojedynek z reprezentacją Polski. Może się okazać, że ten ostatni mecz będzie decydował o awansie do kolejnej fazy. Co możesz powiedzieć przed tym spotkaniem?

Tak jak już wspomniałam, wiemy, jakim zespołem jest Polska. To bardzo dobra i nieobliczalna drużyna. Znamy się z zawodniczkami i wiemy, że nie będzie łatwo o zwycięstwo. Zagramy na pewno najlepiej, jak tylko potrafimy. To będzie ważny pojedynek zarówno dla nas, jak i dla naszych rywalek.

Jesteście w trakcie bardzo intensywnego okresu. Najpierw występy w World Grand Prix, a teraz mistrzostwa Europy. Czujecie już zmęczenie w nogach?

Niestety, coraz bardziej daje się to odczuć. Nie chodzi tutaj tylko o zmęczenie fizyczne związane z samą grą w tych imprezach, ale również o zmęczenie wywołane długimi podróżami. Trzeba pamiętać, że mamy za sobą zmianę strefy czasowej po powrocie z Japonii. Jednak to jest normalne w naszym zawodzie i nie jest to żadne usprawiedliwienie dla naszej gry. Staramy się o tym nie myśleć i skupiać się na kolejnych spotkaniach.

W World Grand Prix zajęłyście trzecie miejsce. Jakie miejsce satysfakcjonowałoby cię, jeśli chodzi o imprezę rozgrywaną na parkietach w Niemczech i Szwajcarii?

Nie myślę o końcowym rezultacie. Jedyne na czym się skupiam to najbliższy mecz i jak najlepszy występ. Gram z meczu na mecz. Chciałabym, żeby mój zespół pokazał się z jak najlepszej strony.

W Schwerinie dla Strefy Siatkówki rozmawiał Sebastian Solecki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved