Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Zuzanna Efimienko: Trafiłyśmy na wymagające rywalki

Zuzanna Efimienko: Trafiłyśmy na wymagające rywalki

fot. archiwum

Polki niebawem rozpoczną walkę w mistrzostwach Europy. - Jeżeli skupimy się tylko i wyłącznie na naszej grze, wówczas będziemy w stanie wyjść z grupy - mówi Zuzanna Efimienko. Polska pierwszy mecz w ME rozegra w piątek z Czechami.

Rywalkami Polek w niemieckim Schwerin, poza południowymi sąsiadkami, będą również Serbki i Bułgarki. Do ćwierćfinału imprezy, której współgospodarzem jest Szwajcaria, bezpośredni awans uzyskają drużyny z pierwszych miejsc, z każdej z czterech grup. Zespoły, które zajmą drugą i trzecią pozycję, wystąpią w barażach. – W grupie trafiłyśmy na wymagające rywalki. Serbia od lat jest w światowej czołówce. Bułgaria zaskoczyła podczas ostatniego World Grand Prix, ale przecież grają tam znane siatkarki. W reprezentacji Czech zabraknie co prawda Heleny Havelkovej, ale jest za to świetna atakująca Aneta Havlickova. Wygląda więc na to, że w każdym meczu trzeba będzie zagrać na 110 proc. Na naszą korzyść może zadziałać zmęczenie Serbek, które w niedzielę skończyły walkę w WGP. Jeżeli skupimy się tylko i wyłącznie na naszej grze, wówczas będziemy w stanie wyjść z grupy – mówi Zuzanna Efimienko, która jako jedyna siatkarka Atomu Trefla wystąpi w reprezentacji naszego kraju.

Nowa środkowa mistrzyń Polski jest jednym z pozytywnych zaskoczeń kadry Piotra Makowskiego. Podczas cyklu World Grand Prix była częścią wyjściowego składu. – Pierwszym odczuciem po powołaniu było chwilowe niedowierzanie. W końcu ostatnie pół sezonu, które spędziłam we Włoszech, nie było dla mnie udane. Stąd moje zaskoczenie, że trener Makowski postanowił mi zaufać. Chciałam odwdzięczyć się mu w jedyny możliwy sposób, czyli dobrą grą. Mam nadzieję, że na razie mi to wychodzi – zdradza Efimienko.

Postawa Polek w World Grand Prix nie może jednak napawać optymizmem przed mistrzostwami Europy. Biało-czerwone wygrały zaledwie dwa z dziewięciu meczów. – Generalnie od samego początku przygotowywałyśmy się do mistrzostw Europy. W kadrze jest dużo nowych zawodniczek, zmiana dotknęła również stanowiska pierwszego trenera. Spora rotacja zaszła na mojej pozycji, czyli na środku. Podczas pierwszego turnieju World Grand Prix zmierzyłyśmy się z bardzo silnymi zespołami. Nikt się nie spodziewał, że zdołamy odnieść w tych starciach zwycięstwa. Podczas turnieju w Brazylii grało się nam jednak bardzo dobrze. W każdym starciu walczyłyśmy i pokazywałyśmy, że stać nas na wiele. I właśnie te mecze, pomimo porażek, powinny pozostać nam w pamięci podczas mistrzostw Europy – uważa środkowa.



Autor: Marcin Dajos, więcej w serwisie trojmiasto.pl

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved