Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Wojciech Włodarczyk: Memoriał to bardzo dobre przetarcie przed ME

Wojciech Włodarczyk: Memoriał to bardzo dobre przetarcie przed ME

fot. Joanna Skólimowska

Nowy przyjmujący PGE Skry, Wojciech Włodarczyk, po udanym sezonie w Austrii na dobre zagościł w reprezentacji Polski, z którą przygotowuje się do zbliżających się mistrzostw Europy. - Zamierzam robić wszystko, by przekonać trenera do siebie - mówi.

Niedawno wróciliście z Serbii, gdzie rozegraliście trzy sparingi. Choć we wszystkich przegraliście, to wszystkie chyba mocno się różniły. Co miało największy wpływ na końcowe wyniki?

Wojciech Włodarczyk: – Ciężko podać jeden konkretny element, którego zabrakło. Widać było, że Serbowie, pomimo kilku zmian w składzie, wciąż prezentują wysoki poziom. Na pewno cieszy to, że momentami nasza gra wyglądała bardzo dobrze i myślę, że jeżeli uda nam się ją ustabilizować, to wtedy przyjdą dobre wyniki.

Andrea Anastasi mówił, że w Serbii chce sprawdzić kilka niewiadomych i rozwiać wątpliwości. Jak myślisz, swoim występem przekonałeś go, by znaleźć się w ekipie na mistrzostwa Europy?



Jak na razie za wcześnie jest, by o tym rozmawiać. Przed nami jeszcze sporo czasu do mistrzostw Europy i przypuszczam, że trener podejmie ostateczną decyzję dopiero przed samym turniejem. Do tego momentu zamierzam robić wszystko, by przekonać trenera do siebie.

Znalazłeś się w grupie, z której Andrea Anastasi odrzuci już tylko jednego zawodnika przed ME. Czujesz presję, ciśnienie i poczucie, że tak wielka impreza jest tak blisko?

Nie czuję wielkiego ciśnienia ani presji, zdaję sobie sprawę, że w tej grupie jestem najmniej doświadczonym zawodnikiem i jeszcze sporo pracy przede mną. Mimo wszystko, tak jak powiedziałem wcześniej, będę starał się przekonać do siebie trenera i będę czekał na jego decyzję.

Po zdobyciu mistrzostwa Austrii, jadąc na zgrupowanie, spodziewałeś się, że wszystko potoczy się aż tak dobrze i na tak długo zagrzejesz miejsce w reprezentacji?

Szczerze mówiąc, to nie. Przez ten czas na pewno zyskałem sporo doświadczenia i mimo tego, że na niektórych treningach odstaję od pozostałych chłopaków, to staram się wyciągać z tego cały czas jakieś wnioski.

Za wami okres ciężkich treningów. Nad czym pracujecie teraz?

Nasz program przygotowań nie zmienił się znacząco. Nadal przeważa ciężka siłownia i długie treningi na sali, gdzie wciąż staramy się poprawiać grę z kontry i kilka innych niuansów.

Główny sprawdzian przed ME przed wami. Z jakimi celami wystąpicie w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera?

Chcielibyśmy zacząć utrzymywać poziom dobrej gry trochę dłużej niż na seta czy półtora. Przeciwnicy w memoriale będą na pewno bardzo wymagający, więc to będzie bardzo dobre przetarcie dla drużyny przed nadchodzącymi mistrzostwami.

Powoli rozpoczynają się przygotowania do PlusLigi. W Bełchatowie Skra trenuje bez ciebie, Pawła Zatorskiego i Andrzeja Wrony. Monitorujecie czasem, co się dzieje w klubie, na jakim etapie są chłopaki?

Oczywiście, że interesujemy się bardzo tym, co dzieje się obecnie w Bełchatowie. Wiemy, że chłopaki zaczęli przygotowania od bardzo ciężkich treningów, dziewięć razy w tygodniu. Jeśli chodzi o mnie, to już powoli nie mogę się doczekać aż zacznę treningi w Bełchatowie. Po sezonie w Austrii chciałbym znów zobaczyć, jak wygląda praca w profesjonalnym klubie.

Rozmawiała: Danuta Rękawica (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved