Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Katarzyna Skowrońska-Dolata: Zła passa musi się kiedyś odwrócić

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Zła passa musi się kiedyś odwrócić

fot. Mirosław Stroński

- Mam świadomość, że mało kto w nas wierzy, a drużyna budowana jest od nowa. Ale w 2003 roku też nie jechałyśmy do Turcji w roli faworytek - przyznaje tuż przed mistrzostwami Europy siatkarek Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Nasze ostatnie porażki nie nastrajają wprawdzie optymistycznie, ale przed EURO jestem dobrej myśli. Zostałyśmy dobrze przygotowane do imprezy i możemy podjąć rękawicę. Trener przygotował koncepcję A i koncepcję B, więc mamy różne warianty. Kto by nie był na boisku, musi dać z siebie wszystko. Zobaczymy co z tego wyjdzie – mówi Katarzyna Skowrońska-Dolata, która w reprezentacji raz jest przyjmującą, raz atakującą. – Nie zadaję zbędnych pytań. Jednego dnia gram sobie na przyjęciu, drugiego w ataku i jest fajnie – mówi w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Katarzyna Skowrońska-Dolata jest jedyną siatkarką w obecnym składzie kadry Piotra Makowskiego, która pamięta medale mistrzostw Europy zdobywane przez Polki. Rozpoczynające się lada dzień mistrzostwa Europy będą dla niej już kolejnymi. – Mam wrażenie, że każde kolejne są dla nas gorsze. Dlatego bardzo bym chciała, żebyśmy teraz wróciły do kraju z medalem i sprawiły sobie miłą niespodziankę. Mam świadomość, że mało kto w nas wierzy, a drużyna budowana jest od nowa. Ale w 2003 roku też nie jechałyśmy do Turcji w roli faworytek – przypomina reprezentantka Polski. – Jeśli nie odpadniemy po fazie grupowej, to później powinno być łatwiej. Zła passa musi się kiedyś odwrócić. Może już teraz. Jeśli się nie uda, to mam nadzieję, że wrócimy ze świadomością, że zrobiłyśmy wszystko, co w naszej mocy. Wiemy, co zrobiłyśmy w Grand Prix źle. Chcemy to poprawić.

Po nieudanym cyklu Grand Prix ktoś mnie spytał, czy nie żałuję, że znowu przyjechałam na zgrupowanie. Odpowiedziałam, że nie żałuję. Moim celem są igrzyska w 2016 roku. Jestem egoistką i nie wstydzę się do tego przyznać – mówi na łamach Przeglądu Sportowego Katarzyna Skowrońska-Dolata. – Może niektóre dziewczyny nie wiedzą, co to znaczy awansować na igrzyska. Ja wiem, jak trudno to osiągnąć i jestem tutaj, żeby pomóc sobie i moim koleżankom spełnić marzenie. W 2008 roku byłam na igrzyskach w Pekinie, ale wtedy zawiodłyśmy. Chcę mieć szansę powtórki. Dlatego nie wybieram sobie turniejów, które mi wygodnie grać. Mogłabym tak robić, ale uważam, że albo jesteś z zespołem od początku do końca, albo udajesz, że coś robisz. Jestem cierpliwa i konsekwentna. Mam nadzieję, że sił, konsekwencji i przede wszystkim zdrowia wystarczy mi do końca olimpijskiego cyklu – dodaje siatkarka.



Cały wywiad Kamila Drąga w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved