Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Andrea Anastasi: Bartman nie jest w najwyższej formie

Andrea Anastasi: Bartman nie jest w najwyższej formie

fot. archiwum

- Zbyszek odpadł na tym etapie, bo nie grał tak, jak od niego oczekiwałem - Andrea Anastasi tłumaczy swój wybór i ucisza wszelkie rewelacje, jakie pojawiły się na temat reprezentacji i Zbigniewa Bartmana. Atakujący nie zagra w mistrzostwach Europy.

Dość głośno o reprezentacji Polski zrobiło się w środowisku po ogłoszeniu składu na Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Anastasi wybrał piętnastu zawodników, z których wybierze zespół na mistrzostwa Europy. Włoski szkoleniowiec po turnieju w Płocku będzie musiał zrezygnować już tylko z jednego podopiecznego. Najważniejsze jest jednak to, że w mistrzostwach Starego Kontynentu nie zagra na pewno Zbigniew Bartman, który do tej pory był podstawowym atakującym kadry narodowej. – Zbyszek odpadł na tym etapie, bo nie grał tak, jak od niego oczekiwałem. Ale nie dlatego, że był krnąbrny, czy mu się nie chciało! On po prostu nie jest w tej chwili w najwyższej formie. W niej są Kuba Jarosz i Grzegorz Bociek. Musiałem zdecydować i to zrobiłem – tłumaczy swoją decyzję w Przeglądzie Sportowym Andrea Anastasi.

Trener biało-czerwonych wybierał skład na najbliższy turniej w Płocku po spotkaniach sparingowych z Serbią, które jak mówi, miały odpowiedzieć na kilka jego pytań i rozwiać pewne wątpliwości co do tego, jak ma wyglądać jego zespół. – Jedną z kluczowych wątpliwości była właśnie forma Zbyszka. Po tych spotkaniach musiałem się zdecydować i to zrobiłem – mówi Włoch. W Serbii Polacy przegrali wszystkie trzy spotkania, ale wśród biało-czerwonych brylował Grzegorz Bociek, który tym samym obok Jakuba Jarosza znalazł się w składzie na mistrzostwa Europy.

Wcześniej dla wielu dość niespodziewaną decyzją Anastasiego było zrezygnowanie z usług Krzysztofa Ignaczaka. Kadrę opuścił wtedy też Grzegorz Kosok. W tym wypadku już od dawna podkreślano, że na tej pozycji powoli musi dojść do zmiany pokoleniowej, a stało się to za sprawą świetnie grającego Zatorskiego. Młody libero PGE Skry swoją ciężką pracą na treningach, a przede wszystkim dobrą postawą na boisku przekonał Włocha, że to odpowiedni czas na zmianę. – Nie chodzi o sensacje czy jakieś medialne gierki. Te decyzje były dla mnie bolesne, lecz moim zdaniem konieczne. W życiu drużyny czasem tak bywa, że musisz coś zmienić, bardziej na nią naskoczyć, dokonać nawet rewolucji – mówi szkoleniowiec biało-czerwonych.



Cały wywiad Kamila Składowskiego w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved