Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Janusz Bułkowski: Chcielibyśmy się znaleźć w ósemce

Janusz Bułkowski: Chcielibyśmy się znaleźć w ósemce

fot. archiwum

- Chcę, żeby mój zespół grał z każdym jak równy z równym. Zawodnicy będą musieli walczyć, nie wolno im przegrywać meczu w szatni. Zawsze staram się wpajać chłopakom, że nie grają nazwiska, tylko umiejętności w danym momencie - mówi Janusz Bułkowski.

Turniej w Wyszkowie jest dla was pierwszym etapem przygotowań przed startem PlusLigi. Jak do tej pory przebiegają przygotowania zespołu z Bielska-Białej?

Janusz Bułkowski:Wznowiliśmy treningi 5 sierpnia. Jednak dopiero tydzień temu dołączyli do nas obcokrajowcy. Na razie staram się ich oszczędzać, trenujemy bardzo ciężko. Wiadomo, że teraz nie będziemy grali efektownej siatkówki. To wygląda, jak wygląda, ale chcieliśmy sprawdzić, w którym jesteśmy miejscu. Także podchodzę do tego spokojnie, ten turniej traktuję jak przetarcie. Wynik tutaj jest na drugim planie. Jest to nowy zespół, dlatego potrzeba czasu, żeby to poukładać i żeby gra wyglądała tak, jak chcę.

W wyszkowskim turnieju zmierzycie się z Politechniką, niebawem czeka was mecz z ZAKSĄ. Czy ten mecz z ekipą z Kędzierzyna-Koźla będzie dla pana zespołu pierwszym poważnym sprawdzianem ?



Nie traktowałbym tego jako poważny sprawdzian. Bardziej jest to mecz pokazowy. Zarówno my, jak i ZAKSA jesteśmy jeszcze z formą w lesie. Także będzie to bardziej spotkanie marketingowe. Zaprezentujemy drużynę i zachęcimy kibiców, żeby przychodzili na nasze mecze w sezonie.

W BBTS-ie jest sporo nowych twarzy, ale też kilka dobrze znanych z parkietów pierwszoligowych. Jak pan sądzi, co może osiągnąć w PlusLidze ta mieszanka rutyny z młodością?

Chcieliśmy budować zespół oparty przede wszystkim na doświadczeniu i młodości. To się nam udało. Czy to się sprawdzi? To zweryfikuje liga, bo turniej towarzyski to coś innego niż mecz ligowy. Nie chcę nic obiecywać. Myślę, że coś więcej będzie można powiedzieć po tych ostatnich turniejach, które zagramy przed startem rozgrywek PlusLigi.

Gdyby miał pan spojrzeć w przyszłość, na której pozycji chcielibyście zakończyć swój debiutancki sezon na parkietach PlusLigi?

– Cele stawia się zawsze jak najwyższe. Chciałbym mieć zapewnioną ósemkę, ale będzie o to bardzo ciężko. Chcę, żeby moi zawodnicy grali z każdym zespołem jak równy z równym. Zawodnicy będą musieli walczyć, nie wolno im przegrywać meczu w szatni. Ja zawsze staram się wpajać chłopakom, że czy to jest Rzeszów, czy Kędzierzyn, nie grają nazwiska, tylko umiejętności w danym momencie. Także muszą to sobie wbić do głowy i z takim nastawieniem grać przez cały sezon.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved