Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Camper Wyszków z pucharem burmistrza

Camper Wyszków z pucharem burmistrza

fot. archiwum

Siatkarze Campera Wyszków okazali się mało gościnni. Podopieczni Jana Sucha zwyciężyli w turnieju o puchar burmistrza Wyszkowa. Drugie miejsce zajęła Energa Pekpol Ostrołęka, trzecie AZS Politechnika Warszawska, czwarte BBTS Bielsko-Biała.

W pojedynku pomiędzy drużynami PlusLigi i jej zaplecza, górą okazali się siatkarze występujący na pierwszoligowych parkietach. Camper i Energa Pekpol za plecami zostawili akademików z Warszawy i czekających na debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej graczy z Bielska-Białej. W pierwszym niedzielnym meczu inżynierowie zmierzyli się z zawodnikami z Ostrołęki. Początek spotkania był bardzo wyrównany. AZS zdołał odskoczyć rywalom, dzięki zagrywce Macieja Stępnia i bloku na Macieju Krzywieckim stołeczni prowadzili 13:10. Kilkupunktowa przewaga podopiecznych Jakuba Bednaruka utrzymywała się prawie do końca seta. Wtedy to do odrabiania strat wziął się duet siatkarzy biało-czerwonych. Akcje Łukasza Owczarza i Macieja Krzywieckiego pozwoliły ostrołęczanom doprowadzić do remisu po 22. Końcówka seta przyniosła wiele emocji. Ostatecznie nerwy na wodzy utrzymali pierwszoligowcy i po błędzie w ataku Pawła Adamajtisa wygrali 30:28. Druga odsłona miała zupełnie inny przebieg, gracze ze stolicy popełniali znacznie mniej błędów. W obronie znakomicie spisywał się libero Politechniki – Maciej Olenderek, natomiast w ataku dobrze prezentował się nowy nabytek inżynierów – Paweł Kaczorowski. I tym razem seta zakończył Adamajtis, ale oczko zapisał na koncie swojej drużyny i w meczu był remis. Trzecią partię od początku zdominowali siatkarze Energi Pekpolu. Podopieczni Andrzeja Dudźca nie mylili się w ataku i pewnie wygrali 15:9.

AZS Politechnika Warszawska – Energa Pekpol Ostrołęka 1:2
(28:30, 25:19, 9:15)

Ostatnim meczem turnieju był pojedynek gospodarzy z występującym niedawno na zapleczu PlusLigi zespołem z Bielska-Białej. Pojedynek znakomicie rozpoczął się dla miejscowych, Paweł Pietkiewicz pocelował zagrywką Milosa Stojkovicia i było już 2:0 dla Campera. Goście szybko doprowadzili do remisu po 3, a nawet wyszli na prowadzenie po zagrywce Grzegorza Kokocińskiego. Potem był okres gry punkt za punkt. Camper wyszedł na dwupunktowe prowadzenie za sprawą Łukasza Kaczorowskiego, jednak chwilę później do remisu doprowadził Jose Luis Gonzalez. Do rozstrzygnięcia seta była potrzebna gra na przewagi, w której lepsi okazali się siatkarze Jana Sucha, którzy powstrzymali blokiem Stojkovicia i wygrali 30:28. Od początku drugiego seta trwała zażarta walka punkt za punkt. Po asie Łukasza Kaczorowskiego Camper osiągnął lekką przewagę. Jednak chwilę później znów na tablicy wyników był remis 13:13. Pod koniec drugiej odsłony po ataku Pietkiewicza Camper prowadził 22:17 i wydawało się, że gospodarze zwycięstwo już mają w kieszeni. Wtedy w polu zagrywki zameldował się Bartosz Bućko. 18-letni zawodnik serią świetnych zagrywek zniwelował przewagę miejscowych. Końcówka znów była rozgrywana na przewagi. Lepiej wytrzymali ją siatkarze z Bielska-Białej i to oni po pojedynczym bloku Michała Błońskiego na Łukaszu Kaczorowskim mogli się cieszyć z wygranej w tej partii. Kolejna odsłona zaczęła się lepiej dla Campera, po bloku Ruteckiego było już 2:0 dla graczy z Wyszkowa. Kiedy asem serwisowym popisał się Jakub Urbanowicz, wyszkowianie prowadzili już 7:3. Jednak chwila rozluźnienia pozwoliła przyjezdnym doprowadzić do remisu, a nawet wyjść na prowadzenie. Seta i cały mecz zakończył atak ze skrzydła Grzegorza Kokocińskiego, który w trzeciej partii wystąpił na przyjęciu. Mimo że gracze Campera zaznali goryczy porażki w tym spotkaniu, i tak ostatecznie mogli cieszyć się z triumfu w całym turnieju. Najlepszym zawodnikiem zawodów wybrano przyjmującego Campera, Pawła Pietkiewicza.



Camper Wyszków – BBTS Bielsko-Biała 1:2
(27:25, 29:31, 12:15)

Wyszkowianie okazali się zatem mało gościnni i wygrali turniej organizowany w ich mieście. Za plecami zostawili ligowych rywali z Ostrołęki oraz plusligowców z Warszawy i Bielska-Białej. Jedynym usprawiedliwieniem dla zespołów z ekstraklasy może być to, że bardzo ciężko trenują na siłowni i jeszcze brak im zgrania. Pierwszoligowcy ten etap przygotowań mają już za sobą i ich forma powinna rosnąć. W Wyszkowie można było podziwiać nowe twarze, przede wszystkim obcokrajowców w ekipie Janusza Bułkowskiego. Jose Luis Gonzalez, Milos Stojković i Maksim Akimenko trenują z zespołem dopiero od tygodnia. Gdy dojdą do pełni dyspozycji, powinni wraz z dotychczasowymi siatkarzami BBTS-u tworzyć ciekawą ekipę. W szeregach akademików z Warszawy z dobrej strony pokazali się najmłodsi, Artur Szalpuk i Maciej Stępień. Niekwestionowanym wzmocnieniem w Pekpolu Ostrołęka jest Łukasz Owczarz, który ma za zadanie zastąpienie Jana Króla. Już teraz Owczarz sygnalizuje, że będzie pewnym punktem zespołu z Ostrołęki. W szeregach gospodarzy wśród nowych zawodników na wyróżnienie zasługuje gra MVP całego turnieju, Pawła Pietkiewicza, ostoją w obronie jest nowy libero Adrian Stańczak, a Tomasz Rutecki wcale nie stoi na straconej pozycji w rywalizacji z Łukaszem Kaczorowskim. Zatem na plusligowych i pierwszoligowych parkietach nadchodzący sezon zapowiada się niezwykle ciekawie, czego przedsmak mogliśmy poczuć w Wyszkowie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved