Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Bezkonkurencyjne Brazylijki najlepszą ekipą WGP

Bezkonkurencyjne Brazylijki najlepszą ekipą WGP

fot. FIVB

Siatkarki reprezentacji Brazylii w imponującym stylu wygrały tegoroczny turniej WGP. W turnieju finałowym Canarinhas nie tylko nie przegrały żadnego spotkania, ale nie oddały rywalkom choćby seta. Przypieczętowaniem triumfu była wygrana z Chinami.

Mecz o złoty medal World Grand Prix Brazylijki rozpoczęły od udanego bloku, a po chwili po autowym ataku Wang prowadziły już 3:0. Canarinhas znakomicie weszły w to spotkanie, bardzo dobrze działał ich blok i zagrywka i przy stanie 6:1 o czas poprosiła Jenny Lang Ping. Chinkom kończenie własnych akcji przychodziło z wielkim trudem, co skrzętnie wykorzystały rywalki, udanie kontratakując (7:1). Wysokie prowadzenie Brazylijki utrzymały na pierwszej przerwie technicznej (8:2). Po powrocie na boisko kontynuowały one swoją dobrą grę, odrzucały rywalki od siatki zagrywką (9:2). Chinki podbijały dość dużo piłek w obronie, ale nie przekładało się to na udane ataki, z reguły kończyło się to ponowieniem akcji przez Brazylię (15:7). Na drugiej przerwie technicznej przewaga zespołu z Ameryki Południowej wynosiła już osiem punktów. Brazylijki dysponujące w tym secie znakomitą zagrywką kontrolowały to, co się działo na boisku, Chinkom nic nie dały punktowe bloki, którymi kilka razy zatrzymały ataki rywalek (13:20). Ostatecznie po autowym ataku Wang Brazylijki zdecydowanie wygrały pierwszą partię.

Partię numer dwa Chinki rozpoczęły od udanego ataku, ale po chwili tym samym zrewanżowały się Canarinhas. Niezrażone porażką w pierwszym secie Chinki odskoczyły na 3:1, ale nie cieszyły się tym prowadzeniem długo. Bardzo dobrze w polu zagrywki zaprezentowała się Sheilla Castro i tablica pokazywała wynik 6:4 dla jej zespołu, po udanym bloku koleżanek z zespołu i nieudanym ataku Chinek. Swoje prowadzenie Canarinhas utrzymały na przerwie technicznej. Na boisku trwała walka punkt za punkt, chociaż akcje nie zawsze były kończone w pierwszym uderzeniu. Kiedy Brazylia po błędzie rywalek odskoczyła na 12:9, o czas poprosiła Jenny Lang Ping, nic to jednak nie dało, bowiem po powrocie na boisko Chinki nie skończyły kolejnej akcji (13:9). Brazylijki grały bardzo pewnie, bardzo cierpliwie ponawiając akcje po wracającej na ich stronę piłce, którą wcześniej wybroniły Chinki (15:10). Na drugim czasie technicznym Chinki przegrywały pięcioma oczkami (11:16). Po powrocie na parkiet znakomita zagrywka Gabrieli czyniła spore spustoszenie w szeregach rywalek (19:11). Rozpędzone Brazylijki nie pozwalały rywalkom na zbyt wiele, nie pomagały nawet zmiany dokonywane przez trenerkę (12:22). Zrezygnowane Chinki popełniały sporo błędów i po autowym zbiciu Wang Brazylia miała już piłki setowe (24:13), a po ataku Thaisy było już w całym meczu 2:0. Tym samym stało się już jasne, że to Brazylia wygrała tegoroczną edycję World Grand Prix.

Pierwszy punkt w trzecim secie zdobyły Chinki, a po bloku na Gabrieli zrobiło się już 3:1, a po kolejnym bloku było już 5:2 dla Azjatek. Brazylijki wykorzystały jednak niedokładności w grze rywalek i zmniejszyły straty do jednego punktu, a wkrótce doprowadziły do remisu 6:6. Autowy atak Canarinhas sprawił, że na przerwie technicznej Chinki miały dwa punkty w zapasie. Po powrocie na parkiet Chinki odskoczyły na 11:7 i o czas został zmuszony poprosić Ze Roberto. Poskutkowało, bowiem jego podopieczne natychmiast odrobiły trzy oczka (10:11), a kilka minut później po kolejnym udanym ataku był już remis 12:12. Brazylijki znakomicie grały w obronie i w ataku, co przełożyło się na to, że objęły dwupunktowe prowadzenie (14:12). Po czasie na życzenie Jenny Lang Ping było już 15:12. Atak Thaisy pozwolił mistrzyniom olimpijskim utrzymać trzy punkty w zapasie na przerwie technicznej. Brazylijki nie wypuszczały przewagi z rąk, a nawet powiększyły ją do czterech oczek. W pewnym momencie i one jednak zaczęły popełniać błędy i przewaga stopniała tylko do jednego oczka (20:19). Siatkarki z Ameryki Południowej szybko się jednak otrząsnęły i przy stanie 19:22 o drugi czas poprosiła trenerka reprezentacji Chin. Brazylia jednak pewnie kroczyła po zwycięstwo, bowiem po kiwce Sheilli było już 23:19, a po chwili jej zespół miał już piłki meczowe, Chinki zdołały obronić pierwszą z nich, ale potem musiały już uznać wyższość rywalek. Canarinhas przypieczętowały wygraną w tym secie zwycięstwo w meczu i w całym turnieju finałowym, w którym nie straciły nawet seta.



Chiny – Brazylia 0:3
(15:25, 14:25, 20:25)

Składy zespołów:
Chiny: Yin (7), Shen (2), Yang (4), Zeng (7), Wang (13), Ma (11), Chen (libero) oraz Mi, Hui, Zhang i Liu (1)
Brazylia: Claudino (4), Lins (3), Menezes (9), Guimaraes (12), Castro (18), Rodrigues (14), Oliveira (libero) oraz Barreto (1) i Pavao

Zobacz również:
Wyniki i tabela turnieju finałowego World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-09-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved