Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miłosz Zniszczoł: Chciałem mieć czystą głowę

Miłosz Zniszczoł: Chciałem mieć czystą głowę

fot. archiwum

Miłosz Zniszczoł po pięciu latach spędzonych w Kielcach postanowił zmienić otoczenie i przeniósł się do Bydgoszczy. - Chcę się dalej rozwijać, iść do przodu, a Bydgoszcz mi to umożliwi - tłumaczył swoją decyzję środkowy.

Po pierwszym lżejszym etapie, już od dłuższego czasu trenujecie dwa razy dziennie. Jak to wygląda z twojej perspektywy?

Miłosz Zniszczoł: – Przed nami jeszcze bardzo dużo pracy, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Według mnie było to bardzo dobrze zaplanowane, by pierwsze dwa tygodnie były spokojne, by też poznać się z chłopakami, bo wiadomo, że większość zespołu jest nowa. Teraz trenujemy naprawdę ciężko i mam nadzieję, że to zaowocuje.

W poprzednim sezonie zgranie było atutem waszego zespołu. Jak sądzisz, co w tym sezonie może nim być?



– Ciężko mi powiedzieć, choć wydaje się, że dobra atmosfera może naprawdę nam pomóc. Póki co, na początku na zgranie ciężko będzie liczyć. Myślę, że z każdym treningiem będzie coraz lepiej, pozytywne nastawienie jest bardzo ważne. Co może być naszym atutem, nie wiem, ale z czasem pewnie wypracujemy swój styl.

No właśnie, dołączyłeś do zespołu jako jeden z pierwszych. Co zadecydowało o tym, iż tak szybko podjąłeś decyzję o przenosinach do Bydgoszczy?

– Przede wszystkim to, że chciałem mieć już czystą głowę. Rok wcześniej bardzo długo czekałem na rozwiązanie, a to nie było dobre i ostatecznie zostałem w Kielcach, a teraz chciałem to jak najszybciej załatwić. Nie ukrywam, że oferta z Bydgoszczy była bardzo konkretna, więc długo się nie zastanawiałem.

Kibice kojarzą cię głównie z gry w zespole z Kielc. Ciężko ci było zamknąć tamten rozdział, spakować się i wyjechać?

– Na pewno. Trochę czasu tam spędziłem, bo pięć lat, dlatego nie było mi łatwo stamtąd odejść. Był to jednak najwyższy czas, żeby to zrobić. Jestem pewny, że to była dobra decyzja. Chcę się dalej rozwijać, iść do przodu, a Bydgoszcz mi to umożliwi.

Przeżyłeś sporo z tym klubem, bo i awans do pierwszej ligi, i do PlusLigi. Masz jakiś szczególny mecz, który na pewno będziesz pamiętał?

– Myślę, że tak jak dla większości chłopaków z tamtego okresu, będzie to awans do PlusLigi po ciężkich meczach z drużyną z Gdańska. Decydujący był ostatni, piąty mecz w Gdańsku, gdzie w czwartym secie, nie pamiętam dokładnie wyniku, ale było to chyba trzydzieści kilka punktów, a później równie ciężki tie-break. Także na pewno ten mecz zapamiętam.

źródło: delectabydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved