Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Bąkiewicz: Chcę dać to, co posiadam najlepszego

Michał Bąkiewicz: Chcę dać to, co posiadam najlepszego

fot. archiwum

Jednym z nowych zawodników AZS-u Częstochowa  jest Michał Bąkiewicz. Doświadczony przyjmujący pod Jasną Górę wrócił po 10 latach przerwy. - Myślę, że wszyscy będą usatysfakcjonowani, jeśli uda się nam awansować do play-off - uznał siatkarz.

Były reprezentant Polski ostatnie sześć lat spędził w bełchatowskiej Skrze, z którą święcił największe klubowe sukcesy w karierze. Oprócz medali mistrzostw Polski i krajowych pucharów Michał Bąkiewicz w barwach Skry zdobywał medale Ligi Mistrzów, a także Klubowych Mistrzostw Świata. Po sezonie działacze z Bełchatowa zdecydowali się pożegnać z popularnym „Bąkiem”. Siatkarz miał kilka ofert, jednakże zdecydował się na powrót do Częstochowy. – Jestem bardzo zadowolony z tego, że będę reprezentował barwy AZS-u Częstochowa. Mówienie teraz o tym, jakie były alternatywy, w moim odczuciu nie ma już sensu. Mam nadzieję, że zespół, który został zbudowany, będzie grał ciekawą siatkówkę – krótko odpowiedział mistrz Europy z 2009 roku.

Jak niemal przed każdym sezonem AZS Częstochowa z dużym trudem kompletował kadrę zawodniczą. Jak dobrze wiadomo, w klubowej kasie klubu z województwa śląskiego nie ma tylu złotych monet co u rywali z Rzeszowa czy Jastrzębia-Zdroju, jednakże rok w rok akademikom udaje się zebrać bardzo ciekawą grupę graczy. Jakie są cele teamu prowadzonego przez Marka Kardoša? – Myślę, że wszyscy będą usatysfakcjonowani, jeśli uda nam się awansować do play-off. Dla naszego zespołu najważniejsze będzie to, żeby przepracować okres przygotowawczy bez kontuzji, zgrać się i pokazać, że AZS jest zespołem walczącym. Jeżeli to wszystko się spełni, wierzę, że ten cel się ziści – stwierdził Bąkiewicz.

Dla kibiców AZS-u nazwisko Bąkiewicz znaczy bardzo wiele, a w związku z tym oczekiwania względem siatkarza są wysokie. Oprócz bycia mentorem dla młodszych graczy były reprezentant Polski będzie musiał swoją klasę udowodnić na boisku. – Chciałbym dać to, co najlepsze posiadam. Znam swoje dobre i złe strony. Najważniejsze, żeby dopisywało zdrowie całemu zespołowi. Trenujemy już trzeci tydzień. Na tę chwilę nie ma większych urazów – uznał Bąkiewicz.



Okres przygotowawczy to, oprócz dużej dawki treningu siłowego i kondycyjnego, mecze kontrolne. Pierwszym testem AZS-u będzie pojedynek z rosyjskim Fakiełem Nowyj Urengoj, między innymi z Valerio Vermiglio w składzie. – Rywal bardzo ciekawy szkoleniowo i treningowo. Idealnie, że będziemy mogli sprawdzić się na tle silnych, wysokich, rosyjskich siatkarzy. Jest to pierwszy sparing. Na pewno będzie bardzo przydatny i da nam dużo dobrego – skwitował nowy siatkarz akademików z Częstochowy.

źródło: inf. własna, wczestochowie.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved