Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Marcin Malicki: Jestem ambitny i na pewno się nie poddam

Marcin Malicki: Jestem ambitny i na pewno się nie poddam

fot. archiwum

Marcin Malicki to jeden z zawodników, który już kilka lat z rzędu reprezentuje barwy zagranicznych klubów, a od kilku sezonów gra w Szwajcarii. - Będziemy chcieli zająć jak najlepsze miejsce - zapewnia przed sezonem w rozmowie ze Strefą Siatkówki.

Kiedy zaczynacie przygotowania do nadchodzącego sezonu?

Marcin Malicki:Przygotowania do sezonu już się zaczęły. Na razie trenujemy spokojnie, treningi nie są długie, więc wszystko jest w porządku. Każdy w drużynie przygotowywał się również indywidualnie, nikt nie zaczyna od zera. Żaden zawodnik nie spędzał przerwy na bezczynności, więc jesteśmy dobrze przygotowani do rozpoczęcia konkretnych zajęć.

Zespół, którego barwy będziesz reprezentował, mierzy wysoko. Które z rozgrywek będą dla was priorytetowe?



Klub, w którym gram w tym roku – TV Schönenwerd, zajął w ostatnim sezonie trzecie miejsce i tak naprawdę niewiele brakowało, by zagrał w finale ligi. W tym roku wystąpimy na trzech frontach: liga szwajcarska, Challenge Cup oraz Puchar Szwajcarii. Trudno powiedzieć, co jest w tym wszystkim najważniejsze, ponieważ w każdej z tych imprez chcielibyśmy dojść jak najdalej. Celem jest to, aby zająć lepsze miejsce niż w zeszłym sezonie. Jeśli chodzi o europejskie puchary, to pierwszy mecz gramy z drużyną z Cypru. Trudno cokolwiek o nich powiedzieć, ale będziemy chcieli zająć jak najlepsze miejsce.

Czy miałeś już okazję poznać kolegów z drużyny?

Drużynę, trenera oraz ludzi w klubie miałem okazję poznać i czuję się tutaj bardzo dobrze. Wszyscy bardzo miło mnie przyjęli. Grając w Laufenburgu, rozegraliśmy kilka spotkań przeciwko sobie, więc większość zawodników znam z ligi, podobnie jak trenera. Teraz będziemy grać w jednej drużynie, z czego bardzo się cieszę.

Czy znasz już termin pierwszego meczu w sezonie?

Pierwszy mecz ligowy rozegramy 20 października. Oczywiście przed nim będzie kilka spotkań sparingowych oraz turnieje. Już w drugiej kolejce zmierzymy się z moim byłym klubem i na pewno będzie to podróż sentymentalna, ponieważ spędziłem tam bardzo miłe chwile oraz mam dużo dobrych wspomnień.

Czy stać cię na rozpoczęcie sezonu w pierwszym składzie?

Przychodząc do nowego klubu, będę starał się przekonać trenera do mojej osoby. Mam nadzieję, że jeśli dobrze przygotuję się do sezonu i zdrowie dopisze, to wszytko będzie dobrze i zagram w pierwszym składzie. Oczywiście rywalizacja w drużynie jest duża, ale ja postaram się ją wygrać. Jestem ambitny i na pewno się nie poddam. Jak dotąd, zawsze byłem podstawowym zawodnikiem w większości moich klubów i mam nadzieję, że tak będzie w przyszłym sezonie.

Które z twoich umiejętności najbardziej przydadzą się nowej drużynie?

Mam nadzieję, że wszystkie. Będę starał się grać jak najlepiej potrafię i zdobyć jak najwięcej. Naszym trenerem jest Bujar Derviso, o którym słyszałem bardzo dużo dobrych opinii. Jest profesjonalistą i zwraca wiele uwagi na szczegóły. Mam zatem nadzieję, że będę mógł się dużo nauczyć w trakcie tego sezonu.

Czy po tych kilku latach spędzonych poza granicami kraju nie kusiło cię, aby wrócić?

Nie szukałem drużyny w Polsce na siłę. Miałem kontakt z jednym zespołem, ale nic z tego nie wyszło. Z moim aktualnym klubem prowadziłem rozmowy jeszcze przed zakończeniem poprzedniego sezonu. Miałem również oferty z innych klubów zagranicznych, nie tylko szwajcarskich. W pewnym momencie wybór nie był łatwy, ale postanowiłem spróbować swoich sił w Schönenwerd. Mam nadzieję, że był to dla mnie najlepszy i optymalny wybór.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved