Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MŚ juniorów: Chińczycy blisko sprawienia niespodzianki

MŚ juniorów: Chińczycy blisko sprawienia niespodzianki

fot. Tomasz Tadrała

Dziś odbyły się mecze 1/8 finału MŚ juniorów. W spotkaniach rozegranych w Ankarze blisko sprawienia niespodzianki byli Chińczycy, którzy jednak ostatecznie ulegli Argentyńczykom 1:3. Gładkie triumfy odnieśli Irańczycy, Hindusi i Turcy.

Zbyt wielu emocji nie było w starciu Irańczyków z Egipcjanami. Przedstawiciele Afryki jedynie w pierwszych dwóch partiach próbowali nawiązać w miarę wyrównaną walkę z faworytami, ale i tak brakowało im siatkarskich argumentów, by ugrać chociażby seta. W trzeciej odsłonie Egipcjanie wyraźnie spuścili z tonu, a Irańczycy postawili przysłowiową kropkę nad „i”. – Trudne było dla mnie to, aby przygotować mentalnie zawodników do tego spotkania. Dziś rywale wytworzyli na nas presję. Egipcjanie mecz rozpoczęli w innym ustawieniu i z inną taktyką, dlatego mieliśmy problemy na początku pierwszego seta, ale później krok po kroku poprawialiśmy naszą grę – skomentował selekcjoner Iranu, Farhad Nafarzadeh. Wprawdzie obie drużyny zdobyły tyle samo oczek w ataku, ale zwycięzcy osiągnęli przewagę w bloku oraz popełnili dwa razy mniej błędów od przeciwników. Do sukcesu Irańczyków poprowadził Javad Hosseinabadi, który zapisał na swoim koncie 11 oczek. Natomiast żaden z Egipcjan nie zbliżył się nawet do granicy 10 punktów.

Iran – Egipt 3:0
(25:21, 25:20, 25:11)

Zaskakująco dużo kłopotów Chińczycy sprawili Argentyńczykom. Jedynie pierwsza odsłona toczyła się pod wyraźne dyktando faworytów. W pozostałych partiach Azjaci dzielnie stawiali im opór. Mimo że przegrywali już 0:2, mieli okazję doprowadzić do tie-breaka, ale w końcówce czwartego seta nie wytrzymali ciśnienia i ostatecznie polegli 1:3. – Na początku meczu byliśmy bardzo zdenerwowani, ale moi zawodnicy zrobili na boisku to, czego od nich oczekiwałem. Chiny są bardzo dobrym zespołem, więc tym bardziej jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa – podsumował trener zwycięskiej ekipy, Fabian Muraco. Warto zwrócić uwagę na to, że gracze z Ameryki Południowej w całym spotkaniu popełnili aż 34 błędy własne, ale minimalna przewaga osiągnięta w ataku oraz w zagrywce wystarczyła im do tego, aby awansować do ćwierćfinału. Pierwsze skrzypce w argentyńskim zespole grali Pablo Koukartsev i Gonzalo Quiroga, którzy łącznie zdobyli 48 punktów. W przeciwnej ekipie próbował przeciwstawić się im Tingwei Yan, ale stać było go jedynie na wywalczenie 15 oczek.



Argentyna – Chiny 3:1
(25:18, 25:23, 23:25, 29:27)

Bez większej historii toczył się pojedynek Hindusów z Japończykami. Azjaci prezentowali się bardzo słabo i jedynie w drugiej odsłonie poprawili na tyle swoją grę, aby napsuć trochę krwi rywalom, choć i tak nie udało im się urwać nawet seta. – Moi zawodnicy od początku meczu byli bardzo skoncentrowani i nie dali szans rywalom na rozegranie się. Jeśliby im ją dali, to mecz ten mógł okazać się bardzo trudny do wygrania. Ale wszyscy zawodnicy zagrali bardzo dobrze – zaznaczył opiekun zwycięskiej ekipy, T.C. Jothish. Obie drużyny popełniły sporo błędów, ale zawodnicy z Indii osiągnęli przewagę nad przeciwnikami we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Do sukcesu Hindusów poprowadził Kumar Sohan, który wywalczył 13 punktów. Wśród siatkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni jedynie Yuki Ishikawa próbował przeciwstawić się rywalom, ale udało mu się zdobyć zaledwie 11 oczek.

Indie – Japonia 3:0
(25:18, 25:23, 25:20)

Najmniej emocji było w pojedynku gospodarzy z Meksykanami. Turcy od początku do końca meczu kontrolowali boiskowe wydarzenia, a o ich dominacji świadczy fakt, że ich rywale w żadnej z odsłon nie „dobili” nawet do 20 oczek. – Popełniliśmy wiele błędów, ale dla nas sukcesem jest to, że znaleźliśmy się w tej rundzie i zagraliśmy z Turcją – skomentował Jorge Lopez, trener przegranego zespołu. – To był łatwiejszy mecz, niż się spodziewaliśmy, ale był on bardzo ważny, bo dał nam awans do ćwierćfinału – dodał szkoleniowiec ekipy znad Bosforu, Umit Hizal. Gospodarze okazali się lepsi od przeciwników we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, a na uwagę zasługuje fakt, że w spotkaniu popełnili tylko 13 błędów. Z dobrej strony w tureckiej drużynie pokazał się Burak Gungor, który zapisał na swoim koncie 12 oczek. W meksykańskich szeregach najskuteczniejszym graczem okazał się Roberto Rincon. Zawodnik ten wywalczył 15 punktów dla swojego zespołu.

Turcja – Meksyk 3:0
(25:14, 25:15, 25:18)

Zobacz również
Wyniki 1/8 mistrzostw świata juniorów

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved