Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: USA czy Brazylia? A może ktoś okaże się czarnym koniem?

WGP: USA czy Brazylia? A może ktoś okaże się czarnym koniem?

fot. archiwum

Przez ostatnie trzy lata na najwyższym stopniu podium World Grand Prix stawały siatkarki ze Stanów Zjednoczonych. Jednak za każdym razem o krok od triumfu były Brazylijki. Ponownie te dwie ekipy będą faworytami turnieju finałowego.

Finałowa rozgrywka World Grand Prix rozpocznie się już w środę w japońskim Sapporo. Poza Amerykankami i Brazylijkami wezmą w niej udział reprezentacje Chin, Serbii, Włoch i Japonii. Podopieczne Jenny Lang Ping w fazie grupowej nie doznały porażki i one również na pewno będą chciały zdobyć złoto WGP.

Japonia będzie gościć turniej finałowy po raz czwarty. W 1997 roku impreza odbyła się w Kobe, w 2005 roku w Sendai, w 2008 w Jokohamie, zaś w 2009 w Tokio.

Zespoły Brazylii i USA zmierzą się ze sobą już pierwszego dnia rozgrywek. W tym roku ekipy miały okazję się już zmierzyć podczas pierwszego turnieju grupowego. Wtedy 3:1 triumfowały siatkarki z Ameryki Południowej. Przypomnijmy, że podopieczne Ze Roberto pokonały również Amerykanki w meczu finałowym igrzysk olimpijskich w 2012 roku. Wtedy ekipa USA również ugrała tylko jednego seta.



Przed turniejem finałowym WGP brazylijski zespół rozegrał mecz sparingowy przeciwko drużynie męskiej z Nagoi (wygrana 3:1). – To było perfekcyjne przygotowanie. Zawodniczki musiały zacząć myśleć inaczej, a to była cenna lekcja – przyznał szkoleniowiec. Również libero Fabi była pod wrażeniem przygotowań. – Musiałyśmy grać przeciwko mężczyznom bardzo szybkie tempo. To będzie przydatne podczas finałów, bo wtedy trzeba rozegrać pięć spotkań dzień po dniu.

Światowa jedynka – reprezentacja USA – triumfowała w WGP w sumie pięć razy. Karch Kiraly przygotowywał swoje podopieczne do tegorocznych finałów we współpracy z zespołem Japonii. – Mecz przeciwko Brazylii zawsze jest kluczowy, ale spodziewamy się pięciu spotkań przeciwko najlepszym ekipom na świecie, dlatego trzeba dać z siebie wszystko każdego dnia – przyznał Kiraly.

Amerykanki zagrają także przeciwko swojej byłej trenerce – Jenny Lang Ping, która poprowadziła je do srebra w IO w 2008 roku, a obecnie jest szkoleniowcem Chinek. Jej obecna drużyna w fazie grupowej nie poniosła żadnej porażki. Nic zatem dziwnego, że siatkarki tego kraju czekają na drugi triumf w dotychczasowej historii WGP. – Musimy uczyć się na własnych błędach i cały czas ulepszać grę – podkreśliła Lang Ping. Chiński zespół rozpocznie turniej finałowy od meczu przeciwko Serbii. Drużyny miały okazję zagrać ze sobą na zakończenie rundy grupowej. Podopieczne Lang Ping wygrały 3:2, więc z pewnością Serbki będą chciały się zrewanżować.

Trzecim meczem pierwszego dnia finałów będzie pojedynek pomiędzy Włochami i Japonią. Gospodynie w dotychczasowej historii WGP nie zdobyły żadnego medalu tej imprezy, natomiast Włoszki zdobyły dwa srebrne medale i cztery brązowe. – Japonia ma w tym roku dobre zawodniczki, m.in. Saori Kimurę, Yukiko Ebatę i Risę Shinnabe – powiedziała była reprezentantka tego kraju, Yoshie Takeshita.Trzeba dodać, że nowy zespół gra ze sobą od zeszłej wiosny, ale pokazuje niezwykłą chęć dobrej komunikacji i wspólnej pracy. Jestem więcej niż pewna, że Japonia może być w tym roku numerem jeden.

Podsumowując, jedno jest pewne: format turnieju finałowego dostarczy nam 15 ekscytujących spotkań na najwyższym poziomie, a zwycięzcę imprezy poznamy już w najbliższą niedzielę.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved